Tomek nie oczekuję od Ciebie konformizmu, bo o gustach się nie dyskutuje. Jednakże, zestawienie trampka; tego DDRowskiego wynalazku dla ludu pracującego z nowymi samochodami czołowych producentów światowych i określenie go jako auta znacznie bardziej stylowego traktuję jako złośliwość. Stawiam orzechy przeciwko dolarom, że jakby Dżin wyskoczył z butelki i rzekłby tak (dając warunek o braku możliwości spieniężenia życzenia): masz do wyboru BMW M3 CS i Trabanta to zamieniłbym się w figowca jakbyś wskazał nieubłaganym palcem na mydelniczkę. Nie ma takiej opcji, takie rzeczy we wszechświecie nie zachodzą. Wieje mi to obłudą na milę i to morską.
Erę wielkich grillów w moim przekonaniu zapoczątkował Walter De Silva projektując Nuvolari quattro. I uważam, że ten krok w pewnym sensie zrewolucjonizował wygląd zewnętrzny wielu marek w tym głównie Audi.
Ludzie utyskiwali na "bobra" od początku pojawienia się pierwszych zdjęć w sieci, ale wiele projektów jest realizowana w oparciu o oczekiwania. A tak się składa, że rynek azjatycki łaknie solidnych wymiarów. Mi osobiście grill w M3 podoba się i to bardzo, w Lexusach tak samo, ale jak wspomniałem na początku są gusta i guściki.