Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6693
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Klasa autko Mnie się w UAZie bardzo podoba ten widok z kabiny na dość długą i „ciezarowkową” maskę. To naprawdę jak jakiś dostawczy Ford czy Chevrolet z miedzywojnia Frontera kolegi to nijak nie to samo…
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Do 60-70 km/h słuchać by się dało… gdyby było. To w każdym razie maksymalna prędkość, przy której da się rozmawiać przez telefon w uchwycie na przedniej szybie. Powyżej już nie słychać rozmówcy
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Gdybym miał C, kupiłbym KrAZa
  4. Kontynuując temat, bo miniaturka wywołała u mnie pewne zainteresowanie tematem 100 dukatow Zygmunta III… Fascynujaca jest wielkość oryginałów, w okolicach 68-70mm. Jak przejrzeć internety - wybito w trzy cholery kopii 100-dukatowki, z reguły 40mm, natomiast moim zdaniem najciekawsze są: - oficjalna replika z MW (w zasadzie nie do zdobycia) - piękna srebrna replika 70mm z Kremnicy (100 szt. - też trudna do zdobycia) - replika ze złoconej miedzi 70mm, łatwa do zdobycia, ale ceny na Allegro to ok 700-800zł. Czyli jak na złoconą blaszkę - dużo. Z pomocą przypadkiem przyszedł eBay, gdzie udało mi się toto (wprawdzie z niewielką wadą złocenia) wylicytować za 90zł (i to już razem z przesyłką)… 9 dyszek nie majątek i tak oto mam to: Totalne byle co warte… właśnie - niecałe 60złotych (jak wycenił to rynek w licytacji), ale daje wyobrażenie jak wspaniała musi być prawdziwa, złota studukatówka. Kawal monety (technicznie to medalu), jest… wielki
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I jeszcze jedno… żeby jeździć UAZem, trzeba umieć jeździć. To nie jest nowoczesne auto, które już prawie samo jedzie Trzeba umieć jeździć w każdym aspekcie, dalej obsługi autka, techniki jazdy, koncentracji, przewidywania… Nie ma asystenta pasa ruchu, systemu zapobiegania kolizji, nie ma nawet kontroli trakcji. Jest tylko kierowca. W zależności od poglądów, można jazdę tym wehikułem uznać za nieodpowiedzialne stwarzanie zagrożenia, choć ja uważam, ze w UAZie przynajmniej nie traci się koncentracji i może - w połączeniu z mniej dynamiczną jazdą - właśnie jest dokładnie odwrotnie BTW - już 900km z nowym sprzęgłem To nie jest leniwy UAZik, zapiernicza
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jazda Hunterem to jak podróż w czasie
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pewnie tak. Choć wciąż uważam, ze największą bolączką tego auta jest jakość. Jeździ się całkiem fajnie. Na zimę byłby fajny, tylko sól może go zabić 😢
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To osłona kolektora. Powiem tak - właziłem pod spod. Całkiem dobrze nie jest, ale zdecydowanie źle tez nie Mam tylko dylemat, czy jeździć tym zimą. Bo alfą mi szkoda po mieście na mrozie pomykać, ale z drugiej strony dla UAZa to może być pierwsza i ostatnia aktywna zima
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nowe znalezisko… Złączka do sondy lambda radośnie smaży się na wydechu. Nie wina UAZa, sonda była wymieniona. Czyli pośrednio i tak wina UAZa 😂
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dzisiaj dużo jeździłem i w końcu rozumiem. Pod górę jak ruszam i dam mało gazu, to silnik telepie się jak przedtem. Ale różnica polega na tym, że jak dam więcej gazu, to rusza płynnie. Poprzednio im więcej gazu tym bardziej szarpał. Dlatego miałem kłopoty z interpretacją objawów - to były dwie różne rzeczy, telepanie silnika na niskich obrotach i szarpanie nagrzanego sprzęgła...
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    😂👌 Tak w sumie, to póki co (odpukać!) problemów nie ma z mostami i zawieszeniem. Silnik - wiadomo, 2 poważne awarie Skrzynia - zgrzyta Skrzynia rozdzielcza - przód nie chce wskoczyć a po zapięciu nie chce się rozpiąć Wentylacja - latem nie ochłodzi, zimą nie zagrzeje, za to ryczy jak pojebana Oświetlenie - regulacja wysokości lamp przednich padła od razu i lampy są ustawione na stałe (domyślam się, że tak, aby przejść przegląd). Przełącznik kierunkowskazów często automatycznie nie odbija. Styki w tylnych lampach z gównolitu, miękkie, gną się, ogólnie te lampy tylne to jak z chińskiej zabawki a nie z samochodu… Wycieraczki - hałasują (pewnie wina piór, choć moim zdaniem docisk też za mocny), co pewnie da się wyregulować, natomiast spryskiwacz czasem działa za którymś razem… Układ chłodzenia - usunięte liczne wycieki, ale ogólnie działa.., Blacha - rdzewieje. Drzwi kierowcy spasowane tak, ze uderzają w próg wywołując korozję… Zamki w drzwiach - to akurat nawet działa… Tylko odblokowanie tylnych drzwi od wewnątrz wymaga nieco gimnastyki… Zamki w oknach - dramat. Hamulce - pęknięty zbiornik wyrównawczy pompy, wymieniany także cylinderek hamulcowy z tyłu Sprzęglo - wiecie - kaszana i chyba tez „od samości”, a nie ze zużycia. Ogólnie - jeżdżące (przeważnie) nieszczęście. Ale i tak go uwielbiam
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zagwozdkę mam… Tak, szyby jako takie są dobre, natomiast co do ich przesuwania w bocznych oknach… Ta z prawej się zacina (może kwestia przesmarowania uszczelek), natomiast najlepsze są zamki blokujące okna żeby ich ktoś nie otworzył od zewnątrz. Jak się je zablokuje, to nie chcą się odblokować i trzeba ten zamek rozkręcać 🤦‍♂️ Ale fakt, same szyby jako takie są dobre 🍾
  13. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Instruktaż - jak załatwić panewki w bokserze…
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    W UAZie jest cała gamą różnych odgłosów i najtrudniej określić, który jest normalny, a który oznacza awarię i na ile poważną
  15. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, dokładnie tak. Jeszcze brzęczy, skrzypi i terkocze
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zimno, szyby oszronione - pogoda na UAZa! Eeee… prawda??? Zadowolony, że mam sibirskie autko odpalam silnik. Zapalił od strzału, nawet lepiej niż latem Zapowiada się dobrze. W środku zimno jak w psiarni, ale wiadomo - musi się nagrzać. A ponoć nagrzewa się szybciutko. Ruszam - choć zimne, wszystko chodzi normalnie, tzn nie zgrzyta bardziej niż zwykle. Plyn ma 80*, przełącznik w pozycji grzania (pod deską od strony pasażera jest zawór odcinający płyn z chłodnicy od wentylacji na lato), włączam wentylator. Ryczy to tak, ze już nie słyszysz hałasów przeniesienia napędu. Ogólnie wentylacja w UAZie jest tak glosna, ze zagłusza - i tak przecież głośny napęd. Czyli grubo, od samego ryku wentylatora można dostać bólu głowy. I teraz najlepsze. Z wentylacji leci ciepłe powietrze, od którego przy 7-10* jesienią można się ugotować, natomiast leci go za mało, żeby nagrzać nieszczelnego UAZa. Cale 35km jadę w zimnie, z nawiewem przestawionym na stopy, bo buty mam jeszcze wczesnojesienne. Wniosek? UAZ nie zawodzi. Wciąż szukam i szukam jednej rzeczy, która w tym aucie byłaby naprawdę dobra i dalej nic. Wciąż twierdzę, że najlepszy jest silnik, ale tez był już 2 razy naprawiany. Przygoda trwa i raz jeszcze podkreślam - ja nie narzekam, ja opowiadam jak jest Najleosze, że to auto wciąż mnie nie zniechęciło - jedzie się niemal pod każdym względem jak w jakiejś zabytkowej ciężarówce i to jest piękne
  17. Zrobiłem sobie lunch… Z braku mąki gryczanej - podróba z mąki pszennej, ale tez dobre. Z kwaśną śmietaną i ikrą mintaja - super Prosto zrobić - mleko jajko cukier mąka i drożdże. 2 godziny w ciepełku i chwila smażenia. Bardzo lubię
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Chciałem entuzjastom motoryzacji polecić kanał : https://m.youtube.com/@I_Do_Cars Piękne wideo z demontażu zepsutych silników - super Przy okazji zobaczyłem, ze jednak większość (wszystkie?) silników ma napinacze rozrządu mocowane w bloku, a nie w pokrywie rozrządu. Tu pojawia się przyczyna awarii mojego silnika - napinacz zamontowany w pokrywie zasilany przez kanał olejowy uszczelniony uszczelką za kilka zeta… Co może pójść nie tak 😂 ?
  19. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ja dzisiaj jeżdżę moim starym Swiftem Swift Sport (3 gen.) 1,6 136KM. Świetny samochodzik, bardzo emocjonujący. Świetnie się prowadzi. Najlepsze, ze mimo 180000km wciąż jeździ jak wtedy, gdy był nowy. Wymienione tylko łączniki stabilizatora, praktycznie wszystko oryginalne, bez napraw. Rdzy tez nie widać. Ogólnie? Tak, byl to dobry zakup
  20. Ćwiczenie cierpliwości w korkach na wyremontowanej ulicy Dietla i ogólnie Kazimierzu. Ostatnio miałem przyjemność… Polecam!
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Już 300km. Jeździ. Z ciekawych rzeczy - wibracje i szarpanie to dwa osobne objawy. Wibracje (delikatne) zostały, ale tylko jak się da mało gazu (niskie obroty i i się trzęsie). Szarpanie całkowicie zniknęło. Coś gdzieś dawało opor i szarpało. Nie widzę innego wytłumaczenia. Coś tam musiało być wadliwe lub źle złożone. Kiedyś jak było mało gazu to trzęslo i szarpało, jak więcej gazu to szarpało jeszcze bardziej, a teraz jak za mało gazu to troszkę trzęsie, jak więcej to rusza normalnie. Jezdzi się… dobrze. Przy okazji - kolega z ciekawości robił oględziny i znaleźliśmy przypadkiem dupne ognisko rdzy na prawych drzwiach 🤦‍♂️ Ale auto i tak się podobało 😂
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ten akurat już nie ma. Zrezygnowali z montowania ich fabrycznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.