Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6715
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    GERLACH

    CWS Sokół... zgadzam się z przedmówcą Orzeł - spoko. Mam wrazenie, ze wskażówki mogłyby być ciekawsze, choć naprawdę nie wiem, jak miałyby wyglądać... Ale sa takie - z jednej strony bardzo zwykłe, z drugiej, jakieś delikatne w grzmotowatym (to nie ma być pejoratywne, raczej dobitne ) Orle. Ale zegarek ogólnie ciekawie zaprojektowany i kolorystycznie fajny. Orzeł mi się zdecydwanie podoba
  2. pmwas

    GERLACH

    Wychodzi im coraz lepiej i dobrze, bo polskich zegarków, a zwłaszcza tych przystępnych - jak na lekarstwo i miło, że w Polsce jest inicjatywa, zeby takie zegarki tworzyć, nawet jeśli tworzy się je chińskimi ręcyma (projekt jest polski i nie jest to zwykły seryjny parniak z nadrukowanym logo ). Jednakże faktem jest, ze gigantyczna akcja propagandowa połączona z paskudną agresją wobec Kolegów, którzy nie uznają chińskich mechanizmów za jedyne na świecie uczciwie robione arcydzieła sztuki zegarmistrzowskiej była po prostu nieprzyzwoita, co też kilka razy boleśnie odczułem. Faktem jest -Gerlacha póki co nie mam, ale nie zarzekam się, ze nie będe miał. Jednak mimo wszystko, choć wciąż kasy potrzebuję raczej na zabytki i na nówki po prostu brakuje, bardziej interesuje mnie rozwój i oferta Xicorr'a, choćby dlatego, ze w swoich materiałach nie chrzanią o niesamowicie nowoczesnym chińskim mechanizmie z wałeczkami z super wytrzymałej stali pochodzącej z Księżyca (oczywiscie celowa agrawacja, żeby mi się ktoś o pomówienie nie doczepił ), tylko po prostu montują Sea-Gulla bo dobry i już. I tak to ma wyglądać. Ciekawe, ze nigdy nie dostałem sensownej odpowiedzi na pytanie, czemu SeaGull robi klony 2824 i 2892 skoro są tak badziewnie zaprojektowane . Także nikt, a przynajmniej prawie nikt nie atakuje Gerlacha za to, że im wychodzi, tylko za pewne elementy "oprawy", które po prostu nie były do końca na poziomie.
  3. Tak już zbiedniałem do reszty, że kupiłem sobie... coś, co dzisiaj pewnie leżaoby w koszu w Biedronce Taki oto New Haven: nawet ładny stan: i mechanizm: Ot taka tam dolarówka. Ale ładna. Jak kto ciekawy, to tu wypociłem jakiś tam opis: http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_new_haven_0.html Następnym razem będzie lepiej, choć te tanie złomki też trzeba miec. Wszak to istotna częśc historii amerykańskich zegarków i główna przyczyna marnej o nich opinii wśród wielu polskich zegarmistrzów
  4. Bywały K26 ze śróbką i ze sztyftem... Zależy od producenta i wieku mechanizmu.
  5. RAFciu zwolnij, daj przetrawić jednego, potem następny Piękne!
  6. Piękne rzeczy pokazujesz... Aż miło popatrzeć. Skoro dajesz link do pocketwatchdatabase, tu jest mój http://pocketwatchdatabase.com/profile/pmwas1 też mam parę fajnych rzeczy
  7. Po pierwsze - państwo szuka kasy i parcie na clenie jest większe. Po drugie, ja mam wrażenie, że jak ktoś kupuje od czasu do czasu i niedrogo, to mu wszystko poszczają, a jak za często, to trafia na jakąś czarną listę . Mnie od pewnego czasu nie dowalają opłat tlko do tanich nierejestrowanych przesyłek za $50, wszystko, co trzycyfrowe idzie przez łapska UC i co więcej - prawie każda jest otwierana!
  8. Hmmm, no tak 417 to faktycznie rzadki model... Natomiast sytuacja, gdy zapominasz, że na poczcie masz jeszcze jakieś zegarki jest groźna . Sam widzisz - to naprawdę wciąga
  9. Faktem jest, ze generalnie przy nabijanych balansach wybicie i nabicie go tak, zeby był idealnie równo, płasko i w ogóle super jest trudne. Niektórzy wycinają starą oś tokarką, żeby nie wygląc balansu przy wybijaniu osi. Na pewno kolega Safinoswki by ci tą oś zmienił, tylko u niego różnie z terminami bywa
  10. Zara, zara.. to jeszcze gwoździa nie było???Coś ty znowu Rafciu dorwał??? Szlag by to, u mnie w sumie posucha jak tak patrzę...
  11. Normalnie hurtem je sprzedawali??? Jakoś nie zauważyłem... Qrde, chciałbym South Benda, ale zawsze albo za zwykły, a jak nie zwykły to za drogi, a jak i niezwykły i cena nie taka znów dramatyczna to kasy brak. I tak wciąż mi South Benda brakuje, ale skoro Columbus już jest, to i pewnie South Bend w końcu też przybędzie
  12. RAF'ciu (mogę ci mówić RAF'ciu, co?)*, rozczaruję cię, ale 6900 sztuk to całkiem pospolity model Co nie zmienia faktu, ze piękny z niego zegar! *(dla tych, co ostatnio oglądali disneyowskiego Herkulesa powyższa parafraza jest jasna jak słońce. Swoją drogą, polecam tą bajkę, Hades wymiata )
  13. Może być Tu-154, może być Ił-62. Zależy gdzie ma silniki. Zbliżenie na samolocik i przesunięcie wskazówki, przede wszystkim, ułatwiłoby sprawę
  14. No owszem, dobrej klasy South Bend. I wygląda na ładnie zachowanego.
  15. The Studebaker??? To Ci sie udało, jak widzę. Lepiej się chyba nie da...
  16. Przybył dzisiaj rano. Piękny przykład pierwszej amerykańskiej "damki". Mechanizm P.S.Bartlett, rozmiar 10, wyprodukowany w 1863 roku! Pięknie zachowany i sprawny. Szkoda, ze złota koperta już dawno przetopiona, bo mechanizm - cudeńko...
  17. pmwas

    GERLACH

    I pomyśleć, ze wszystko pzrez moją ETĘ... Kończąc OT, w odniesieniu do zdjęć Shanghaia za 300pln, to przypomnę, ze tego typu Shanghaie na "zuanie" są sporo tańsze niż te na ecie, bo płaci się tu głównie za mechanizm. One po prostu są tanie A 2892a2 jest świetnie zaprojektowana, bo jest świetnie zaprojektowana. Po prostu jest to owoc skutecznej ewolucji konstrukcji mechanizmu automatycznego tego typu, powstały w wyniku uwzględnienia wad poprzednich projektów. Nie jest to zreszta moja opinia, ale jednego z zegarmistrzów na którymś z międzynarodowych forów (już ne pamietam, gdzie dokłądnie to czytałem, bo było to chwilę temu), który ten i kilka innych mechanizmów (w tym np Rolexa) rozbierał i recenzował. I ma podstawy żeby tak twierdzić, zresztą - poza zapadkowymi spzręgiełkami automatu ten mechanizm nie ma słabych punktów, a przy tym jest dokładny i bardzo płaski. I piękny na dokłądkę. Zresztą, przykład Sławy 2427 pokazuje, ze tak małe koła automatu nawet tego "lepszego" typu z rolkami, też nie sa niesamowicie trwałe... Czego zatem chcieć więcej???
  18. O 2802 wiadomo że istniały. Nie wiadomo, ile ich powstało, ani czemu tak mało. Produkowano je od 1957 do 1958 roku, przy czym najstarszy znany egzemplarz ma oznaczenie 2-57, a najmłodszy chyba 3-58. Co do jubileuszu, to był początek roku '58, wiec albo mamy jubileusz państwa radzieckiego, albo mechanizm leżał 2 lata i wypuszczono go w 1960r na 40lecie Radzieckiej Autonomicznej Republiki Tatarstanu (była taka Wołna), albo jest coś, o czym nie wiem.
  19. Zotych precyzyjnych chyba w oóle nie było? Złocony...
  20. Czystopol. Precyzyjny z małą sekundą.
  21. Ano właśnie. Piękny, nieziemski i po prostu nie do zdobycia
  22. Aronus, masz kolekcjonerski zmysł - to jest... 2802 ! Uploaded with ImageShack.us
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.