Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6727
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Chronofil, wiesz - i tak i nie. Znam Amerykanina, który specjalizuje się i zbiera wczesne zegarki Illinois. naprawdę, zależy, co kto lubi Jeśli chodzi o 3 palcowe, to rozumiem fascynację, bo sa piękne Nie mam zbyt wielu, takie trzy: Wszytsko tylko (i aż) średniej klasy A co to jest, co pokazałeś przed chwilą - nie mam pojęcia... Wygląd ana pierwszy rzut oka na stoper, ale... podziałki ma jakieś dziwne...
  2. RAF, każdy chciałby to, czego nie ma. ja na przykład zawsze chciałem kolekcjonować tylko jedną markę, czy nawet tylko konkretne modele czy okres z historii jednego producenta, żeby stworzyć spójną i kompletną kolekcję. Ale ja tak nie umiem. Potem mnie wkurza, że mam za dużo i od rzeczy, ale i tak jest juz lepiej... Ogólnie - South Bend robił wcale niegorsze zegarki. Jeśli weźmiemy ich topowe modele - są to świetne jakościowo zegarki, o czy zresztą wiesz
  3. Niestety dość często widuje się takie mechanizmy po mechanicznym polerowaniu płyt. O ile jeszcze w przypadku zoconych płyt takie delikatne czyszczenie mechaniczne, jakkolwiek niewskazanie, nie powoduje ogromnych zniszczeń, o tyle w przypadku tych niklowanych nawet delikatne przepolerowanie niszczy mechanizm nieodwracalnie. Przykładem niestety jest mój Illinois 106. Było pewnie tak, jak w tej stotrójce: a jest tak: komuś przyszło do głowy polerować górna płytę i taki sobie jest biedny teraz... jak widać na tym ;lepszym mechanizmie (103) te detale są bardzo delikatnie narysowane ne płytach i praktycznie nawet minimalne polerowanie może je usunąć... Mechanizm był bardzo zniszczony, i już nie pamiętam, czy taki przyszedł, czy to pan zegarmistrz-demolka, który pierwszy go "naprawiał", demolując do przy okazji do reszty, tak dopieścił wykończenia A skoro jesteśmy w strefie high endu, to się poprzypominam, bo dawno już to pokazywałem...
  4. Swietny mechanizm! szkoda, faktycznie, że w przeciętnym stanie... Te kolorowe płyty Illinois'a są kapitalne, muszę sobie taki kolorowy mechanizm sprawić. Tylko moze nie Sangamo, bo mnie z torbami puści
  5. A skoro było o low-endzie - dzisiaj zmiana o 180 stopni! Pora na hi-end To, co tu widać, to jedna z amerykańskich hi-endowych "cywilnych" kieszonek. Pochodzi z ok 1916 roku i - jako ze kolejowe standardy wymagały minimum rozmiaru 16, jest za mała na zegarek do służby w kolejach, ale jakościowo - nadałaby się w zupełności... Koperta z gwarancją na 25 lat... i legendarny Hamilton 920 - jeden z najlepszych mechanizmów zaprojektowanych i produkowanych w Lancaster! 23 kamienie i regulacja w 5 pozycjach. A przy tym absolutnie topowy od strony technologicznej. Po prostu ciężko o lepszy mechanizm e tego okresu Więcej jak zwykle na mojej stronie http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_hamilton_920_0.html
  6. Kapitalny! Też mam duplexa tyle że od konkurencji
  7. Co ciekawe, trenton robił też wersję 21-kamieniową (o ile dobrze pamiętam). Ciężko toto dostać, ale jest cudny. I to już nie był low-end
  8. Low endu ciąg dalszy. Taki New York Standard (konkretnie z sygnaturą Keystone Standard).Takie tam niklowe nic, ale cieszy. Zresztą, te NYS zaprojektowane już w erze Keystone-Standard są sporo lepsze niż pozostałe NYSy, które widziałem... PS Wskazówką zajmę się później...
  9. pmwas

    GERLACH

    No OK... ale opcja żeby obracał się sam bezel bez szkła też byłaby do rozważenia przy technologicznych trudnościach... Z drugiej strony moze i obrotowy bezel jak w oryginale i mniejsza WR też ma sens. Wszak to nie nurek...
  10. pmwas

    GERLACH

    A co ma bezel do wodoodporności? Nie rozwodząc się - Dzik ma obrotowy
  11. pmwas

    GERLACH

    To reedycja się przyda, bo Chińczycy zdaje się jakieś auta chcą w UE sprzedawać A tak serio - jest to ciekawy projekt. Ja w ogóle lubię reedycje - pewnie z zamiłowania do staroci
  12. pmwas

    GERLACH

    Jest jak było... nie do końca. Niby to samo, ale nie to samo... W oryginale jakoś tak nie wali po oczach. Może to kwestia zdjęcia, ale cos w kształcie tej koronki mi nie pasuje. I nie wiem, czy to tylko to, ze w orygnale jest niec odsunięta od koperty, ale moze właśnie o to chodzi. Ta nowa ma też gęściejsze ząbkowanie, co chyba tez nie wpływa dobrze na jej wygląd. Niemniej - trzeba by zobaczyć na żywo, bo ogólnie wygląda fajnie.
  13. pmwas

    GERLACH

    CWS Sokół... zgadzam się z przedmówcą Orzeł - spoko. Mam wrazenie, ze wskażówki mogłyby być ciekawsze, choć naprawdę nie wiem, jak miałyby wyglądać... Ale sa takie - z jednej strony bardzo zwykłe, z drugiej, jakieś delikatne w grzmotowatym (to nie ma być pejoratywne, raczej dobitne ) Orle. Ale zegarek ogólnie ciekawie zaprojektowany i kolorystycznie fajny. Orzeł mi się zdecydwanie podoba
  14. pmwas

    GERLACH

    Wychodzi im coraz lepiej i dobrze, bo polskich zegarków, a zwłaszcza tych przystępnych - jak na lekarstwo i miło, że w Polsce jest inicjatywa, zeby takie zegarki tworzyć, nawet jeśli tworzy się je chińskimi ręcyma (projekt jest polski i nie jest to zwykły seryjny parniak z nadrukowanym logo ). Jednakże faktem jest, ze gigantyczna akcja propagandowa połączona z paskudną agresją wobec Kolegów, którzy nie uznają chińskich mechanizmów za jedyne na świecie uczciwie robione arcydzieła sztuki zegarmistrzowskiej była po prostu nieprzyzwoita, co też kilka razy boleśnie odczułem. Faktem jest -Gerlacha póki co nie mam, ale nie zarzekam się, ze nie będe miał. Jednak mimo wszystko, choć wciąż kasy potrzebuję raczej na zabytki i na nówki po prostu brakuje, bardziej interesuje mnie rozwój i oferta Xicorr'a, choćby dlatego, ze w swoich materiałach nie chrzanią o niesamowicie nowoczesnym chińskim mechanizmie z wałeczkami z super wytrzymałej stali pochodzącej z Księżyca (oczywiscie celowa agrawacja, żeby mi się ktoś o pomówienie nie doczepił ), tylko po prostu montują Sea-Gulla bo dobry i już. I tak to ma wyglądać. Ciekawe, ze nigdy nie dostałem sensownej odpowiedzi na pytanie, czemu SeaGull robi klony 2824 i 2892 skoro są tak badziewnie zaprojektowane . Także nikt, a przynajmniej prawie nikt nie atakuje Gerlacha za to, że im wychodzi, tylko za pewne elementy "oprawy", które po prostu nie były do końca na poziomie.
  15. Tak już zbiedniałem do reszty, że kupiłem sobie... coś, co dzisiaj pewnie leżaoby w koszu w Biedronce Taki oto New Haven: nawet ładny stan: i mechanizm: Ot taka tam dolarówka. Ale ładna. Jak kto ciekawy, to tu wypociłem jakiś tam opis: http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_new_haven_0.html Następnym razem będzie lepiej, choć te tanie złomki też trzeba miec. Wszak to istotna częśc historii amerykańskich zegarków i główna przyczyna marnej o nich opinii wśród wielu polskich zegarmistrzów
  16. Bywały K26 ze śróbką i ze sztyftem... Zależy od producenta i wieku mechanizmu.
  17. RAFciu zwolnij, daj przetrawić jednego, potem następny Piękne!
  18. Piękne rzeczy pokazujesz... Aż miło popatrzeć. Skoro dajesz link do pocketwatchdatabase, tu jest mój http://pocketwatchdatabase.com/profile/pmwas1 też mam parę fajnych rzeczy
  19. Po pierwsze - państwo szuka kasy i parcie na clenie jest większe. Po drugie, ja mam wrażenie, że jak ktoś kupuje od czasu do czasu i niedrogo, to mu wszystko poszczają, a jak za często, to trafia na jakąś czarną listę . Mnie od pewnego czasu nie dowalają opłat tlko do tanich nierejestrowanych przesyłek za $50, wszystko, co trzycyfrowe idzie przez łapska UC i co więcej - prawie każda jest otwierana!
  20. Hmmm, no tak 417 to faktycznie rzadki model... Natomiast sytuacja, gdy zapominasz, że na poczcie masz jeszcze jakieś zegarki jest groźna . Sam widzisz - to naprawdę wciąga
  21. Faktem jest, ze generalnie przy nabijanych balansach wybicie i nabicie go tak, zeby był idealnie równo, płasko i w ogóle super jest trudne. Niektórzy wycinają starą oś tokarką, żeby nie wygląc balansu przy wybijaniu osi. Na pewno kolega Safinoswki by ci tą oś zmienił, tylko u niego różnie z terminami bywa
  22. Zara, zara.. to jeszcze gwoździa nie było???Coś ty znowu Rafciu dorwał??? Szlag by to, u mnie w sumie posucha jak tak patrzę...
  23. Normalnie hurtem je sprzedawali??? Jakoś nie zauważyłem... Qrde, chciałbym South Benda, ale zawsze albo za zwykły, a jak nie zwykły to za drogi, a jak i niezwykły i cena nie taka znów dramatyczna to kasy brak. I tak wciąż mi South Benda brakuje, ale skoro Columbus już jest, to i pewnie South Bend w końcu też przybędzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.