Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    UAZ hula pięknie. Już 1500km z nowym sprzęgłem i wszystko cacy. Żałuję tylko, że od razu nie wymieniłem (Krzysiek miał rację, ale z reguły ma ) Mam tez wrażenie, że skrzynia zgrzyta jakby rzadziej. Tzn jak już zgrzytnie, to zęby bolą, ale zdarza się już sporadycznie. Czyli olej tez trzeba było wymienić wcześniej… Ubawiła mnie natomiast instrukcja obsługi, w której napisano, żeby po zakupie docierać autko przez 2500km i podczas tego okresu znaleźć i wyeliminować wszystkie wycieki… A już najlepsza jest część o tym, że jak spala za dużo oleju, to trzeba zdjąć głowice i coś tam wyczyścić… już zapomniałem co, bo i tak nie zamierzam 😂 A, i… piszą też, że głowica po dotarciu nie wymaga dokręcania, ale jeśli trzeba by jednak dokręcić, to przedstawiają kolejność dokręcania śrub. KOCMOC!
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Mnie ogólnie nie przeszkadza hałas, tylko jak tak zgrzyta zębami, to te żeby na pewno stopniowo zuzywa… I nie uśmiecha mi się remont skrzyni po 30000
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Mam wrażenie, ze wymiana oleju w skrzyniach pomogło - zgrzyta jakby rzadziej. Ostatnio 4x4 tez się zapina łatwiej, choć to być może dlatego, że go pomęczyłem trochę naprzemiennym zapinaniem i rozpinaniem. I teraz częściej wchodzi niż nie, a było odwrotnie. Ech - ruska technologia naprawdę nie przestaje zadziwiać…
  4. pmwas

    George Neuling Elbląg

    Hmmm… czemu ten zegarek jest jednocześnie w UK i na Allegro lokalnie w Ełku???
  5. pmwas

    Zakup nowego samochodu

    Impreza - 200000km i sprzedałem. Troszkę oleju spalał, ale silnik pracował ok. Mamy tez XV - na razie ok, ale ma tylko 110000km. Impreza nie była oszczędzana, silnik nie był traktowany delikatnie, bo zachęcał do pracy w wysokich zakresach obrotow. Z silnikami Subaru jest kilka problemów - uszczelki pod głowicami na przykład. Turbodoładowane mają tez problemy ze smarowaniem i kilka „bączków” potrafi załatwić panewki. Ale ogólnie moje doświadczenia z Subaru są dobre. Choć muszę przyznać, że w ogóle mimo mojego upodobania do obrotów, póki co nie udało mi się zadnego silnika wykończyć. Może ZMZ 409 będzie pierwszy 😈 Choc jego to akurat nie „pałuję”, bo czuć, że nie lubi… Na LPG jeździ natomiast KIA Rio żony - na razie 65000km i wszystko OK, ale to tylko 1,2 więc jego raczej nie polecę komuś, kto szuka większego autka
  6. pmwas

    Zakup nowego samochodu

    Ja wiem! Ja wiem! A nie… nie wiem Ja z Subaru zawsze miałem dobre doświadczenia, ale bywa różnie. I ponoć LPG do tych silników można, ale jest to drogie i skomplikowane…
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jakie to śmieszne - miałem jakiś czas temu sen, ze grzebaliśmy w UAZie i musiałem odpiąć przewód od chłodnicy. Potem nie chciało mi się to uszczelnić i dokręcilem na chama. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dzisiaj przyśniło mi się, że połączenie puściło, zrobił się wodospad i obudziłem się z przekonaniem, że UAZ jest zepsuty. Prawie jak wtedy, gdy śniło mi się, że dachowałem Stilo mojej mamy i rano długo myślałem, co jej tera powiem Ja mam czasem bardzo realistyczne sny
  8. Noworuska Czajka w srebrze 925… Punca chyba ukraińska… Kupilem, bo nie wiedziałem, ze tak niedawno robili jeszcze damki w srebrze… A jest
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tymczasem UAZ ma już 17000km. Za chwilę będę miał 8000 na UAZie. Glownie na krótkich dystansach, oczywiście. Co oznacza, ze Alfa ma już 8000km harówy mniej i jeździ sobie tylko rozgrzana na trasie. Ogólnie dla mnie i alfy win-win, a czy UAZ tez win… to zależy ile pociągnie 😂
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zaporożce owszem, lubiły się zapalić. Nagrzewnica na benzynę zasilana była swoim jakby gaźnikiem, który to gaźnik potrafił zrzucić nadmiar paliwa i paliwo to potrafiło wywołać pożar. Przynajmniej tak słyszałem… Znajomym rodziców tez się sfajczył. Ale czas pokazał, ze ekologiczne auta to lubią się podpalić A reszta aut? Felicja jest piękna. Po prostu. Podobnie jak Wartburg. Bardzo lubię ten styl w motoryzacji. Airflow to Airflow - auto wyprzedzające epokę (tyle że ponoć tandetnie wykonane). Stara Alfa, bo to piękne samochody, a Moskwicz - jak wspomniałem, bo dziadek miał i chciałbym tez mieć (zazdroszczę ludziom, którym dziadek takie cudo w spadku zostawił). W sferze marzeń także przejażdżka Fordem T. No i… zielone Gran Torino - takie jak z filmu Eastwooda Oczywiscie, od Felicji jeszcze fajniejsza jest Lancia Aurelia Spider, ale… to raczej w zakładce Yeti czy widmo, niby ktoś kiedyś widział, ale raczej na własne oczy nie uświadczysz
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Klasa Ostatnio na OLX pojawił się srebrny Patriot UnLimited za cenę w zasadzie mojego Huntera i na moment włączył mi się żal, ze może trzeba było poczekać na takie „cudo”, bo jest gad - na swój sposób - śliczny. Ale potem jadę sobie Hunterem i myślę co lepsze - bieda „kuzyn” Land Cruisera czy siermiężny Hunter i… nie no, zdecydowanie Hunter 😂 Zresztą - jakbym miał kasę i 10 garaży (i kogoś od ogarniania OC i przeglądów, to miałbym duuużo różnych samochodów - uwielbiam samochody Koniecznie Skoda Felicja cabrio 1960, wartburg (te wczesne, opływowe - bo to cudny dwusuw), Warszawa garbusa, Moskwicz 408 (dziadek miał), zaporożec (bo V4 ) i jakaś stara Alfa. No i Chrysler Airflow. Ech - rozmarzyłem się 😃
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Klasa autko Mnie się w UAZie bardzo podoba ten widok z kabiny na dość długą i „ciezarowkową” maskę. To naprawdę jak jakiś dostawczy Ford czy Chevrolet z miedzywojnia Frontera kolegi to nijak nie to samo…
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Do 60-70 km/h słuchać by się dało… gdyby było. To w każdym razie maksymalna prędkość, przy której da się rozmawiać przez telefon w uchwycie na przedniej szybie. Powyżej już nie słychać rozmówcy
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Gdybym miał C, kupiłbym KrAZa
  15. Kontynuując temat, bo miniaturka wywołała u mnie pewne zainteresowanie tematem 100 dukatow Zygmunta III… Fascynujaca jest wielkość oryginałów, w okolicach 68-70mm. Jak przejrzeć internety - wybito w trzy cholery kopii 100-dukatowki, z reguły 40mm, natomiast moim zdaniem najciekawsze są: - oficjalna replika z MW (w zasadzie nie do zdobycia) - piękna srebrna replika 70mm z Kremnicy (100 szt. - też trudna do zdobycia) - replika ze złoconej miedzi 70mm, łatwa do zdobycia, ale ceny na Allegro to ok 700-800zł. Czyli jak na złoconą blaszkę - dużo. Z pomocą przypadkiem przyszedł eBay, gdzie udało mi się toto (wprawdzie z niewielką wadą złocenia) wylicytować za 90zł (i to już razem z przesyłką)… 9 dyszek nie majątek i tak oto mam to: Totalne byle co warte… właśnie - niecałe 60złotych (jak wycenił to rynek w licytacji), ale daje wyobrażenie jak wspaniała musi być prawdziwa, złota studukatówka. Kawal monety (technicznie to medalu), jest… wielki
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I jeszcze jedno… żeby jeździć UAZem, trzeba umieć jeździć. To nie jest nowoczesne auto, które już prawie samo jedzie Trzeba umieć jeździć w każdym aspekcie, dalej obsługi autka, techniki jazdy, koncentracji, przewidywania… Nie ma asystenta pasa ruchu, systemu zapobiegania kolizji, nie ma nawet kontroli trakcji. Jest tylko kierowca. W zależności od poglądów, można jazdę tym wehikułem uznać za nieodpowiedzialne stwarzanie zagrożenia, choć ja uważam, ze w UAZie przynajmniej nie traci się koncentracji i może - w połączeniu z mniej dynamiczną jazdą - właśnie jest dokładnie odwrotnie BTW - już 900km z nowym sprzęgłem To nie jest leniwy UAZik, zapiernicza
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jazda Hunterem to jak podróż w czasie
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pewnie tak. Choć wciąż uważam, ze największą bolączką tego auta jest jakość. Jeździ się całkiem fajnie. Na zimę byłby fajny, tylko sól może go zabić 😢
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To osłona kolektora. Powiem tak - właziłem pod spod. Całkiem dobrze nie jest, ale zdecydowanie źle tez nie Mam tylko dylemat, czy jeździć tym zimą. Bo alfą mi szkoda po mieście na mrozie pomykać, ale z drugiej strony dla UAZa to może być pierwsza i ostatnia aktywna zima
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nowe znalezisko… Złączka do sondy lambda radośnie smaży się na wydechu. Nie wina UAZa, sonda była wymieniona. Czyli pośrednio i tak wina UAZa 😂
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dzisiaj dużo jeździłem i w końcu rozumiem. Pod górę jak ruszam i dam mało gazu, to silnik telepie się jak przedtem. Ale różnica polega na tym, że jak dam więcej gazu, to rusza płynnie. Poprzednio im więcej gazu tym bardziej szarpał. Dlatego miałem kłopoty z interpretacją objawów - to były dwie różne rzeczy, telepanie silnika na niskich obrotach i szarpanie nagrzanego sprzęgła...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.