Najlepiej zacząć samemu produkować zegarki aby się przekonać jak jest w praktyce. Ja już trochę wiem jak to wygląda od drugiej strony :-) i wiem jak sobie to wyobrażałem jak nie byłem po tej stronie :-) . Błędy zdarzają się zawsze, wszędzie i najlepszym. MOżna trafić perfekcyjnie wykonany zegarek za 100zl i skopany ewidentnie za 100tys. To samo tyczy się wszystkich praktycznie branż, nie tylko zegarków. Czy producent powinien przyjmować na reklamację coś co jest widoczne dopiero pod lupą ? Czy można to traktowac jako wadę ? Czy producent zapisał w karcie gwarancyjnej że krzywy indeks czy nie wycentrowany pierścień podelegają gwarancji czy to normalny aspekt wizualny zegarka ? To są trudniejsze kwestie do rozstrzygnięcia niż np. mechanizm który śpieszy się ponad normy podane przez producenta itd - tu producent na piśmie zobowiązał się, określił jaki produkt powinien być w przypadku aspektów wizualnych takich zapisów nigdzie nie ma więc producenci jeśli zwykle uznają gwarancję to raczej dla podtrzymania dobrej opinii o marce, bo równie dobrze w wielu takich reklamacjach mogli by klienta zbyć i byli by na prawie, tym bardziej jeśli taka wada wizualna zostanie zauważona po jakimś czasie a nie od razu w ciągu 2 tygodni. Podobna spychologia jest w motoryzacji i wielu wielu innych branżach. Ktoś kupując Skodę za 35tys oczekuje że będzie miał w kabinie ciszę jak makiem zasiał a tymczasem coś zaczyna świergotać pod deską. Gruchę temu kto znajdzie przyczynę tego świergotania ? trzeba by nie rzadko auto rozebrać na czynniki pierwsze i to nie gwarantuje że po złożeniu nie byłoby gorzej. Panie! kupiłeś Pan Skode, najtańsze auto an rynku czego Pan od nas chcesz! ten typ tak ma! To jest najczęstsza odpowiedź serwisów. Polecam wejść na forum skody i poczytać temat rzeka dot sprzęgła w Citigo/VW Up! . Mnóstwo ludzi reklamowało aż w końcu VW wysłało oficjalne pismo że trzaski są w tym modelu normalne :-) i ten typ tak ma, taka konstrukcja itd.