Uderzenia nie są pod kątem 90 stopni. Na podstawie tego, że kratery są okrągłe - błędnie rozumujesz, że uderzenia były zawsze pod kątem 90 stopni. Oczywiście są pod różnymi kątami. Natomiast kratery tworzą się okrągłe - nawet jeśli uderzenie było pod kątem ostrym. Dlatego, że kratery na księżycu nie powstają w skutek uderzenia, tak jak rzucenie kamieniem w piasek gdzie ślad może być wydłużony. Albo od mechanicznego rycia okruchem po powierzchni. Powstają bardziej na skutek eksplozji i rozchodzącej się okrągłej fali uderzeniowej jaka powstaje przy uderzeniu kawałka skały o powierzchnię przy prędkości 30 machów. Skały która nie wbija się głęboko w powierzchnię, tylko przy tej energii po prostu natychmiast wyparowuje tworząc falę uderzeniową i w konsekwencji okrągły krater. Powodem jest olbrzymia energia wynikająca z prędkości względnych. Gdyby prędkości były małe - kratery były by wydłużone. Ale ponieważ są gigantyczne, powstają okrągłe kratery na skutek wybuchu który pochodzi od uwolnienia olbrzymiej energii odparowującej fragment księżyca wraz z odłamkiem który w niego walnął. Fala uderzeniowa tego wybuchu jest okrągła. Dlatego kratery są okrągłe. Poza tym zerknij na fotkę. Nieprawdą jest, że wszystkie są okrągłe. Ten po prawej. Jeśli prędkość była mniejsza kratery są wydłużone. Natomiast ten większy centralny krater, był pod mocnym kątem tak jak tutaj - prawie rykoszet - to i tak sam krater robi się okrągły. Natomiast odłamki potrafią pokazać z którego kierunku poszło uderzenie. No dobra, a teraz na serio, są okrągłe bo to dziury w serze, no bo księżyc jest z zółtego sera. Nie wiedziałeś? Podobno google kiedyś niechcący ujawniło ten sekret, ale jak prawda ujrzała światło dziennie, to szybko to usunęli. Prawda to jest.