Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6706
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Piekny, czyściutki Fajny zegarek, jedna z ładniejszych pabied, jakie widziałem. Z reguły mają okropne tarcze, bo nie były szczelne!
  2. Zegarek na zdjęciach to "Olimpijski" Wostok, wyprodukowany dla upamiętnienia olimpiady w Moskwie. Ładny stan, jak na te Wostoki, z reguły tarcza jest gorsza. Pasowałoby wymienic szkło i założyć ładny pasek. Na peweno nie jest to szmelc. Jest względnie pospolity (tzn. jak na rzadsze i ciekawsze zegarki), ale bardzo, jak by to powiedzieć, "collectable" (kolekcjonowalny??? - Anglicy to mają takie fajne słowa - krótko i treściwie ). Ogólnie bardzo fajny zegarek.
  3. Te wczesne Poljociki na 2209 są piękne. Szkoda, że takie maleńkie, bo w słusznym rozmiarze byłyby cudowne.
  4. Wszystkie późne Łucze to mają. Do dzisiaj zresztą
  5. A który to rok? Ma datę na mechanizmie?
  6. Jestem fanem Rogera Watersa, ale... mógłby coś nowego stwiorzyć, bo ile można wałkować jedno i to samo??? Zgadzam się, ze doprowadził to do perfekcji, ale pora na coś nowego, nie? Z innej... beczki, że tak powiem, to ostatnio posłuchałem Symfonii Jowiszowej Mozarta w wykonaniu Freiburger Barokorchester pod batutą Rene Jacobsa i odkryłem ją na nowo. Po prostu kapitalne wykonanie. miało być festiwalowo, radośnie i jest . Naprawdę, wciagająca interpretacja!
  7. Jaki tam odzysk tarczy??? Przecież stan jest, jak na te Pabiedy - bardzo dobry!
  8. No proszę.. Pabiedce się oryginalna koronka ostała
  9. Żeby się tyle nad jedna chińską podróbą doktoryzować . Oczywiście, ze Koledze się Komandir z Amfibią pomylił, ale to już w zasadzie zostało wyjasnione. Tak czy inaczej mamy tu ewidentną chińską podróbkę Komandira i temat można zakończyc
  10. pmwas

    GERLACH

    Też słyszałem. Ale to pewnie z czasem tez się unormuje
  11. pmwas

    GERLACH

    Polski mechanizm to byłoby coś, ale... stworzenie mechanizmu i jego późniejsza produkcja to droga zabawa. zauważ, ze albo, jak Miyota, Eta czy Sea-Gull produkujesz ogromne ilości stosunkowo tanich mechanizmów, albo robisz małe ilości werków maufakturowych, ale... to kosztuje. Najtańsze zegarki z manufakturowymi in-house'ami to wydatek rzędu 5000zł i "nie ma przebacz". Także na to bym nie liczył, niestety... Natomiast Seiko to swietny wybór, bardzo dobry mechanizm po prostu. A gdyby tak... 9015??? Hmm... rozmarzyłem się
  12. Poljota wyremontować i nosić ! Sławę... zależy od realnego rozmiaru zniszczeń i tego, jak Ci się podoba. Rakieta... wiesz, poszukuje takich wskazówek, więc... A tak szczerze - nie warto. Destrukt. Gdyby był to rzadki model, to wtedy nawet i gorsze już z opresji wyciągano, ale to pospolity destrukt, szkoda kasy
  13. Brrr... w odróżnieniu od większości innych zegarków, późne Wostoki autentycznei wymagają specjalistycznych narzędzi, zeby zdjąc balans z mostka. W większości innych starczy precyzyjny wkrętak i igiełka do wypchnięcia klocka, a tu bez dobrych narzędzi demolka murowana Nie cierpię tych mechanizmów
  14. Nie... to późny ZiM z lat '80tych. Wrócili do korzeni, można by rzec...
  15. Ostatnio padłem ofiarą... arcymistrza sztuki składactwa ze wschodu. Znalazłem sobie, proszę ja Was, Wołnę z 1957 roku. Wołny z 1957 roku są rzadkie, w necie znajdziecie zdjęcia moze ze trzech. Mamy oruginalną kopertę i, najpewniej, tarczę: Tylko w dośc badziewnym stanie. Tarczę właśnei licytuję na alle i jak już wygram to sobie podmienię. Po takiej wymianie może być to całkeim ładny zegarek, ale nie w tym rzecz. W środku było takie oto toto: Co myślita? Mostek balansu z Ałmaza. Mostek bębna spreżyny też z Ałmaza, co można rozpoznać po kanciastych brzegach (wszystkich poza zewnętrznym, przeszlifowanym). Płyta główna: Też z Ałmaza, bo nie ma nakrywki. Gośc widać ostro pojechał, bo większosc części w środku, jeśli nie wszystkie, to też Ałmaz. Wygląd ana to, że ktoś po prostu przełożył dwa mostki z nakrywkami do mechanizmu Ałmaza, a ze mu się czopy nie mieściły pod nakrywkami, to jednego spiłował, a dla drugiego wygiął oprawkę nakrywki do góry. Naprawdę, pogratulować pomysłowości. Nie wiem, czy gościu się upił, czy naćpał, ale przecież to jakiś dramat. Niemniej, skoro już mam Wołnę z 1957 roku, to postanowiłem przywrócić jej oryginalny wygląd. Tarcza, jak wspomniałem, właśnie się kupuje, a mechanizm aktualnie wygląda tak: No ok, szlif na brzegu mostków nie pasuje, ale z drugiej strony - nie pasuje na ok 1/3 wczesnych mechanizmów, które widziałem. Mam więc wrazenie, ze po prostu technologia robienia tych szlifów jeszcze nie była dopracowana, bo przeciez nie sądzę, zeby aż tyle mechanizmów było składanych. Owszem, składaków z różnymi wykończeniami płyt jest sporo, ale spora część wygląda dobrze, wiec pewnie tak to po prostu wtedy było. Mechanizm odzyskał zatem pierwotny wygląd, choć oczywiscie, jak się przyjrzeć, to widac, ze mostek z datą ma dużo więcej rys niż pozostałe. Nie jest to pełnowartościowa Wołna z '57 roku, ale do zdjęć się nadaje idealnie
  16. Moim zdaniem - tylko brać! http://www.ebay.com/itm/very-rare-unique-vintage-USSR-wrist-watch-WOSTOK-21-jewels-day-date-automatic-/281150667733?pt=UK_Jewelery_Watches_Watches_MensWatches_GL&hash=item4175e2bbd5
  17. pmwas

    GERLACH

    Narfas, wróć parę postów wyżej, pisałem o Sea-Gullu. Do cen Gerlachów się nie doczepiam, bo nie są - moim zdaniem - wygórowane.
  18. pmwas

    GERLACH

    kaido, jeśli za poziom referencyjny przyjmiemy Parnisa, czy zegarki robione dla Conrada, z tym samym (i ponoć takim samym) mechanizmem ST-25, to zegarek za 1kzł można uznać za "dość" (jak napisałem) drogi. A już na pewno, patrząc na japońskie zegarki z tego przedziału, mozna wymagać, żeby był dobrze zmontowany . Bez rdzy i z olejem Co do grlacha, to też pisałem - składają sami, to pewnie takiego szmelcu nie puszczą. Ale jednak Chińczycy wciąż czasem zapominają, ze zegarek wymaga porządnego i precyzyjnego montażu. Przypomnę jeszcze skaczące sekundy w ST-16 czy podobnych, które jakoś Chińczykom tez zdarzają się częściej niż Miyocie choćby Uczą się, jak to oni - dość szybko, ale wciąż można im sporo zarzucić.
  19. pmwas

    GERLACH

    OK, jakość częsci jakością części, potencjalna żywotność może porównywalna, albo może i na korzyść chinoli (bo prostszy design faktycznie może być przewagą). Pamiętać trzeba jednak, że w chinolach, podobnie jak w ruskich, wciaż nieco "leży" tzw. kultura montażu, czyli np. smarowanie, palcowanie mechanizmu, paprochy itp. Poprawia się, ale wciaz to jeszcze nie to. Dobrzym przykładem był SeaGull Karola Kłóska, który podczas wstępnego serwisu miał... rdzę pod tarczą. I w ogóle nienasmarowany bęben. I mowa tu o dośc drogim (~1kzł) zegarku. Oczywiście Gerlachy są w stanie zapewnić, że takie coś się nie zdarzy, bo sami to składają, ale kupno chińskiego zegarka składanego w chinach przez nie wiadomo kogo dla "zwykłego" kupującego po drugiej stronie globu, moim zdaniem wciąż jest ryzykowne, zwłaszcza, ze w razie konieczności wymiany części - tych po prostu nie ma. Dlatego ja osobiście większym zaufaniem darzę japońskich producentów, potem szwajcarskich, a dopiero potem ruskich i chińskich, choc chińczycy, w odróżnieniu od zacofanych technologicznie rosjan, tworzą prawdziwe majstersztyki, czego dowodem moze być pokazywany ostatnio na CW kapitalny tourbillon SeaGulla.
  20. Ten sprzedawca sprzedaje czasem prawdziwe perełki, a czasem najgorsszy szmelc. Trzeba sie znać, żeby od niego kupować. Ta Rakieta wygląda dziwacznie - nie wiem, co odpowiedzieć...
  21. Wyglada na całkiem zwykłą, rosyjską już Amfibię. Napis 2426 jest od rzeczy, bo to zwykły 2416B (przynajmniej z funkcji na tarczy wnoszę), ale moze akurat składali z tego co było, lub mechanizm po prostu został wymieniony.
  22. Ostatio w ruskich sporo się dzieje Miło popatrzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.