Ostatnio go nie noszę, praktycznie codziennie jestem na basenie, a zorientowałem się, że nie wolno pływać w stalowej biżuterii, co prawda nikt mi uwagi nie zwrócił, ale faktycznie może to być niebezpieczne, a zostawiać w szafce to mi się nie usmiecha, są niby jakieś tam sejfy czy coś, ale nie. Faktycznie przestał mnie cieszyć (chyba ), jak ma leżeć to mam lepszy pomysł na wykorzystanie środków. Napisałem, że najlepszy, bo albo on, albo żaden. Wiadomo, że się może odwidzieć i zostanie, ale w każdym razie dzięki za wsparcie, jak coś to dam znaka