Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Funky_Koval

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4891
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Funky_Koval

  1. Bo dresik musi być moro i wtedy krzysio pasuje idealnie
  2. jeszcze tydzień. Miesiąc miidowy
  3. Minął tydzień to moge coś więcej napisać. Zegarek po tyg. noszenia ma ledwie +8 sek. Czyli dobowa odchyłka +1 sek, trzyma chronometr. Miodzio. Tarcza jest prosta, drukowana bez daty, zbędnych napisów - co świetnie gra z militarnym duchem zegarka. Wskazówki są szczotkowane, dlugie. Luma niebieska , świeci dobrze i długo. Czytelność ponad wszystko. Duża koronka wkręca się bez zarzutu. Bransoleta ma półogniwa i szybką regulację - po dopasowaniu jest wygodna i zwęża się do 16mm przy zapieciu co lubię. Ma też system szybkiego zdejmowania. Zapiecie chodzi bez zarzutu. Szkło to wypukły szafir z wewnętrznym AR - czytelność jest ok, w porównaniu z np. z Hamiltonem Khaki Auto to niebo a ziemia. Spirit ma lepszą czytelność ze względu na zewnętrzny i wewnetrzny AR (to rozwiązanie z kolei ma wadę w postaci rysowania się zewnetrznej warstwy antyrefkelsu) W porównaniu z Longines Spirit 37 mm (obiecałem kilka postów wyżej, że je porównam) krzysio idzie łeb w łeb. Spirit ma lepiej wykonaną tarczę - nakładane indeksy robią robotę. Czy werk lepszy nie wiem, na pewno trochę inny. Ch Ward cyka z większą częstotliwoscią (28800 vph vs 25200 vph - ruch sekundnika jest minimalnie płynniejszy w krzysiu) a Spirit z kolei ma większą rezerwę chodu (72h Spirit, 38h Sandhurst). Spirit jest ponad to lżejszy i trochę wygodniejszy. Mój największy zarzut do Christophera Warda to skracanie bransolety. Chryste Panie co to była za walka. Miałem odpowiedniej szerokości wkrętaki ale mimo grzania suszarką ogniw to śrubki nie chciały puszczać. Wina loctite albo czegoś innego czym chward klei fabrycznie gwinty. Nie da się zatem skrócić bransolety bez zostawienia niewielkich śladów na głowach śrubek. Zabezpieczanie ich ponownie loctite 222 sobie podarowałem ponieważ skręcone ogniwa siedzą mocno i miałem obawy czy klej nie będzie utrudniał ponownego ich wkręcania. Na forum Christophera Warda ludzie tez opisują ten problem. Niby można zamówić skócenie bransy przy zakupie (podająć obwód nadgarstka) ale nie wiadomo czy dopasowanie jest luźne czy ciasne, nie wiadomo czy uwzględnia regulację w pozycji schowanej, wyciągnietej czy wyciągniętej w połowie. Dużo niewiadomych więc wolałem to zrobić sam no i był kłopot. Dlatego wolę bransoletę w Longines. Ogniwa są mniejsze. Na wypychane piny owszem, są dziurki do mikro regulacji teleskopem. Ale skracanie, dokładanie ogniw bezproblemowe. No i zapiecie mniejsze. To z regulacją w Sandhurscie jest dlugie a już na pewno za dlugie jak jest wysuniete (wysunięte jest dluższe od koperty samego zegarka) A, Spirit ma 19mm w uszach a Chward standardowe 20mm. Ogólnie jestem zadowolony. Zegarek to idealne EDC do jeansów i t shirta. Do dresu. Taki trochę stealth wealth - jak się przyjrzeć to widać że to porzadny sikor EDIT: jak zaopatrzyłem się w porządne narzedzia i ogrzałem ogniwa przed skracaniem to cała operacja stała się o wiele prostrza.
  4. wszystkie modele, które przytoczyłeś są świetne. Mój głos na Stowę Flieger vs 40.
  5. no bo ja miałem dobrą sztukę o czym lojalnie napisałem przy sprzedaży 8l35 ma wlasnie to do siebie, że jest dość odporny na temp, słabe dokręcenie, warunki. Jak wyjdzie z fabryki tak będzie chodził. Tylko właśnie można różnie trafić. Przeważnie się trochę spieszy w granicach +10s doba EDIT: nawet jakby użytkownik miał dopłacać nie wiem, tysiąc zeta ale werk był regulowany do dokładności chronometru to myślę, że ludzie by z chęcią płacili
  6. werk jak werk tylko pozostaje kwestia dokladności. Seiko ich nie reguluje. Trafisz sztukę co robi +15 na dzień i trochę słabo
  7. sprzedaj dziesięć tańszych kup 2 lepsze problem solved a ile oszczędności na nowej gablocie https://www.zegarek.net/zegarki-seiko/zegarek-sla065j1?gad_source=1&gclid=Cj0KCQjwtZK1BhDuARIsAAy2Vztiv71tfy51M9wYl7K69notrsUKECPevTTZG94S8P4IGtZkip_K0KwaAm0TEALw_wcB
  8. Funky_Koval

    Casual na co dzień

    jest dobrze. Wlaściwie wszystko tak jak miało byc, spasowanie miodzio chronometr trzyma. Jedyny zgrzyt to skracanie bransy. Używają loctite czy innego kleju i niektóre śrubki mimo ogrzania suszarką za chiny nie chciały się odkręcić. W związku z czym dopasowanie bransy to problem.
  9. Funky_Koval

    Casual na co dzień

    Christopher Ward C65 Sandhurst 2. do dzinów i t shirta idealny
  10. A poznaję. Dałeś mu ten fajny pasek. A z perspektywy czasu jak się sprawował?
  11. Z tą bransą to jest zestaw idealny żal mi było się z nim rozstawać ale pojawiły się inne potrzeby
  12. Żółwik na wypasie! Nowy? I jak, podpasował? Rozmiar ideolo
  13. no dobrze przyjmiecie do klubu z takim? Dzisiaj doszedł. Na szybko to zegarek świetnie wykończony, ładny. Wszystko świetnie spasowane. Jedyne zastrzeżenia mam do bransolety - jej skracanie to była mordęga. 2 śrubki nie chciały się wykręcić. Ale to ogólnie jest problem bransolet na skręcane ogniwa. Jak już to pokonałem to bransoleta wygodna, zapięcie wcale nie jest takie długie.
  14. Witamy wsród chorych na zegarki. Mam nadzieję, że nie jesteś przywiązany do obu swoich nerek. A, i czas polubić zupki chińskie
  15. z tym nie dyskutuję - sugestia "idz do lokalnego zegarmistrza" to dyskwalifikacja obslugi klienta. Ja na jego miejscu bym się nie szarpał, nie grzebał w zegarku tylko go zwrócił. Niemniej słabizna....
  16. nie strasz bo czekam na zegarek od nich. Co do dyskusji z watchuseek - gościu dostał wadliwy zegarek, zwrócił i tyle. Babole zdarzają się wszędzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.