Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Zostaw wskazówki - farba radowa zawsze tak wygląda w tym modelu, a powiem ci, że po zmianie wypełnienia zegarek sporo traci. Wiem, bo a jednej mam wymienione
  2. No cóż, w zasadzie wiesz dość sporo. Zwykłe radzieckie zegarki z lat 80. Pierwsza rakieta wygląda na ładny stan, Pabieda też, szkoda, że nie działają. Fortuny i tak nie dostaniesz, bo to pospolite zegarki, ale za stan kilkadziesiat zł może będzi. Ew. cześci nietrudno dostać. Mołnia natomiast to najciekawsze, co masz - piękny zegarek i piękny stan. Wartość też powalająca nie będzie, ale myslę, że już bliżej "magicznych" 100zł, bo jest na co popatrzeć Jak na późną Mołnię - świetna
  3. Z marką Sekonda stało się to, co widać . Z Rosją ma niewiele wspólnego, za to z jej dużym sąsiadem - sporo
  4. W tym cudeńku najpewniej użyto Ra 226. Czerwony RA na tarczy IMO to właśnie powinien oznaczać, zwłąszcza ze w latach '60 takie egzemplarze musiały już mieć oznakowanie. Zresztą w tej maszynie luma praktycznie nie działa, nie reaguje na naświetlanie, a w swietle bliskim fioletu, gdzie każda niemal luma mniej więcej reaguje, widać tylko słabiutką poświatę. Natomiast w idealnej ciemności widać, ze cholerstwo świeci, nawet nienaświetlone, wiec ma stałe zasilanie - radem właśnie (mniam )
  5. Się ma pogniewać... jeszcze podziękował!
  6. W zasadzie jesli zegarka nie zamoczysz powiniwn pozostać taki, jaki jest. Chyba ze goły metal wejdzie w kontakt z powietrzem i zacznie śniedzieć/rdzewieć (nie wiem za bardzo co jest pod spodem), to może jakieś plamy się pojawią, ale chyba do metalu nie dotarłeś, a poza tym z reguły nawet jak gdzieś metal wyłazi, to (z mojego doświadczenia) póki jest suchy wyglądu nie zmienia.
  7. Jeszcze dzisiaj przyszedł paczką taki AVRM z groźnie wyglądającym, czerwonym RA na tarczy . Radość potrójna, bo choc zegar był niefachowo otwierany, to w środku chyba nikt niczego nie zepsuł. Zegarek kupiłem niesprawny, ale przy nastawianiu chodzi aż miło - ma po prostu walniętą sprężynę i tyle. No i stan bardzo fajny, do tego Uploaded with ImageShack.us
  8. Towarzysz nie niebieski ma być a czerwony!!! Poza tym jest politycznie poprawny. I ładny oczywiście bardzo
  9. Fajna maszyna . U mnie doszły dzisiaj 2 nowe: Pabiedka 1MCzZ 3-53 i malutka, 18mm damska czajka 19 kamieni:
  10. Nowoludowochińska CJIABA jak na tarczy stoi napisane. Noworuskie Sławy mają 2414 lub 2416 z zapasów, więc tylko 3 wskazówki i datownik. I logo zostało stare.
  11. Jak zwykle na allegro. Tarczę ma ładną, mechanizm w środku też OK, bez ewidentnych defektów (brakuje jednej śruby mocującej) z kopertą - dużo gorzej.
  12. Dzisiaj jeszcze przyszedł pocztą Szturmański z lat'90. Stan taki sobie, ale cena była adekwatnie niska (jak na chrono oczywiście), a że żadnego chrono jeszcze nie miałem, to kupiłem. Byłem wprawdzie na granicy składania reklamacji, bo zerowanie powodowało zablokowanie mechanizmu (a miał być sprawny), ale ciekawość jak zwykle wzięła górę i otworzyłem zegarek. Po regulacji na dwóch malutkic śrubkach przy mostku ruchomej zębatki smiga idealnie A i pomimo stanu, ładna z niego maszyna!
  13. Jak zaczęło się ładować drugie zdjęcie, to pomyślałem sobie "jak ma mikroregulację to się już konkretnie wkurzę" . Ciekawe skąd wiedziałem - prorok, czy co ?
  14. Ładne!!! Choć ten Wostok olimpijski to IMO kiszka - mam takiego, cały lakier mi popękał, a po drugie - jakiś taki jest "na żywo" nieciekawy. Jak widać na drugiej fotce, trzeba go dobrze oświetlić, ustawić pod kątem i wtedy jakoś wygląda. ja w każdym razie byłem bardzo zawiedziony po otwarciu listu
  15. Jeszcze dzisiejsze posiłki z Czystopola, nieco w cieniu Sławy, ale też cieszą . Kama jak Kama, ale Pabiedka miodzio - 3-53, co w przypadku CzCzZ wcale nie jest częste Uploaded with ImageShack.us
  16. Duuuużo szukania, trochę negocjacji i jest!!! Przepłacona jak cholera, bo stan mocno taki sobie, ale był na liscie must-have'ów Jak widać piękna, granatowa tarcza wykończona została pionowym szlifem I jeszcze mechanizm 2427.K5 Niestety rdzawe nalotu tu i tam, jak również na wskazówkach, źle swiadczą o poprzednim właścicielu. Grunt jednak, ze zegarek mniej więcej działa i z pewnością da się go doprowadzić do w miarę przyzwoitego stanu.
  17. Nie, dość popularny zegarek, ale 7zł to bardzo dobra cena
  18. To pewne? Ten mechanizm ma kamienie łożyskujące oś centralną i nakrywkowy na osi wychwytu - typowy mechanizm 18 kamieni, 15-kamieniowe tego nie miały (jest taki parę postów wyżej). Tam na pewno jest 5 a nie 8?
  19. To późniejsza, wczesna 18 kamieniowa wersja 3602 (brzmi może głupio, ale tak to jest ). Taka forma przejściowe miedzy ładnie zdobioną piętnasokamieniówką, a zdecydowanie mniej atrakcyją wizualnie "osiemnastką".
  20. U mnie doszła jeszcze taka zdezelowana Mołnia. Jak widać trochę dezel, ale mechanizm piękny. Szkoda tylko, ze mostek balansu ktoś sobie podmienił i o dziwo nie kłuło go w oczy... I ma znak jakości Lezała w szufladzie od września i czekała na uruchomienie. Szkoda mi 50zł na majstra (głównie z uwagi na stan i ten nieszczęsny mostek), wiec uruchomiłem we własnym zakresie . Teraz tylko po szkło i będzie git.
  21. PCzZ bombowe!!! Co do wskazówek, to w trzecim chyba faktycznie coś jest nie tak, bo mają wypełnienei, a na tarczy lumy brak. Zdarzało się to chyba w Majakach, ale czy w Pabiedach z M2? W czwartym - trudno powiedzieć - w dwójce na bank stosowali takie niebieskie, a czy złocone, to nie wiem, nie mówiac już o rozkminianiu czy w tym konkretnym modelu takie były. Ja kojarzę ten model z trójkątnymi wskazówkami, ale mógł mieć też takie, czemu nie...
  22. Dzis przyszły trzy Pabiedki, wszystkie z Moskwy, choć jedna wątpliwie. Dwie pierwsze wyglądają tak: Jak widać ładna biała radowa Pabiedka od kirowa z ?54 roku z takim oto mechanizmem: Druga natomiast ma rzadszy, 16-kamieniowy mechanizm z Kirowa. Paki na mostkach nie do końca się zgadzają, bo mechanizm miał wymieniony mostek (ten z 3 łożyskami kół zębatych) na starszy z napisem 15kamieni, więc go zmieniłem na prawidłowy, ale z ?56 roku, z minimalnie innym szlifem. Dyskusyjne jest natomiast, czy taki mechanizm w ogóle powinien się w tej Pabiedzie znaleźć, bo z tego co mi wiadomo ten model tłukli w Czystopolu w połowie lat ?50. Czy był robiony także (może później) w Moskwie ? nie wiem. Zostaje jak jest, bo ten mechanizm jest ciekawszy niż zwykły Czystopol ? niech mu będzie I na koniec kupiona za oszałamiającą kwotę 40zł Pabieda 1-50 w stanie jak poniżej: Nie jest idealna, tarcza ma drobne zabrudzenia (w tym odcisk palca ), a koperta minimalne uszkodzenia, ale do NOSa temu naprawdę bardzo niewiele brakuje ? cudo W środku 1-50 i to chyba niekombinowany!!! (kupowałem w ciemno, więc radość była spora ): Udał mi się dzień, nawet pmimo tego, ze czwarta w zestawie Kama okazała się trupo ? składakiem. Bo w środku był 16-kamniowy 1MChZ z mostkiem balansu z Rakiety, który ni jak nie pasował do Kamy, ale idealnie nadawał się na dawcę wspomnianego wyżej mostka!!! Nie wiem do końca czemu szlif mostka balansu w 1-50 nie zgadza sie ze szlifem reszty mechanizmu, ale ostatnio dochodzę do wniosku, że to sie zdarzało w K26. To zdecydowanie prawidłowy kirowski mostek z początku lat '50...
  23. Awaria dnia miesiąca, uszkodzenia osi balansu pomimo zabezpieczenia, awaria sprzęgiełka wskazówek to inne, często występujące awarie.
  24. Fajna trójeczka. Sławy wymiatają, nawet mimo swoich wkurzających awarii. Po prostu mają coś w sobie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.