Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6762
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Zawsze można sobie coś dokupić, zwłaszcza, ze te z nieregulowanymi, zwykłymi mechanizmami mają bardzo korzystny stosunek ceny do wyglądu
  2. Ależ - całe mnóstwo. wtedy producenci sie prześcigali w finezyjnych kształtach. Były różne, ale niestety nie mam nigdzie źródełka zdjec - trzeba wejśc na zatokę i poprzeglądać Tu takie dwie foty znalezione w sieci (myślę, że autorzy nie obrażą się o wklejenie dla celów edukacyjnych...)
  3. pmwas

    Wasze zegarki ZENITH

    Takie mi się dzisiaj pudełeczko trafiło W pudełeczku - mały (5,5cm) budzik Marki Zenith, oczywiście Ma śliczną obudowę z mosiądzu... I taki oto mechanizm, niestety z uszkodzonym balansem... Śliczności
  4. Dawno juz nic nie było... To taki Elginek od naszego forumowego Kolegi W zasadzie dośc zwykły Elgin z lat '20-tych, ale ładny... Koperta to złocony Wadsworth o opatentowanym kształcie. I elginowski 17 kamieniowy "wół roboczy" w środku. Jak na prawie stulatka dość żwawy
  5. Piękna parka z PCzZ - bardzo mi się podoba!!!
  6. Najprostszy wniosek - nie lubimy blaszek Oczywiście czasami jest to jakies rozwiązanie, ale napęd bezpośredni jest bezpieczniejszy i gdzie tylko się da powinien być stosowany. Blaszka zawsze jakiś tam opór dawać musi, bo inaczej sekundnik będzie latał, a znów dając opór moze obniżyć rezerwę i dokładnosc chodu.
  7. Hmmm - czytając sam tekst blogu można by pomyśleć, ze to blog o ekskluzywnych zegarkach szwajcarskich... A to tylko Łucz... Ładny, ale jak zwykle czegoś brakło. Jak na elegancki zegarek ma strasznie toporne cyfry, moim zdaniem. Za duże, za dużo i w konsekwencji zbyt dają po oczach. Tarcza nawet fajna, choć przetłoczenie mogłoby być subtelniejsze. Ogólnie jednak Łucz wydaje się iśc w dobrym kierunku, choc fama głosi, że nowy właściciel (Franck Muller) chce go pzrerobić w dostarczyciela tanich części (szkieł na przykład...). Oby nie...
  8. Tak sobie myślę - to ten co to kiedyś był mój? Dalej twierdzę, że jest piękny . Jego sprzedaż umozliwiła mi kupienie Prima, więc byo warto, ale czasem troszke mi go nawet brakuje
  9. Kiedyś też sobie jednego Washingtona sprawię, bo to fajne zegarki
  10. Nie lubię mieszać - nie ma dodatkowych śladów po srubkach, to pewnie tak było oryginalnie od 100 lat i niech już zostanie . Zresztą - tyle fajnych kopert widuje się na aukcjach - jest z czego składać
  11. 18. Taki Elgin 7 kamieniowy, ale bardzo ładny
  12. Juz było - to nie jelen, to wapiti Niby to samo, ale podobno jednak nie (foto z wikipedii) Ja też mam, bo... nie wolno nie mieć
  13. Ta koperta to Philadelphia? Dosłownie przed chwilą na WUS przypominałem moją. Ten sam model, ale... w buiedniejszej wersji. Piękne koperty i do tego z reguły wcale nie drogie, jak się okazuje O ile pamietam jeszcze Illinois W.C.Co na pewno takie robiła... Inni pewnie też, ale takie tylko do tej pory wychwyciłem. Pokaż środek jak tylko zrobisz zdjęcia - nie mogę się doczekać!
  14. Ano tak... klasyka gatunku, jak to mówią.
  15. Dla siebie możesz trzymać, ale na zatoce warto by napisać, że w tym złotym wskazówki sa nieoryginalne... Nie powinienem tak na forum, ale świadomej sprzedaży składaków bez wyraźnej informacji o tym bardzo nie lubię...
  16. Acha, co do tarczay - pewnie przyczyniła się zakręcana koperta. Takie były szczelniejsze i zauważyłem, że w zakręcanych kopertach jest z reguły mniej śladów wilgoci. Czy na tarczy czy w mechanizmie...
  17. Taaaa, włąśnie dla stanu go kupiłem, bo budzetowy NYS tak ładny i w takim stanie - ewenement. A do tego... $23 plus list zwykły... Aż żal było nie brać
  18. Taka tam - taniocha... Ale za to w pięknym stanie! NY Standard, 7 kamieniowy, rozmiar 12, w pięknej, niklowej kopercie Keystone! Typowy mechanizm NYS zaprojektowany już "pod panowaniem" Keystone WCCo, w tańszej, 7 kamieniowej wersji: Mechanizm z grubsza umyłem i naoliwiłem i działa kapitalnie!
  19. Chronofil, wiesz - i tak i nie. Znam Amerykanina, który specjalizuje się i zbiera wczesne zegarki Illinois. naprawdę, zależy, co kto lubi Jeśli chodzi o 3 palcowe, to rozumiem fascynację, bo sa piękne Nie mam zbyt wielu, takie trzy: Wszytsko tylko (i aż) średniej klasy A co to jest, co pokazałeś przed chwilą - nie mam pojęcia... Wygląd ana pierwszy rzut oka na stoper, ale... podziałki ma jakieś dziwne...
  20. RAF, każdy chciałby to, czego nie ma. ja na przykład zawsze chciałem kolekcjonować tylko jedną markę, czy nawet tylko konkretne modele czy okres z historii jednego producenta, żeby stworzyć spójną i kompletną kolekcję. Ale ja tak nie umiem. Potem mnie wkurza, że mam za dużo i od rzeczy, ale i tak jest juz lepiej... Ogólnie - South Bend robił wcale niegorsze zegarki. Jeśli weźmiemy ich topowe modele - są to świetne jakościowo zegarki, o czy zresztą wiesz
  21. Niestety dość często widuje się takie mechanizmy po mechanicznym polerowaniu płyt. O ile jeszcze w przypadku zoconych płyt takie delikatne czyszczenie mechaniczne, jakkolwiek niewskazanie, nie powoduje ogromnych zniszczeń, o tyle w przypadku tych niklowanych nawet delikatne przepolerowanie niszczy mechanizm nieodwracalnie. Przykładem niestety jest mój Illinois 106. Było pewnie tak, jak w tej stotrójce: a jest tak: komuś przyszło do głowy polerować górna płytę i taki sobie jest biedny teraz... jak widać na tym ;lepszym mechanizmie (103) te detale są bardzo delikatnie narysowane ne płytach i praktycznie nawet minimalne polerowanie może je usunąć... Mechanizm był bardzo zniszczony, i już nie pamiętam, czy taki przyszedł, czy to pan zegarmistrz-demolka, który pierwszy go "naprawiał", demolując do przy okazji do reszty, tak dopieścił wykończenia A skoro jesteśmy w strefie high endu, to się poprzypominam, bo dawno już to pokazywałem...
  22. Swietny mechanizm! szkoda, faktycznie, że w przeciętnym stanie... Te kolorowe płyty Illinois'a są kapitalne, muszę sobie taki kolorowy mechanizm sprawić. Tylko moze nie Sangamo, bo mnie z torbami puści
  23. A skoro było o low-endzie - dzisiaj zmiana o 180 stopni! Pora na hi-end To, co tu widać, to jedna z amerykańskich hi-endowych "cywilnych" kieszonek. Pochodzi z ok 1916 roku i - jako ze kolejowe standardy wymagały minimum rozmiaru 16, jest za mała na zegarek do służby w kolejach, ale jakościowo - nadałaby się w zupełności... Koperta z gwarancją na 25 lat... i legendarny Hamilton 920 - jeden z najlepszych mechanizmów zaprojektowanych i produkowanych w Lancaster! 23 kamienie i regulacja w 5 pozycjach. A przy tym absolutnie topowy od strony technologicznej. Po prostu ciężko o lepszy mechanizm e tego okresu Więcej jak zwykle na mojej stronie http://pmwatch.republika.pl/Watches/usa_hamilton_920_0.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.