ETS się kłania...
Każdy z nas trochę inaczej pojmuje jakość.
Bezsprzecznie przyznaję Ci rację co do napędu, zawieszenia, zestrojenia.
Ja ponadro dostrzegam takie cechy jak jakość użytych materiałów, bezpieczeństwo, ergonomia, a nawet system audio. I tutaj Volvo ma na prawdę sporo do powiedzenia. Jak znajdę wrzucę film gdzie prasowany jest GLE i XC90, ergonomia m.in. foteli jest niesamowita, po 700km z jednym przystankiem człowiek po wyjściu z pojazdu nie przyjmuje postawy Quasimodo; one są twarde i dosyć nieprzyjemne, ale w dłuższej trasie rewelacyjne. Zagłowki są jedynie irytujące bo nie są regulowane. B&W w Volvo to jeden z najlepszych systemów grających na rynku. Skóra, drewno, stal, aluminium są na prawdę topowe. inforozrywka ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ważne jest, abym się połączył z bluetooth i ewentualnie android auto.
Domyślam się, że wersja, którą jeździłeś to Kinetic lub Momentum, a są to faktycznie "plastikowe" wnętrza - najtańsze i średnich materiałów.
W momencie pojawienia się trzech segmentów wyposażenia Momentum, R-Design i Inscription zmiany są kolosalne. Jak mi dali dostępny zastępczy, który był wersją Momentum, to się drapałem po głowie czy to na pewno Volvo jest. Ale jak zorganizowali demo w wersji Inscription nie miałem już żadnych wątpliwości.
Teraz wprowadzono nowe trzy warianty, Core, Pure i Ultra i ten ostatni oferuje w standardzie na prawdę ogrom opcji niedostępnych bez dopłaty w innych markach.
Nie twierdzę, że jest to super hiper luksusowy samochód, ale w kwocie cennikowej 400(MH) - 450(phev) tyś oferuje znacznie więcej, aniżeli konkurencja. Do tego dochodzą duże rabaty i za 320 - 350 tyś można mieć świetny, bezpieczny samochód z gównianym 2 litrowym silnikiem