Ta skrzynia to w ogóle osobny temat.
Jest to jedyny element tego samochodu, który jest zdecydowanie zły.
Silnik jest spoko, zawieszenie ujdzie, układ kierowniczy tez ujdzie, hamulce - w miarę, natomiast skrzynia to po prostu kataklizm i to razem do kupy ze skrzynią rozdzielczą.
Zaczynajac od skrzyni rozdzielczej - Ruscy postanowili zastąpić dwie dźwignie jedną i jest źle. Dziadostwo się zacina i czasami nie idzie przełączyć dźwigni w lewo z położenia 4H-4L, na położenie 4H-2H.
Do tego czasem nie chce rozłączyć przodu. Ale poza tym wszystko gra, nie wyskakuje itd.
Natomiast skrzynia to totalny badziew.
Domyślam się, że to tańsza wersja z chińską skrzynią, o której Tarmot pisał, ze jest „bardziej surowa w działaniu”. Czyli - jak rozumiem - zgrzyta.
Dwójka zgrzyta średnio co 3-4 raz, trójka tak raz na dziesięć. Czwórka i piątka sporadycznie.
Jedynka jest z kolei taka, że trzeba się upewnić trzy razy, ze w ogóle weszła.
Potrafi nie wejść - wtedy lewarek odbija od razu przy próbie ruszenia, a potrafi wejść do połowy i wówczas auto zaczyna się zbierać i JEB! Wybija z hukiem.
To nie jest zużycie, robiłem testy. Jak jest dobrze wrzucona, to pod obciążeniem jej nie wybija, potrafi po prostu nie wejść do końca i wyskoczyć.
Po prostu ta skrzynia jest zła. Bardzo zła.