Zgadzam się w kwestii wtórności designu czarnego divera na bransolecie. Tak, jest podobny do Suba. I tak, też mi się Rolek podoba. Ponadczasowa klasyka. Ale w cenie metkowej 10k pln mało która manufaktura z historią oferuje zegarek tak wykonany, z fajnym, modyfikowanym inhałsowo werkiem na Ecie, z mikroregulacją, ceramiką w bezelu, rozmiarze poniżej 40mm oraz tak niską grubością koperty (Seamaster grubasie patrzę na Ciebie!) jak Longines. Nowy Hydroconquesty to po prostu bardzo dobry pakiet jako całość. Przywaliłbym się tylko do pinów w bransolecie, Swatch Group na tym przycina. Chociaż pin&collar by dali.
PS Longines ma najfajniejsze laski jako modelki @Barbara Palvin