Pieniedzy nie tak dużo, czasu więcej.
Zobaczę. Jak dalej będzie lał, to zmieniam całą pompę, bo rozbebeszać nową, żeby wymienić sam zbiorniczek i stwierdzić, że jednak pompa - do dupy.
Nie do końca tez rozumiem, o co chodzi, bo robiłem mu testowe hamowania i pompa wydaje się działać dobrze. Nic się tez nie dzieje jak po wytarciu do sucha kilka razy mocno „depnąć” na postoju. Leje tylko podczas jazdy.
Tak jakby „biernie” przesadzał się przez uszczelki na zakrętach, wybojach itp.
Ale żeby przejść przez te uszczelki potrzebuje ciśnienia 🤔
Może to kwestia wspomagania. Ale ono na włączonym silniku na postoju i tak działa, prawda?