-
Liczba zawartości
3147 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez jakubos
-
Sam początek prac Tu już płyta poskładana obudowa tu montowanie traf głośnikowych a tu dosyć poskładany No i uruchomiony i grający. Nie szumi. Nie ma pogłosu sieciowego. Brak brumów. Zarąbiście brzmi. To moja pierwsza lampa. Wady - troche mało mocy w lampie i w klasie A. Tylko jedno wejście. @egzo18 docelowo czysta klasa A i lampa 300B Ale podjarany jestem!
-
Szczepionkę przebadano na 43 tys ochotników. Jeśli połowa otrzymała placebo, to i tak jest przebadana na 23 000 ochotnikach.
-
Przeszedłem ghost of tsushima. Polecam.
-
nie wiem skąd się biorą te bzdury o ekstra kasie za kovida. Słyszałem już naprawdę różne kwoty. Od 1000 pln i wyżej i że wszyscy lekarze się na to rzucają. Tak ciężko samemu sprawdzić? https://izba-lekarska.pl/prasa/koronerzy-potrzebni-do-ofiar-koronawirusa-738-zl-za-stwierdzenie-zgonu/?fbclid=IwAR26EooYqVMUkwWa5ee6DVbDqGi4RJwY_rPf3wslqSKEgmYd6xPrt0RcgOo Za stwierdzenie zgonu na kovid lekarz dostaje 738 pln. Niestety nie ma chętnych. Normalnie stwierdzenie zgonu lekarz dostaje 725 pln Źródło: https://www.rp.pl/Lekarze-i-pielegniarki/311269904-725-zl-dla-koronera-za-stwierdzenie-zgonu.html?fbclid=IwAR35voiZqX0hKUwc9C4db5LYHNbu3MRx_blK8AA_WTHiD6da8YK7zi1sNvo więc o tej mitycznej mega kasie za śmierć na kovida to chyba bajki z mchu i paproci. Za 13 pln więcej nie chciał bym badać zwłok zainfekowanych kovidem. Dlatego nie ma chętnych.
-
Czy to co Ty zmontowałeś jest na 300B?
-
Egzo18, Ostatnio lutownica w dłoń i składam z kita reduktora szumu lampe. Aż ciekaw jestem jak zabrzmi. Czysta klasa A i lampa. Jeśli tylko nie schrzanię czegoś.
-
takie kolejce też są. Znalezione na ryjbuku. Nie oceniam
-
Paweł, nie ma błędów w wyliczeniu. Są naiwne założenia. Mocno strywializowałeś sytuację, kompletnie pomijając dynamikę sytuacji. Zrobiłeś nieprawdziwe założenie, że będzie 1000 osób dziennie się zarażać, podzieliłeś przez liczbę ludności w Polsce, a następnie przez 365 dni w roku i dostałeś 105 lat. Liczba osób dziennie zarażonych NIE jest stała. Rośnie. Co gorsze, wziąłem wykres gdzie oś ilości miała skalę logarytmiczną. Podpowiem - NADAL ROSŁO! Mówi Ci to coś? Rosło nawet przy skali logarytmicznej. Przerażające.
-
Moje zdanie jest takie, że prawdopodobnie: - prędzej czy później - zetknie się z nim każdy. - na początku - faktycznie, część osób umrze. Jest to nowy patogen, na który organizmy nasze nie były przygotowane. Ale później, na zasadzie niestety selekcji naturalnej śmiertelność już będzie mniejsza. - koronawirus już z nami zostanie. Na zawsze. Tak jak np HIV. Zostanie, jeszcze jedną odmianą grypy sezonowej. Wniosek:- maseczki mają sens, "social distance" itd ma sens, ale tylko po to, żeby rozciągnąć całość w czasie, bo dużego natłoku osób chorych system zdrowia nie wytrzyma. I nie jest to cecha naszego kraju, tylko dowolnego systemu opieki zdrowotnej.
-
za mną chodzi złożenie rs tube amp mk2 własnoręczne. Ale zanim wydam tych kilka stów na elementy dyskretne i 4 lampy chciałbym najpierw usłyszeć jak to to gra.
-
Tak, tak, masz rację, kolejny "mądry". Zwłaszcza o tym "rozwijaniu" się cząsteczki wirusa w wilgotnym środowisku. Jak to się może rozwijać jak to nawet nie jest forma życia? Wirus to nie bakteria. To się nie rozwija w żadnym wilgotnym środowisku ani na nawet na żadnej pożywce stosowanej przy hodowli bakterii. Wiesz o tym? czy "bezmyślnie bijesz piane"?
-
James Bond i (bardzo bliskie) okolice
jakubos odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → PO GODZINACH
Chciałem tylko napisać w temacie, że ostatnio strzelałem na strzelnicy z Walthera PPK. Teraz powinien być uśmieszek - ale nie będzie. Plusy: no że faktycznie jest mała. Broń jest niewygodna, o słabej ergonomii, bardzo niecelna. Straszny crap. Przyrządy celownicze to jakaś kompletna pomyłka. Do lasek miał gust, zegarki jakie wybierał, całkiem całkiem (no w większości i jak nie było to jakieś niefajne Seiko) ale klamkę to mu Q wybrał przez przypadek. -
Jakie samoloty? Jakiego typu? Co to znaczy "z kosmosu"? Z Marsa czy z Plutona? Może z orbity ziemi? Ale z jakiej konkretnie orbity? Bo orbity są różne na różnych wysokościach. No dobra, wspólnie się zastanówmy. Latające samoloty pasażerskie to jakieś 10 kilometrów (Boeing 737). Wojskowe mogą latać wyżej ale mają zwykle kamuflujące kolory i są raczej mniejsze niż pasażerski Boeing. Podsumowując - odległość obserwatora na ziemi od samolotu to około 10 kilometrów. Wyżej powietrze robi się zbyt rozrzedzone, silniki mogą mieć problem żeby działać, siła nośna maleje w tak rzadkim powietrzu. Z ziemi są ledwo widoczne, łatwiej znaleźć je po smudze którą zostawiają. Widać je tylko na czystym bezchmurnym niebie. Ale widać. Maciupkie. ISS jest na wysokości 408 km. Czyli odległość od obserwatora na ISS do lecącego samolotu jest w przybliżeniu 400 km. To jest 40 razy dalej. Ale tylko jak ISS będzie centralnie "nad" samolotem. Jakikolwiek kąt i odległość szybko rośnie. Czysta trygonometria. Satelity na orbicie geostacjonarnej są jeszcze dalej. Ta orbita znajduje się 35 786 km nad równikiem. Czyli odległość od satelity do lecącego samolotu wynosi co najmniej 35 776 kilometrów. Sam sobie odpowiedz na pytanie jakie są szanse żeby było widać samolot.
-
Już kiedyś to pisałem i powtórzę. Skoro jest niby jakiś NWO - Nowy Porządek Świata, to niech mi ktoś wytłumaczy, czemu empirycznie obserwuję coraz większy burdel?
-
pytanie tylko, czy pracuje za ruble czy za szekle...
-
mam absolutnie wiarygodne informacje od anonimowego internauty lat 6, że ten koleś z kanału "Turbulencja" jest masonem.
-
no tak, tylko, że tych harmonicznych nie słyszymy...
-
Co do źródła. Flac 44.1Khz próbkowany i rozdzielczość 16 bit. Mam kilka plików które są zgrane z winyla 96Khz i 24bity. Słychać je inaczej. Nie tylko chodzi mi o zdarzające się od winyla pojedyncze trzaski. To inaczej jednak brzmi. Nie wiem czy to nie kwestia RIAA czy czegoś innego. Ale mam zgrane niektóre utwory z SACD oraz z winyla i trzymam obie wersje hi res i cieszą mnie obydwie. Jestem z Krakowa, chętnie pożyczył bym do odsłuchu kable głośnikowe audiofilskie. Jestem ciekaw czy usłyszę różnicę. Nastawiony jestem sceptycznie ale nie wykluczam spróbowania.
-
Ok, moja historia. Nowe mieszkanie, nowy sprzęt. Kupiłem wzmacniacz kina domowego onkyo 5.1 i do tego parę kolumn Tonsil Fenix 2. Grało to hmmm bardzo źle. Nie było kompletnie basów. Góra brzmiała jak syk powietrza z dziurawej opony. Po kalibracji wzmacniacza przy pomocy dołączonego w zestawie mikrofoniku spora poprawa - ale nadal nie to. Tyle, że pojawiły się basy w wersji bieda edyszyn. Takie jakieś rozmemłane i zamulone. I tak to lepsze, bo wcześniej były po prostu nieobecne. Wiem, że bez sensu, wzmacniacz 5.1 a kolumny stereo głównie do słuchania muzyki z Playstation ze Spotify. Po wielu przemyśleniach sprzedałem kolumny i sprzedałem całkiem dobry wzmacniacz Onkyo za grosze. Być może powinien być zakupiony pełny zestaw Fenix z subem itd. Wtedy by to może jakoś grało. Kupiłem Onkyo wzmacniacz ale stereo który ma wejścia hdmi i wyjście więc robi za wzmacniacz "kina domowego". Kolumny zakupiłem Monitor Audio Bronze 6. To po prostu nie ma porównania. Słucham tylko w trybie Direct plus Pure Audio. Po jakimś czasie podziękowałem Spotify i przesiadlem się na dołączony do tego Onkyo pendrive z własną muzyką. Obecnie jestem na etapie wymiany tego co miałem na Pendrive wyłącznie na pliki Flac własnoręcznie zgrane z własnych płyt CD. Porównując dziwięk ze Spotify do Flaca wyraźnie słychać różnicę. Myślę czy nie kupić sobie kit do samodzielnego montażu wzmacniacza lampowego reduktora szumu. Trochę zniechęca mnie, że nie mogę się wstrzelić żeby był dostępny zestaw na lampach Siemensa. No i mała moc jest dla mnie problemem. Ja lubię głośno (ku utrapieniu żony). Kable? Jakiś czysty ale dosyć gruby kabel z miedzi z Media Markt na metry z zalożonymi na końcu bananami. Nie mam zamiaru tego zmieniać. Nie wierzę w grające kable. Kiedyś w sklepie dla idiotów obsługa chciała mi wcisnąć hdmi w wersji audiofilskiej za 6 stów. Poprosiłem o porównanie brzmienia z takim hdmi za 19 pelenów. Różnicy nie słyszałem żadnej. Złapałem tylko obsługę na tym, że przy ostatniej próbie na tym kablu hdmi audiofilskim dali delikatnie głośniej na gałce wzmacniacza Zakupiłem ten tańszy. To był kabel hdmi w wersji 1.4. Obecnie nadal go używam do do wymienionego telewizora 4K i mam obraz 4K z "prosiaka" bez problemu pomimo że powinien być hdmi w wersji 2. Nie dość że nie widać różnicy to jeszcze nie słychać.
-
co się stało ze wskazówką gmt?
-
Czas na zmianę mojego wozidła czyli Peugeot 508. Jak pare lat temu pisałem tu w tym wątku, że następne auto to Pług 508 dowiedziałem się "ło panie to kosztowne będzie i psuć się bendzie". Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Z dużych rzeczy to świece żarowe do wymiany po 240 tys przebiegu i silniczek wycieraczki.
-
możesz rozwinąć temat odnośnie AR?
-
Uderzenia nie są pod kątem 90 stopni. Na podstawie tego, że kratery są okrągłe - błędnie rozumujesz, że uderzenia były zawsze pod kątem 90 stopni. Oczywiście są pod różnymi kątami. Natomiast kratery tworzą się okrągłe - nawet jeśli uderzenie było pod kątem ostrym. Dlatego, że kratery na księżycu nie powstają w skutek uderzenia, tak jak rzucenie kamieniem w piasek gdzie ślad może być wydłużony. Albo od mechanicznego rycia okruchem po powierzchni. Powstają bardziej na skutek eksplozji i rozchodzącej się okrągłej fali uderzeniowej jaka powstaje przy uderzeniu kawałka skały o powierzchnię przy prędkości 30 machów. Skały która nie wbija się głęboko w powierzchnię, tylko przy tej energii po prostu natychmiast wyparowuje tworząc falę uderzeniową i w konsekwencji okrągły krater. Powodem jest olbrzymia energia wynikająca z prędkości względnych. Gdyby prędkości były małe - kratery były by wydłużone. Ale ponieważ są gigantyczne, powstają okrągłe kratery na skutek wybuchu który pochodzi od uwolnienia olbrzymiej energii odparowującej fragment księżyca wraz z odłamkiem który w niego walnął. Fala uderzeniowa tego wybuchu jest okrągła. Dlatego kratery są okrągłe. Poza tym zerknij na fotkę. Nieprawdą jest, że wszystkie są okrągłe. Ten po prawej. Jeśli prędkość była mniejsza kratery są wydłużone. Natomiast ten większy centralny krater, był pod mocnym kątem tak jak tutaj - prawie rykoszet - to i tak sam krater robi się okrągły. Natomiast odłamki potrafią pokazać z którego kierunku poszło uderzenie. No dobra, a teraz na serio, są okrągłe bo to dziury w serze, no bo księżyc jest z zółtego sera. Nie wiedziałeś? Podobno google kiedyś niechcący ujawniło ten sekret, ale jak prawda ujrzała światło dziennie, to szybko to usunęli. Prawda to jest.
-
Serio? 200 pestek to ja czasem wywalam za jeden pobyt po pracy.
-
nie wiem czy w tym wątku już nie spamowałem diverek i generalnie zestaw własny.
