Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MarcinEck2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    125
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MarcinEck2

  1. Po próbie wejścia na dział "Oferty niezegarkowe" dostaję informację, że strona została przeniesiona... Czy mógłby mnie ktoś oświecić gdzie przeniesiona i co mam zrobić, żeby na nią wejść...? Z góry dziękuję 🙂
  2. Bardzo Ci kolego @rads dziękuję za szczegółowe i rzetelne wyjaśnienie...
  3. Czy ktoś z Kolegów mi może powiedzieć jakie są różnice (prócz widocznych np. tarczy) pomiędzy tymi zegarkami? Chodzi mi głównie o kwestie techniczne, które może wyjaśniają sporą różnicę w cenie... https://zegarownia.pl/zegarek-meski-atlantic-worldmaster-automatic-53753-41-93r https://www.ceneo.pl/56161438
  4. MarcinEck2

    LEGO

    Dla wnuczki kupię (niedrogo) Lego Friends, różne drobne (Emma, rondelek, kubeczki, aparat, gitara, serduszko, papuga, windsurfing, zwierzaki mikrofon, głośniki.itp..)
  5. MarcinEck2

    Balticus Watches

    Bardzo dziękuję za rzetelne informacje. Wolałbym z datą, bardzo bym wolał... Sam nie wiem... pomyśle i zastanowię się ;-) jakby mi się trafił oferent z Balticusem, który wziąłby w rozliczeniu mojego Tissota, to bym pewnie i taki bez daty wziął ;-)
  6. MarcinEck2

    Twoja kolekcja!

    Moi czterej muszkieterowie. Niektórzy niestety już ex. Na co dzień. Longines Hydroconquest automat zdjęcie z netu Tissot PRC 200. Chronograf – nie nie bez kozery najczęściej chyba podrabiany zegarek przez Państwo Środka. Mój jest oczywiście autentyczny, z papierami. Junkers Flugweltrekorde G38 Cockpit JU52 6258-2 Automatik 6258S-2 https://www.emag.pl/zegarek-junkers-flugweltrekorde-g38-6258-2-automatik-pl-523153-6258s-2/pd/DZ260MBBM/ Gerlach m/s Batory Dwaj ostatni już nie stacjonują w moich koszarach. Tissot został niecnie wystawiony na sprzedaż… Obowiązuje polityka rozbrojenia, głównie z przyczyn ekonomicznych …
  7. MarcinEck2

    Balticus Watches

    Inne pytanie - do posiadaczy Balticusa Gwiezdny Pył z datownikiem i automatem... (ogromnie mi się podoba i nosze się z zamiarem) Jak się ten instrument sprawuje po paru(nastu) miesiącach eksploatacji? Czy nie jest za duży, za gruby (czy te z za wysoki) i zbyt kanciasty? Czy koperta się bardzo rysuje, a jeśli tak to czy da się to wypolerować? No i ogólnie - co i jak z tym czasomierzem...? Warto?
  8. Piękny. Estetyka taka bauhausowa...
  9. MarcinEck2

    LEGO

    Poszukuję dla wnuczki różnych klocków i ewentualnie zestawów z serii Lego Friends. W tym szczególnie poszukiwane są następujące : Emma, rondelek, kubek, gitara, papuga, serduszko i inne klejnoty, aparat, windsurfing, pies, kot i tutti quanti ...
  10. Sorry, poprawka. Na zbyciu mam tylko monety współczesne, powojenne (czyli ciut PRL i III RP, nie druga.) Sorry!
  11. Mnie została kolekcja monet z II RP, dwuzłotówki GN i trochę srebrnych. Kiedyś syn zbierał, ale teraz ma rodzinę, mieszka daleko i ma inne zainteresowania. Nie mam pomysłu co z tym zrobić, bo Allegro czy OLX nie dały rezultatów. Może ktoś z was mógłby coś podszepnąć...
  12. MarcinEck2

    poświećmy...

    OK. To nie moja małpka i nie mój cyrk ... ;-)
  13. MarcinEck2

    poświećmy...

    Który zegarek określasz mianem Shogun? (sorry, nie znam się ;-)
  14. Hydroconquestator sie kłania Moje związki z Longinesem są zadawnione i pewnie dla wielu Forowiczów sięgają prehistorii ;-). Mój śp. Ojciec zanabył taki zegarek w sklepie Jubiler przy ul. Szewskiej w Krakowie. Było to w latach 70. ubiegłego stulecia Zegarkiem tym był model Admiral, z automatycznym naciągiem. Stylistyka - taka jak w owych latach - masywna koperta ze szczotkowanej stali, kształt owalny z pionowo uciętymi miejscami na teleskopy, tarcza granatowa, do tego kolorki - biały i czerwony (indeksy i wskazówki). Mówiąc między nami - jak dla mnie niezbyt ładny, by nie powiedzieć nieładny. No i niestety niedobry - miał bowiem kopertę zamykaną próżniowo, co wymagało specjalistycznej maszyny do otwierania. Ale nie to było największym problemem. Gorzej, że w miarę starzenia się jakaś uszczelka (pewnie klucza i/lub szkiełka) zaczynała parcieć, spłaszczać się i wreszcie powodowała, że klucz łamał się (był jakoby przycinany przez zapadające się szkiełko. Tak w każdym razie tłumaczono w serwisie. Kłopot był z tym nieziemski, sprowadzanie ze Szwajcarii nowych części oryginalnych przez państwową firmę peerelowską trwało miesiącami, Potem jeszcze sama robota warsztatowa i po pewnym czasie cała zabawa się powtarzała. Po którymś-tam razie Ojciec zrezygnował z walki i włożył czasomierz do szuflady... Teraz skok o prawie 40 lat - parę lat temu kupiłem synowi w prezencie Longinesa HC. Nowego, z gwarancją i td. Sprawuje się do dziś bez zarzutu zegarek, syn zresztą też ). HC podobał mi się i podoba dalej, ale na kolejny nie bardzo miałem fundusze. Ostatnio jednak udało mi się kupić po stosunkowo okazyjnej cenie również HC. I tu wielkie zdziwienie, bowiem zegarki są b. podobne ale nieidentyczne. Trochę poczytałem i doszedłem do następujących wniosków (proszę bardzo o skorygowanie w razie potrzeby): Longines Hydroconquest występował w wersji kwarcowej i mechanicznej (automatycznej) Była seria o średnicy 39 mm i druga, 41 mm... Tarcza albo miała wszystkie indeksy oznaczone cyframi, albo, w drugiej wersji, tylko 12, 6 i 9. W pierwszym przypadku bezel miał (prócz liczb 15, 30 i 45) indeksy w formie trójkątnych, wydłużonych kresek (1,2,4,5,7,8,10,11), podczas gdy w drugim przypadku kreseczki te były w formie podłużnych prostokątów... Bezele i tarcze w obu przypadkach były do dostania w rozmaitych kolorach (czerwony, niebieski...) Czy coś pomyliłem lub o czyms zapomniałem? Zdjęcia obu zamieszczę jak tylko mi się uda spokać z Synem ;-)
  15. MarcinEck2

    poświećmy...

    Voilà a tu całkiem po ciemku... (niebieska poświata to dioda power banku..)
  16. Bardzo dziękuję za postawienie tego tematu tutaj. I za zamieszczenie znakomicie ilustrujących temat zdjęć. Z przytoczonego materiału ikonograficznego (zwłaszcza trzy ostatnie zdjęcia) wnioskuję, że być może cyfry w pozycji pionowej są też "atlanikowskie". Ciekawi mnie też różnorodny sposób pisania 6 i 9. Zwróććie uwagę - na praktycznie każdym egzemplarzu sa one pisane nieco inaczej ...
  17. Ok, dzięki obu Panom za informacje, spieszę przenieść się w inne miejsce forum dla kontynuowania wątku
  18. Jak się nosi? Jak z funkcjonalnością takiego "szkieletora", bo mam wrażenie, że może byc nieco nieczytelny ...
  19. To wygląda, sądząc po kolorze, na jakiś związek miedzi... Może jakis forumowy chemik byłby w stanie Ci cos poradzić...
  20. W zasadzie gdyby sie udało dobrać tarczę Audemars Frères, to juz byłby to mniej "frankenwatch"
  21. To raczej kwestia semantyki bardziej niż etymologii, ale pomińmy... (z tym karceniem lub ośmieszaniem to przeholowałeś Waść nieco .. ), ale mówmy o zegarkach wreszcie : Delikiwenta otrzymałem, i zanim zamieszczę zdjęcia - kilka uwag na gorąco (przy czym nie zamierzam nic "wyciskać", próżne nadzieje). Napiszę jedynie garść spostrzeżeń, które czynię okiem zupełnego niefachowca, dyletanta, amatora i jak-tam-jeszcze-zechcecie-takiego-nazwać... Zegarek przypomina Atlantica Worldmastera, (może też i Milano czy Speedwaya, choć jeszcze nie przyswoiłem sobie różnic pomiedzy tymi trzema modelami czy wersjami, mimo wstępnej lektury publikacji @kutera). Koperta jest mosiężna chromowana (widać mosiądz wyłażący spod schodzącej gdzieniegdzie warstwy chromu.Ciekawostka też - jeden z teleskopów jest mosiężny (czyżby z epoki?). Szkiełko to bardzo bylejaki plastik, porysowane i z 2-3 pęknięciami. Koronka nieoryginalna, brzydka i tandetna. Tarcza "atlanticowa", z charakterystycznym pierścieniem w kolorze ciemnoantracytowym, prawie czarnym. Cyfry wypukłe, ale nieświecące już w ciemności, podobnie jak wypełnienie wskazówek. Cyfra "3" z dwoma wypukłymi brzuszkami, ale napisana pionowo, normalnie, nie tak jak w widzianych przeze mnie innych egzemplarzach "na leżąco". Cyfra "9" z kolei to rogalik z zawijasem przypominającym robaczka (cyfra "6" też, ale jest inna, mniej zawinięta.). "indeksy"(?) sekundowe oznakowane 5, 10 ...55, 60), dzielone każdy na 5 podziałek, z nich każda na 5 mniejszych. Napisu z logiem brak. U dołu tarczy, poniżej środka napis :"Waterproof"??? (b. b. słabo czytelny), poniżej "Antimagnetic" lub "Antimagnetique" (czyli po angielsku, lub po francusku, ale końcówka wyrazu całkiem nieczytelna - co nie pozwala przesądzić). Wskazówki wyglądają na oryginalne, mosiężne chyba i pewnie złocone (ale b. dawno temu), pośrodku z miejscem na substancję świecącą, która nawet tam gdzie jest - nie świeci. Wskazówka sekundowa dosyć długa (choc krótsza od godzinowej), "szczupła" i czarna, bez grotu na końcu (choć P. Kutermankiewicz pisze, ze większośc była z grotem, ale nie wszystkie). Dekiel prawdopodobnie ze stali nierdzewnej, z 6 "wcięciami" na klucz otwierający. Grawerowane napisy, od góry do dołu (pierwsza i ostatnia linia pisane po okręgu) : "Stainless steel back, 360, Incabloc, antimagnetic, swiss made, 153941, waterprotected". Bez napisu "Atlantic', czyli pewnie nieoryginalny. Osadzenie koronki na kluczu (?) bardzo złe - tzn. poruszanie koronką w góre i w dół powoduje poruszanie się całego mechanizmu (werku? tak po staropolsku ? ;-)) o około 1 mm w każdą stronę... Tyle z oględzin zewnętrznych... Środek opiszę wieczorem, jak będę miał dostęp do narzędzia otwierającego... Wtedy też postaram sie zrobić jakies zdjęcia... (nie obiecuje cudów w tej materii - nie umiem robić makrofotorafii) Wstępnie stwierdzam nieśmiało, że nie umiem jeszcze orzec czy to prawdziwy Atlantiuc (może po oględzinach mechanizmu będzie to jaśniejsze). Wg. mojej oceny ma parę elementów oryginalnych, pewnie nie wszystkie... najprawdopodobniej tarcza była już renowowana... niezbyt dobrze. Co ciekawe - zegarek, po nakręceniu, chodzi. Dosyć punktualnie - od wczorajszego wieczora nabrał tylko około 1 min. opóźnienia... Nie wiem czy opisy takiego typu praktykuje się na Forum, czy one coś komuś dają i czy kogoś interesują ...
  22. @sneer, dziękuję za informacje Przepraszam, zapomniałem poinformować, że zdjęcie to miniatura "klikalna', która można powiększyć kliknięciem do wiekszego rozmiaru. Zdaje sobie jednak sprawę, że jego pełna wielkośc też może nie wystarczyć i że powinny być i inne ujęcia. Powyżej tłumaczyłem tego powody ... Tym niemniej - merci
  23. Witaj. Miło, że piszesz miło i rzeczowo. Co do życzliwości przyjęcia, to owszem, doznałem jej przynajmniej w około 50%. ( i Ty także znajdujesz się w tym zacnym gronie ;-). ) Co do słowa "imć" i obrażania się z jego powodu - to chyba jakieś nieporozumienie... Jest to bowiem, cytuję za Słownikiem Języka Polskiego : "dawne wyrażenie grzecznościowe przeważnie przed nazwiskiem lub tytułem", Od siebie dodam, że to skrócona forma "Iego MiłośĆ" - więc to nie tylko nie jest jest żadna inwektywa, ale wręcz przeciwnie. Przecież nikt sie nie obraża jak dostaje list zaadresowany : "WP Eulaliusz Pipszytcki", a WP to (tak samo archaiczny) skrót od "Wielmożny Pan" ... . tak więc co do zrażania - to mogłoby być ewentualnie odwrotnie, ale spieszę zapewnić, że nie czuję się zrażony - mam duży margines tolerancji i wyrozumiałości... Nie kwestionuję też fachowości i wiedzy uczestników forum, co więcej, jestem pełen podziwu wobec niej. Natomiast cierpkie i uszczypliwe uwagi wobec profanów i nieuczonych w piśmie nie są sympatyczne, są za to zbędne, bo niepotrzebnie psują atmosferę... .wystarczyło więc, aby ktos napisał krótką informację : "pytania zadajemy tu-i-tu, a zdjęcia powinny być dokładniejsze, żeby ktoś się mógł wypowiedzieć...". Imputowanie mi, że nie chciało mi się poszukać jest conajmniej niemiłe - forum jest olbrzymie, ilość wątków niezliczona, początkującemu trudno się w nim zorientować. Wydawało mi się, że nic zdrożnego w tym, że zapytam ... Tak przynajmniej robiłem na innych forach i nikt mi tego nie miał za złe... Dziękuję Ci więc bardzo za rzeczową informację, którą powinienem był dostać od kogoś na samym poczatku - byłoby prościej i milej. Jestem raczkującym forumowiczem, skąd więc miałem wiedzieć z góry w jakim dziale zamieszcza się pytania danego typu? Co do zdjęć - dziękuję za informację, rozumiem - wezmę pod uwagę, choć nawet ta garść informacji, która mi podałeś jest dla mnie użyteczna. Jeden z forumowiczów na moje przeprosiny, że nie znam fachowego słownictwa i zadaje byc moze niemądre pytania, napisał, cytuję : "nie ma za co przepraszać, forum jest po to, aby się pytać..." . Bardzo mi się ta zasada podoba, mam nadzieję, że ma w tym gronie licznych wyznawców Pozdrawiam przy okazji serdecznie wszystkich forumowiczów
  24. Myślę, że Worldmastery są po prostu bardziej znane i chyba częstsze (w każdym razie dla mnie). I jak o mnie idzie, to Milano mi sie podoba tak samo jak WM... ale widze jego zdjęcie po raz pierwszy 9nie jestem zadnym smokiem zegrkowym
  25. MarcinEck2

    GERLACH

    m/s Batory cd pytań. czy jest normalne, że przycisk ustawiania daty w BD wymaga przy powrocie odciągnięcia? Bo u mnie sam nie chce wracać, co jest kłopotliwe przy przestawianiu datownika o kilka dni. Jakie macie w tej materii doświadczenia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.