Widzę że zaś wraca mój "ulubiony" temat kabli. W tym wątku ciągle on powraca. Zawsze będzie tak, ze dopóki będą chętni na przepłacanie, to interes będzie. Np sprzedają kamienie, w dodatku na nieszczęście dla biedaków którzy je kupują, często radioaktywne, i są np przez nich reklamowane jako lecznicze czy tam chronią przed 5G. Co gorsza od samego tego kamienia można dostać raka hehe. Pisze to, bo dla mnie wiara w słyszenie kabli w zależności od ich ceny, jest na identycznym poziomie. Oczywiście mowa o zwykłych przewodach, a nie jakiś zrobionych ze słabego przewodnika, ale już mi się nie chce w to wnikać. Już były o tym "kłótnie" i już mi się nie chce. Nikogo do niczego nie przekonacie - wiara czyni cuda i tyle.