W zasadzie dawno nie zdarzyło się, żeby wszystko poszło tak dobrze. Koperta okazała sie dobra (12s to często oznaczenie niejednoznaczne...), że w ogóle trafiała się taka łądna, grubo złocona koperta, mechanizm jest sprawny i bez wad ukrytych, tarcza pasuje i nawet wskazówkę minutową udało się dobrać tak, żeby wyglądała jak oryginalna...
Rzadko to idzie tak łatwo
Bo np ten mechanizm 17 kamieniowy, z tarczą Montgomery - to już inna historia. Okazało się, że śrubki mocujące tarczę mają pozrywane gwinty (stąd uszczerbek - ktoś podważał). Wyjąc się ich nie dało, ale tarcze trzymały. Sytuacja patowa, ale jedną udało się wykręcić, co pozwoliło zdjąc tarczę. Po prostu jak się ją delikatnie podważyło, to nóżka naciskała kolejną śrubkę i wtedy już każda kolejna wykręcała się na tyle, zeby tarczę zdjąć, a dalej już pozostało wypchnąc je igłą. Mam już nowe śrubki, nowe wskazówki - tylko czekam na kopertę. Mam nadzieję, że dobrą...
EDIT: lepsza fota mechanizmu: