-
Liczba zawartości
2112 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ASTRAL
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
ASTRAL odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kurde, gdzie bywać, a gdzie nie, kiedy eksponować, a kiedy skrzętnie ukrywać, itp, itd. Nie sądziłem, że tyle wrażeń i adrenaliny może dostarczyć posiadanie Rolexa. To już praktycznie styl życia, a nie hobby. -
Tutaj w bardziej skondensowanej formie wyjaśnione, jak wielką ściemą jest globalne ocieplenie i walka z CO2.
-
Szczepionka jest super i masz brać kolejne szpryce. Koniec i kropka. W Singapurze ewidentnie coś nie pykło, ale co tam. Pójdzie pewnie zaraz dawka "przypominająca".
-
Co za bzdury. Zaszczepieni przecież też zarażają!Rozumiem, jeśli oni kogoś zarażą, to nie jest to już obciążające dla słuzby zdrowia? Ale jesli jednak jest, to co? Idąc Twoją "logiką" zaszczepieni też powinni mieć ograniczony dostęp do usług med./ podlegać restrykcjom (może nawet ostrzejszym).
-
Generalnie zgadzam się z tym co napisał kol.@gruby2000. Ja tez pisałem o tym kiedyś wcześniej, ale powtórze, wkurza mnie jednostronna narracja, wciskanie na siłę szprycy, zero refleksji, zero wątpliwości, zero o skutkach ubocznych odsuniętych w czasie, a jednocześnie odwracanie kota ogonem i to co wcześniej było prawdą objawioną nagle przestaje nią być. Dodatkowo deprecjonowanie lekarzy i naukowców, którzy wyrażają swoje wątpliwości plus cenzura i filtrowanie informacji - słyszałeś np. w mainstreamowych mediach o tym co się dzieje w Australii, gdzie policja pałuje i strzela gumowymi kulami do protestujących, czy ostatnio o sporych protestach we Włoszech przeciwko obostrzeniom? Tych sprzeczności i absurdów jest tyle, ze naprawdę trzeba być totalnie bezrefleksyjnym lemingiem, żeby nie zapaliła się lampka, że coś chyba się nie zgadza i niekoniecznie idzie to w dobrą stronę - robi się z tego taki "pluszowy apartheid" pod pretekstem walki z wcale nie tak śmiertelną chorobą , która najbardziej groźna jest dla ludzi starszych i schorowanych (tylko proszę nie pisz, ze Twój wujek czy sąsiad umarł na kowida, bo to żaden argument), mówimy o zagrożeniu w skali populacji. Rok temu, gdyby ktoś powiedział ci, że nie wejdziesz do knajpy bez kwitu, że dostałeś szprycę, to byś się pewnie popukał w czoło. I na koniec, żeby była jasność, ja nikogo nie zniechęcam do szczepionki, sam się szczepiłem przez wiele lat na np. na grypę. Biolodzy, fizycy etc., to też ludzie i z czegoś muszą żyć, nie wszyscy są kryształowo uczciwi i nie wiadomo jakich mają mocodawców, na co słusznie zwrócił uwagę@desmo komentując wypowiedź prof Horbana. A nawet jeśli są uczciwi, to o pomyłkach naukowców można by napisać pewnie więcej niż jedną książkę, a tymi, którzy wskutek tych pomyłek zeszli przedwcześnie z tego świata zapełnić niejeden cmentarz. I to pewnie większy niż ten dla zmarłych na kowida.
-
To, że mam odmienny pogląd nie oznacza ataku na naukę, czy że mam o coś pretensje. Owszem, mam wiele zastrzeżeń i odbieram wiele działań w temacie covid jako pozbawione podstaw naukowych, nielogiczne, albo sprzeczne ze sobą, typu zamykanie lasów, bieganie w maseczce przez dr. Sutkowskiego, czy choćby wypowiedź prof. Horbana, przyklady mógłbym mnożyć, ale nie o to chodzi. Nie we wszystkim się zgadzam, co napisałeś, nie mniej, dzięki za odpowiedź.
-
To chyba miejsce na wymianę poglądów, a każdy ma swój rozum i umie sam wyciągać wnioski. Jak ocenisz wypowiedź prof. Horbana? To nie jest dezinformacja wg. Ciebie? Miej odwagę i skomentuj.
-
To był tylko przykład z tymi chipami, zgadzam się, że taka technologia istnieje i jest intensywnie rozwijana. Nie spodziewałbym się rzeczowej polemiki, nie mówiąc już o przyznaniu się do błędu. Co najwyżej stwierdzenia "to wszystko już było wyjaśnianie, bez sensu do tego wracać". Ale nie będę mieć do naszych forumowych znawców żalu, bo skala manipulacji jest ogromna i nawet bardzo inteligentni ludzie nie są tego świadomi, wydaje im się, że są dobrze poinformowani, mają wiedzę opartą na faktach, a tymczasem tak nie jest. Polecam ciekawy artykuł, jak google manipuluje informacją i użytkownikami swojej przeglądarki. A to i tak pewnie tylko wycinek tego, jak manipulowane i filtrowane są treści dla użytkowników. https://homodigital.pl/zmieniajac-wyszukiwarke-zmienisz-cale-swoje-zycie-precz-z-dyktatem-google/?fbclid=IwAR2KE0uudrlpR3relsKzzkw1gMTUE7ffeBLx1WGcpgf8N1k_BB9NhKY5PjY A tu świeże informacje o manipulacjach FB https://tvn24.pl/swiat/facebook-byla-pracownica-frances-haugen-przed-komisja-senatu-usa-zarzuty-wobec-szefostwa-firmy-5440685
-
Taka ciekawostka, szef rady medycznej przy premierze RP, prof. dr. hab. Andrzej Horban twierdził jeszcze calkiem niedawno, że zaszczepieni nie będą dalej zarażali. Kłamał, czy nie wiedział co mówi? A może wiedział i celowo wprowadzał w błąd? Tak, czy owak, totalna kompromitacja, wiarygodność zerowa, a szkodliwość dużo większa niż np. kogoś, kto gada o czipach i 5G, bo to przecież "ekspert" z tytułami i na pewno wielu uwierzyło jego słowom. A tak przy okazji, wg. ostatnich danych realna skuteczność szczepionki Pfizera zamiast deklarownych 96% wynosi podobno tylko 39%. To jak, #szczepimy się, #ostatnia prosta, #15 dawka przypominająca? )) Przecież taki autorytet, jak prof Horban nie mógł się mylić! https://mobile.twitter.com/PremierRP/status/1343577113169952770?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1446193171428483085%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es3_&ref_url=https%3A%2F%2Fnczas.com%2F2021%2F10%2F08%2Fprof-horban-i-jego-madrosci-tak-mowil-o-zaszprycowanych-jeszcze-w-grudniu-video%2F
-
Jeśli Klaus Schwab jest rzeczywiście tak wpływowy, jak się mówi, to naprawdę trzeba się zacząć bać o przyszłość świata.
-
Wyciągasz błędne wnioski, ew. nie rozumiesz co pokazują te wykresy. Intencją ich zamieszczenia było wykazanie, że lockdown i szczepienia nie powstrzymują pandemii. Nie neguję, że szczepionki mogą obniżać śmiertelność, jednak nie zmniejszają ilości nowych zakażeń (lockdown również). Tak więc, nie oczekuj ode mnie "analizy wieloczynnikowej", tym bardziej nt. ilości zgonów.
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
ASTRAL odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja tam byłem zadowolony z serwisu w Monachium, chociaż zegarek trzymali też ok. 10 tyg. Oddawałem przez Jansen pod koniec ub roku. Teraz podobno czas oczekiwania jest dodatkowo wydłużony ze względu na pandemię bo serwis pracuje w skróconym czasie, takie info dostałem w Jansen. Co też istotne, a chyba nikt o tym nie wspomniał, zegarek po serwisie w Monachium jest objęty ponownie 2-letnią gwarancją. A to jednak spora zaleta, zwłaszcza w wypadku inhouse'a w 10-letnim zegarku! Tego przysłowiowy pan Kazio raczej nie zapewni. -
A tymczasem w Australii i Izraelu. Wincyj lokdałnu i masek! Wincyj szczepień! Efekty poniżej.
-
Pracuję z Hindusami od kilku lat, ci którzy tutaj przyjeżdżają to w 99,9% spoko goście. Nigdy nie miałem żadnej skargi na tych, którzy do mnie zostali przysłani. Dla nich przyjazd do PL to wielkie wyróżnienie. Jeśli koleś pracuje w jakiejś korpo to nie powinno być problemów. Na jego miejsce czeka kolejka chętnych w razie czego. Wystarczy jak powiesz mu, jakie są Twoje oczekiwania, co do użytkowania lokalu i to wystarczy.
-
Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby zauważyć, że to kolejny krok do ubezwłasnowolnienia społeczeństwa przez państwo, pozbawienia go majątku i zabicia w ludziach inicjatywy, czyli kolejny etap Wielkiego Resetu. A coraz częstsza dyskusja (na razie w formie "co by było, gdyby") tudzież rzekome "badania" w tej materii to tylko stopniowe oswajanie ludzi z tematem (okno Overtona). Dlatego, pewnie za jakieś 3-4 lata nie będzie dyskusji "czy", tylko "kiedy". U nas też już zabierają się pomału do tematu: https://www.senat.gov.pl/gfx/senat/pl/senatopracowania/164/plik/ot-667.pdf
-
Ponoć jednak byli i nawet odwiedzili nasz kraj, ale nie wspominają tego dobrze
-
Niektóre źródła twierdzą, że kosmici nie rwą się zbytnio do ujawnienia swojej obecności na naszej planecie
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
ASTRAL odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Popieram przedmówcę. Monaco nie lata po nagdarstku, daje się dobrze dopasować i wygodnie się nosi nawet na chudej ręce (takiej jak moja). W wypadku najnowszej wersji na cal. 02 najbardziej obawiałbym się o grubość koperty, bo jest jeszcze bardziej klockowata niż ta w cal. 12 (na co już wyżej ktoś zwrócił uwagę). -
Nie wiem czemu odbierasz to jako chęć dopie/n/r/dolenia. Nie znam Cię osobiście, ale wydajesz się spoko gościem. Różnimy się w wiadomym temacie, i tyle. Odwołałem się do przykładu, który sam podałeś. Dla mnie to w gruncie rzeczy dość przygnębiająca wizja takiego corocznego, czy nawet częstszego przyjmowania "dawki przypominającej" (w sumie, to nie do końca wiadomo, po co), którą, jak zauważyłeś, teraz aplikujemy co najwyżej swoim zwierzakom. Co do myślenia o "naszym" bezpieczeństwie, to, hmm...
-
I w ten sposób, zamierzony, lub nie, podobnie jak Twój pupil, zostaniesz "Szczepionkaninem" (strasznie trudne słowo)
-
Fajna ta szczepionka, taka nie za bardzo skuteczna. Ale podobno 4 dawka pomoże, a jak nie, to 5 już na bank. A nie, chwileczkę! Ona przecież chroni przed "ciężkim przebiegiem", więc ci zarażeni to pewnie nawet nie wiedzieli, że są zarażeni. Uff!! Bo już myślałem, że big pharma oszukuje.
-
Gdyby to było możliwe, to oczywiście jak najbardziej. Ale niestety tak się nie da, składka zdrowotna jest przymusowa, a konstytucja gwarantuje opiekę zdrowotną przez publiczną s. zdrowia. Co prawda mocno iluzoryczną, zwłaszcza ostatnio, co pokazuja statystyki zgonów, ale przynajmniej deklaratywnie tak jest. Uwierz, że gdyby było to możliwe to postąpiłbym zgodnie z Twoją sugestią. Nawiasem mówiąc, od jakichś 20 lat nie skorzystałem z publicznej s.z. i obym nigdy nie musiał. Chociaż, jeśli płacę składki, to nie będę mieć oporów.
-
@Lincoln, co prawda odpowiedziałeś tylko na niewielką część moich wątpliwości, ale i tak bardzo dziękuję. Pozostali koledzy "eksperci", którzy byli uprzejmi bardzo jednoznacznie i "merytorycznie" odnieść się do postawionych pytań, tylko umocnili mnie w moim podejściu zarówno do przedmiotowej szczepionki, jak i bezcelowości dalszej dyskusji w tym wątku.
-
Co do zasady nie jestem antyszczepionkowcem i nie wiem, czy zaliczam się do tego promila, który analizuje za i przeciw, ale mam kilka wątpliwości, które powstrzymują mnie przed przyjęciem cudownego preparatu: - brak funduszu dla poszkodowanych przez NOP, nawet RPO się o niego upomniał ostatnio. Na razie cisza o jakichkolwiek NOP-ach w PL, a tym bardziej o odszkodowaniach - dla mnie to podważa zaufanie do oficjalnego przekazu władz i ich wiarygodności w ogóle. - dlaczego szczepionek nadal nie można kupić w aptece? Dlaczego państwo sprawuje nad tym ciagle kontrolę, skoro są rzekomo dopuszczone do obrotu? Czym różni się to od szczepionki na grypę poza tym, że musi być trzymane w lodówce? Jakoś nikogo to nie zastanawia. - skoro jest to choroba ze średnią śmiertelnością ok 3%, gdzie i tak zdecydowana większość zgonów to są ludzie starsi lub z chorobami towarzyszącymi, to dlaczego wciska się szczepionkę wszystkim, łacznie z dziećmi? Jeśli zaszczepią się grupy ryzyka + wybrane grupy zawodowe to powinno załatwić problem, czyż nie?? - szczepionka nie chroni przed ponownym zakażeniem (Izrael, UK). Pierwotnie deklarowano wysoką skuteczność i że ma powstrzymać pandemię, a teraz jest tłumaczenie, że łagodzi przebieg, więc przekaz się zmienia w zależności od sytuacji, co znowu podważa wiarygodność. I na koniec - najpoważniejsza sprawa: - przekonywanie, że szczepionki są całkowicie bezpieczne, mimo że a) jest to całkowicie nowa technologia, b)proces dopuszczenia się nie zakończył c) od niedawna są stosowane - nie wiadomo jakie mogą być skutki uboczne w perspektywie 2,3,5 lat. W świetle tego, jak można mówić, że to jest bezpieczne, skoro k*wa nie minął rok od momentu ich wprowadzenia??!! No sorry, tego nikt, ale to NIKT nie wie na obecną chwilę, więc jak można z taką pewnością wciskać ludziom, że to jest bezpieczne??! I to właśnie mnie najbardziej odrzuca - jednostronna narracja że wszystko jest spoko + uciszanie bezpardonowe jakichkolwiek wątpliwości (vide. przypadek dr. Malone'a o którym pisałem) Pozostają jeszcze inne, w sumie mniej istotne, ale nadal dość dziwne rzeczy niezgadzajace się z wcześniejszym przekazem, jak np to, że mimo szczepienia nadal trzeba robić testy i nosić maski w samolotach, gdzie rzekomo szczepienie miało ułatwić podróżowanie i znieść restrykcje Może ktoś z obecnych tu koryfeuszy nauki i ekspertów zechce ponieść ten wysiłek i oświeci mnie, ciemnego foliarza będąc w stanie rzeczowo się odnieść do w/w wątpliwości?
-
https://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/309762?fbclid=IwAR0mTxezUHGcUWbLp_UbLgUy5UXU_S-fKgau-2X8IrYFVcaFs3ja4aZHjn8 W skrócie - dane z Izraela pokazują, że 40% nowych przypadków zakażeń dotyczy osób, które przyjęły już szczepionkę. Natomiast ozdrowieńcy są prawie 7- krotnie mniej narażeni na ponowne zakażenie niż zaszprycowani. Sorry, ale to się kupy nie trzyma, co to za szczepionka, która nie chroni przed zakażeniem?? Tylko nie piszcie, że po szprycy lżej się przechodzi kowida, bo od poczatku przekaz i cel akcji szczepionkowej są takie, ze tylko to może zahamować epidemię. Na razie wygląda, ze w Izraelu, coś wujowo to wychodzi.
