"inspirowane" czyli zerżnięty cały projekt. Znajdziesz 10 różnic ale co z tego skoro wiadomo, że ten drugi kopiuje pierwszego. Temat wałkowany wielokrotnie. Dla mnie "homar" = "podróba". Żadne czarowanie, że to "inspiracja", "replika" czy co tam. To już wolałbym G shocka na łapie - te mają swój klimat i niczego nie udają.
Z drugiej strony repliki, homary to często szara strefa. Można je legalnie sprzedawać więc jak ktoś ma podejscie "łeee panie wygląda prawie tak samo więc po co przepłacać" to proszę bardzo