@Adi, nie wiem, czemu tak nerwowo reagujesz, nie uważam się za żadnego znawcę, czy wirusologa. I tym bardziej dlatego nie zamierzam uderzać w moralizatorski i pouczający ton, jak czynią to niektórzy "oświeceni", którzy się wypowiadają w tym wątku niemalże z pozycji autorytetów medycznych. Wirus zapewne z nami pozostanie, niektóre kraje zaczynają już racjonalnie akceptować ten fakt. U nas cały czas jest straszenie, snucie czarnych scenariuszy typu "czwarta fala" i wizje kolejnych obostrzeń, do tego niezgodna z prawem segregacja sanitarna. Każdy, kto ośmiela się wyrazić jakiekolwiek wątpliwości jest sprowadzany do poziomu szura i foliarza. Dla mnie celem życia nie jest tylko przeżycie, dlatego nie godzę się na takie podejście. Poza tym ścieranie się poglądów, testowanie różnych strategii jest/było motorem rozwoju. Szczepionki są wciąż w fazie testów, pojawiają się nowe skutki uboczne, część preparatów jest wycofana przez niektóre kraje, skuteczność też jest cały czas badana, codziennie spływają nowe dane, więc jest to de facto nadal eksperyment. Dziwnym trafem cała para poszła w szczepionki, ktore nie chronią przed zakażeniem (sic!), a testowanie leków jakoś opornie idzie. Takie przykłady rzekomych "naukowych" analiz, czy mocno nieracjonalnych posunięć można mnożyć, dlatego news o 198 wariancie Lambda wywołuje u mnie uśmiech, a nie obawę.