Wszystko super, tylko czy ktoś to policzy i wykaże jaka siła wtedy występuje i o ile skurczają rozciągają się różne materiały i jaką rolę pełnią w tym uszczelki? Bo nie oszukujmy się, ale to mało prawdopodobne - musiałby to być zegarek z (za przeproszeniem) gównolitu, albo inny dziad kompletnie nie trzymający po prostu szczelności lub z wadą fabryczną. To nie są ekstremalne różnice temperatur...
Ilu z was zdarzyło się leżeć na plaży, potem wejść do morza/basenu i żeby zegarek zassał mu wodę... Ja wiem że portale i ogólnie internet uwielbia straszyć... :-] ale litości... Prędzej zapomnisz koronki zakręcić lub przypadkiem ją odciągniesz, niż zegarek zassa wodę do środka ze względu na "szok" temperaturowy przy wakacyjnym wypoczynku.
Są przypadki np parowania szkiełka, ale głóną przyczyną takiego stanu jest po prostu wada zegarka.
Takie moje zdanie w tym temacie 😉