Tak jest, jak zamówisz w pakiecie, to dostajesz 10% zniżki i erotyka Lipińskiej gratis 😂
Niestety lektura tych książek uzmysłowiła mi, że nie mam bladego pojęcia o mechanizmach (na punkcie których - jak mi się naiwnie zdawało - miałem lekkiego pierdolca). Teraz nadal nie wiem o nich prawie nic, ale niestety dostałem ciężkiego pierdolca... 😄
Już dużo wcześniej postanowiłem zbierać tylko zegarki z różnymi mechanizmami lub przynajmniej ich wersjami (choć oczywiście w przypadku ETY mechanizmy bazowe są często te same, głównie 2892). Współczesnych ETA/Longines już na razie chyba wystarczy (przydałby się jeszcze chronometr do kompletu albo hi-beat, ale tu nie mam ciśnienia z racji posiadania VHP 😉 ).
Teraz chcę pójść w vintage i kultowe mechanizmy in-house Longinesa. 12.68Z, czyli legendarny wół roboczy, już zabezpieczony 😉
W kolejce są 30L Lub 30LS (centralna sekunda) - słynny mechanizm, który przez wiele lat ciągłego pomiaru dokładności chodu w obserwatorium czasu corocznie bił na głowę mechanizmy Omegi i Rolexa. Dalej robi się już stromo: 30CH, przez niektórych uważany za najlepszy mechanizm chronografu wszechczasów, 13.33Z - pierwszy na świecie chronograf z funkcją flyback (choć patent został zgłoszony dopiero przy 13ZN) i oczywiście... 13.ZN. Z tymi ostatnimi może być ciężko, więc mam nadzieję, że dożyję! 😅 10 wyjątkowych zegarków, 10 fantastycznych mechanizmów. Na razie wszystko w sferze marzeń, ale co tam... Go big or stay home, jak mawiają 😄