Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Jeszzce takie cudeńko: Hamilton 950. jeden z najlepszych zegarków kiedykolwiek robionych w USA. Niestety był mocno zniszczony i potrzebował nowego włosa, więc niestety o "kolejowej" dokładności można zapomnieć. Dla Piotra K. - kotwica z 992 pasuje idealnie
  2. 16s... Oczywiście, że koło powinno być ze wzorkiem. To 155, jak ten poprzedni, tylko kolejna seria... Wzór na płytach też nieco inny
  3. No dobra - tamten miał złe wskazówki, ten ma złe koło naciągu Niemniej - kolejna 155-tka w kolekcji. tym razem zmęczona życiem, ale w znacznej mierze oryginalna, wliczając kapitalną (niegdyś) kopertę Essex Superior
  4. Moim zdaniem ta tarcza może być oryginalna. Pewnie wczesna wersja tarczy z boiałymi cyframi w czarnym kółku. Widziałem kiedyś '48r z podobną. Nie mam pewności, czy to oryginał, ale zdecydowanie bym tego nie ruszał - piękna jest!
  5. Sęk w tym, że 14-tka Niełatwo było kopertę znaleźć
  6. Drugi naręczny Rockford. Pewnie też lata 20-30, więc mechanizm z damki lub ze starych zapasów. Jakiś stop niklu, ale ładny
  7. Poza brakującą wskazówką minutową też ukończyłem kolejny z moich projektów... Wczesny Columbus, jeszcze na szwajcarskim mechanizmie. Wpakowany w kopertę AWWCo z epoki. Nawet fajnie wyszło
  8. Pabieda wymiata - piękny egzemplarz Łezka w oku sie kręci
  9. -> RAF7 - cudowny!!! Gratulacje!
  10. A w ogóle, to bardzo cieszę się, ze Crescent St. tak ładnie wyszedł
  11. Cóż, moje źródła niestety takowych nie mają. Niemniej na forum NAWCC zegarek skomentowało kilku naprawdę wybitnych znawców amerykańskiego zegarmistrzostwa i nad wymienionymi wskazówkami przeszli do porządku dziennego. Pewnie gdybym nie napisał, że założyłem nowe, zostałoby to wytknięte, a tak... są jakie są
  12. To chyba najczęściej spotykany zestaw do Elgina 16s... Oryginalnie w tym zegarku były oczywiscie cieńsze wskazówki, bardziej subtelne (wiem, bo miał takie tam resztki połamańców), ale dostać je wcale nie jest tak łatwo... Ja nie wiem - na NAWCC tak się nie czepiają
  13. Wskazówki oczywiscie są od Elgina. Oryginalne, ze starych zapasów. Tylko nie takie, jakie bym chciał, ale moze do tego też dojdziemy. To jest standardowy zestaw Elgina 16s.
  14. Ech... sporta bym przygarnął, ale zbieram juz tylko amerykańskie... Nie mogę powielać w nieskończoność tych samych błędów. A do noszenia szkoda
  15. Rzadko tu już wpadam, by cokolwiek pokazać, ale trafił mi się taki łuczyk. Rzadszy mechanizm 1300, zegarek maleńki, 17mm bez koronki, cudny Może kiedyś komuś się nada do noszenia, na razie czeka na paseczek i lepsze czasy Urzekające maleństwo
  16. Mój Elgin grade 155 dostał nową, złoconą kopertę i niebieskie wskazówki Wyszło cudownie
  17. Z nieco innej beczki, kupiłem sobie bilet na śląską premierę IV Symfonii Góreckiego. Niestety idę sam, więc jeśli jest równie emocjonująca jak jego III symfonia, nawet nie będzie miał kto mnie tyrpnąć, jak zacznę chrapać Ale to wydarzenie takiej rangi, ze nie wypada nie przyjść... Także mimo mieszanych uczuć - idę
  18. pmwas

    Xicorr

    Częsta usterka tego typu sprzęgiełek. Jedno z nich blokuje się na stałe i nie "przepuszcza" w jednym kierunku. Dlatego wałek obraca wahnikiem i stąd też większy opór...
  19. To daj do zegarmistrza, żeby sprawdził. To odpowie na pytanie, czy mechanizm jest coś warty, czy dobry w zasadzie na części. Minuta roboty
  20. Nowy nabytek. Zdjęcie jest bokiem, bo imageshack ostatnio zwariował i odwraca mi zdjęcia jak mu wyjdzie. Nie wiem, niestety, jak temu zaradzić Odnośnie jakości tej naprawy lepiej powstrzymać się od komentarzy:
  21. Hmmm... ten jest ustawiany wałkiem. Zdarza sie, że po latach zablokuje się w pozycji do nakręcania i wymaga tylko wyczyszczenia,ale czy coś tam jest zepsute - kto to wie...
  22. No dobra, jestem zmierzły, bo cały dzien siedzę w pracy zamiast wylegiwać się po całym tygodniu jak to powinno być. Zawsze w takich sytuacjach - jeśli dotyczy to amerykańskich zegarków - jest szansa, ze spzredawca walczy z wałkiem, a zegarek ma dxwignię pod lunetą. To dobra opcja, bo zegarek jako zepsuty idzie taniej, a wiadomo, ze najpewniej wcale zepsuty nie jest. Tylko do tego trzeba wiedzieć, że dana wersja miała dźwignię. Sam pamiętam, jak dałem do pzreglądu Elgina i zegarmistrz wydzwaniał za mną, ze coś jest nie tak, bo nie da się godziny ustawić. Zegarek miał wałek montowany w kopercie, a zamek był mało wyrobiony i wałek nie wychodził zbyt łatwo (a zegarmistrz bał się ze coś urwie i wolał nie szarpać ). Takze czasem to sa tego typu awarie. Gorzej jeśli naprawdę mechanzim nastawczy nie działa, bo to może oznaczać koniecznośc sprowadzenia części. A to boli. Ja za same tylko części do mojego Hamiltona zapłaciłem więcej niż wyniosła cena zakupu (same wskazówki to z wysyłką ponad 1/3!!!), a najpewniej na tym się nie skończy, bo może okazać się, że z kupionego trupa tylko włos będzie pasował. I taka to zabawa. Jeśli to prawdziwe arcydzieło kupiona za jakieś grosze (bo trzy stówki to w przypadku 950-tki kwota symboliczna*), to mozna się bawić. Jeśli to pospolity mechanizm, z reguły koszty naprawy i części przekraczają jego realną wartość * biorąc pod uwagę, że historia aukcji internetowych chyba nie odnotowała jeszcze sprzedaży Hamiltona 950 za kwotę dwucyfrową (w USD oczywiście), mogę mówić o bardzo udanych łowach i, co też ważne, sporo jeszcze dopłacic do remontu, a mimo to na tym nie stracić
  23. Proszę, przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś i zastanów się. Albo inaczej - na jednej aukcji zauważyłem bardzo ładnego Forda. Wszystko cacy, tylko nie da sie wrzucić kilku biegów. Czy to jest naprawialne? Oczywiście w rozsądnych pieniądzach. Pytanie jest bezsensowne. Z bardzo nielicznymi wyjątkami, kazdy względnie kompletny mechanizm jest naprawialny. Tego, czy zegarka nie da się nastawić, bo sprzedawca nie wie, że tzreba wyciągnąć dźwignienkę, czy dlatego, ze brakuje kilku części mechanizmu nastawczego, które trzeba będzie sprowadzić za kwotę niemal równą cenie zakupu, bo wysyłki ze Stanów bywają drogie, nie da się powiedzieć, bez obejzrenia zegarka. Nie lubię być złośliwy, ale tak jak w "moim" Fordzie moze być to prosta awaria dźwigni zmiany biegów albo poważna awaria skrzyni, tak w "twoim" Elginie może być błachostka, a moze nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.