Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. O dzięki za podpowiedź Po wklepaniu tego symbolu w wyszukiwarkę uzyskałem też informację co do zamienników tej baterii.
  2. Kurcze, nigdy nie wpadłbym na to, że fabrycznie było coś takiego jak "półpłynna" uszczelka! Może i uszczelnienie to było dobre, ale co za problem przy późniejszym rozbieraniu Dzięki za podpowiedzi
  3. Od pewnego czasu jestem zwolennikiem radzieckich/rosyjskich kwarców ? posiadam 2 Łucze, Rakietę i Sekondę na werku 2356. Zapragnąłem jednak zakupić coś ze starszym kwarcowym wcieleniem czyli 3056 I tu zaczęły się problemy, ponieważ wszelkie egzemplarze, które kupowałem miały podobne usterki: 1. ?awaria? uszczelki ? po zdjęciu dekla oczom ukazuje się czarna maź ? pozostałość po uszczelce. Ta maź oblepia nie tylko krawędź dekla i koperty ale też elementy mechanizmu, co już zaczyna być groźne Nie pojmuję jaka reakcja musi zajść w materiale, z którego wykonana jest uszczelka, aby przyjął on półpłynną postać. Taką przypadłość stwierdziłem w trzech zegarkach z werkiem 3056. 2. sprzęgiełko między przekładnią wskazań a przekładnią chodu ? po zdjęciu tarczy widzimy klasyczny ćwiertnik, ale po rozebraniu przekładni ?wewnętrznej? oczom ukazuje się jakieś dziwne sprzęgło na kole minutowym ? cienkie koło mosiężne jest osadzone ciernie na trzpieniu połączonym z ćwiertnikiem; żeby było śmieszniej zamknięcie całego kompletu następuje za pośrednictwem pierścienia i 4 zgrzewów (?). Jakby tego było mało w napotkanych przeze mnie egzemplarzach występował duży opór przy przestawianiu wskazówek ? przypuszczać można, iż miało to związek z tym sprzęgiełkiem. 3. wylana bateria zanieczyszcza wszystko wkoło siebie ? tę usterkę można akurat spotkać nie tylko w 3056 W związku z tym pytania do obeznanych w tym temacie: 1. czy przy standardowym czyszczeniu konieczne jest rozbieranie wspomnianego sprzęgiełka? Jeżeli tak to jaka jest bezpieczna metoda na dokonanie tego? Czy zdejmujemy ćwiertnik, czy też rozbieramy wewnętrzne sprzęgło? 2. Jaki jest symbol baterii dedykowanej mechanizmowi 3056? Tak się bowiem składa, że nabytych przeze mnie werkach były tylko ślady baterii (syf), a w jednym była nieprawidłowa (za cienka) bateria z kawałkiem metalu jako podkładką Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi
  4. O, to widzę, że zamiast samej tarczy trafiła się cała "stalówka"
  5. Bardzo ładna Rakieta Tarcza aż do bólu czytelna, koperta też w prostej, aczkolwiek eleganckiej formie. Radzieckie kwarce miały swój urok - a dodatkową zaletą kwarców z werkiem 2356 jest duża dostępność części. Szkoda, że 3056 nie był tak popularny
  6. Fajny A z czego wykonana jest podstawa? Plastik czy kamień?
  7. Bardzo fajna - ale ze stwierdzeniem "w chwili obecnej ma kilkadziesiąt lat" w opisie to trochę przesada - na kwicie jest wyraźna data: październik 1990r
  8. No chyba, że są to damki z automatycznym mechanizmem
  9. Możesz liczyć się z niespodzianką typu "mechanizm chodzi wskazówki stoją" Wyjaśnienie jest proste - w tych mechanizmach często występowała usterka sprzęgiełka łączącego przekładnię chodu z przekładnią wskazań. Jeżeli przy przestawianiu wskazówek opór jest mały (lub prawie niewyczuwalny) to ryzyko wystąpienia takiej usterki jest duże.
  10. Z tego, co widać, to ten okrętowy zegar to już nowsza produkcja (chyba 1-93 czyli pierwszy kwartał 1993r). Bardzo fajny, ale mogli sobie darować ten czarny symbol na tarczy, bo pogarsza on czytelność. Rzadko spotykanym rozwiązaniem jest dostęp do przesuwki regulacyjnej od strony traczy - można się domyślać, że w przypadku agresywnych morskich warunków ma to jakieś uzasadnienie
  11. No niekoniecznie musi tam być 2623.H. Historia zna przypadki kiedy siedział tam chałupniczo zmodyfikowany 2609.H. - stopień modyfikacji różny; od przefrezowania płyty i wstawienia odpowiednich kół przekładni wskazań do wstawienia całej nowej (i to niechromowanej!) płyty. Tak więc lepiej te wyroby omijać szerokim łukiem
  12. Ta "damka" równie dobrze może mieć werk 1600 (czyli bez antywstrząsu). Ostatnio zmagałem się z taką - trzeba przyznać, że jakość wykonania mechanizmu jest bardzo przyzwoita Odnośnie wodoszczelności - w egzemplarzach, z którymi się spotkałem na deklach widniał napis "waterprotected", występowała uszczelka pod deklem i na koronce.
  13. No fajnie byłoby gdyby Alan Wilder faktycznie powrócił do współpracy z DM. Nieodłącznie kojarzy mi się on z tym :
  14. Zegarek fajny, ale cena już mniej fajna. Poza tym, to w tych Slavach ograniczona jest możliwość zamiany bransolety na pasek, co nie przemawia na korzyść tych zegarków
  15. Bardzo ogólnie to można przyjąć, że Poljoty de Luxe były bardziej "dystyngowane" i eleganckie od Łuczy. Warto przy tym nadmienić, że nigdy nie występowało coś takiego jak "Łucz de Luxe" - były po protu Łucze w płaskich kopertach, a przydomek "De Luxe" uzyskiwały często na Allegro W przypadku "płaskich" Łuczy często występowały też odmiany bardzo ascetyczne, ze skromną stylistyką tarczy - te nadawały się zarówno do garnituru, jak i do codziennego użytku: http://www.ussrwatch...?g2_itemId=1291 Występowały jednak też odmiany "bogate" a nawet wersję w złotych kopertach. Który jest lepszy? Na to już musisz sam odpowiedzieć Mechanicznie i jakościowo to jest w zasadzie to samo, a stylistyka to rzecz gustu Jeśli chodzi o podlinkowane przez Ciebie aukcje, to osobiście wybrałbym Łucza - po prostu bardziej mi się podoba. A tak w ogóle to jest alternatywa dla stosunkowo drogich De Luxe'ów" - Wostok 2209 - ma mniej awaryjne mechanizmy i koperty bardziej odporne na uszkodzenia i kontakt z wodą. Przykład: http://www.ussrwatch...?g2_itemId=5653
  16. Kwarcowa Slava jest fajna i cena też na razie nie jest wygórowana, ale jakoś nie miałem szczęścia do tych Slav - na 4 próby reanimacji zegarków z takim werkiem 3 skończyły się niepowodzeniem - 2 razy padnięta "elektryka" i raz uszkodzone sprzęgiełko (nie wiedzieć czemu te mechanizmy miały coś w rodzaju podwójnego sprzęgiełka - klasyczny ćwiertnik i wewnętrzne sprzęgiełko).
  17. Na kopertę od Pobiedy średnio to pasuje, bo dekiel jest za wysoki. W Rakietach z 26xxH mocowanie werku za pomocą pierścienia też występowało (chociażby w "telewizorkach"); być może to składak z "Rakietowych" części. Ta koperta kojarzy mi się raczej ze starszymi Rakietami (tymi z werkiem 2609); tyle, że tamte miały dekle zakręcane pierścieniem.
  18. Miałem kiedyś identyczną Slavę - ten zegarek na nadgarstku wygląda bardzo atrakcyjnie Uwagę w tym zegarku przykuł również sposób mocowania białego pierścienia wokół tarczy - jest on przykręcony za pomocą śrubek - uważam to za bardzo staranne rozwiązanie. No a Rakieta 16j. to już całkowita rewelacja Pogratulować!
  19. Luźne obracanie się ringu jest w tych Rakietach normalne
  20. Mechanizm jest z tych późniejszych - poznać to po uboższym wykończeniu (brak tzw. sfazowania na zewnętrznym obwodzie, inny szlif płyt, inny materiał kół zębatych). Pochodzi zapewne z przełomu lat 80-tych i 90-tych. Ale z trwałością tych mechanizmów jeszcze wtedy nie było tragedii Co do samodzielnego czyszczenia - przy braku doświadczenia i narzędzi/materiałów odradzam tę opcję, lepiej oddać zegarek do dobrego zegarmajstra (celowo napisałem "dobrego" - trzeba zrobić wywiad aby nie trafić na jakiegoś "bateryjkarza").
  21. Jeśli już jesteśmy przy elektronicznych klimatach, to teraz zespół, który mocno nawiązuje do DM: http://www.youtube.c...feature=related
  22. Twój zegarek to Wostok z mechanizmem 2409A. Ten popularny mechanizm produkowany od lat 70-tych ubiegłego wieku; był wykorzystywany przede wszystkim w zegarkach naręcznych (w tym w legendarnych Amfibiach i Komandirskich), występował też w wersji z datownikiem, z bocznym sekundnikiem czy też w wersji automatycznej. W zmodyfikowanej postaci jest produkowany po dziś dzień. Gdybyś pokazał zdjęcie mechanizmu, to można by określić przybliżoną datę produkcji zegarka. Twój zegarek faktycznie jest w bardzo dobrym stanie wizualnym, więc nie warto się go pozbywać. Pomimo tego, iż kieszonkowe Wostoki występują dość rzadko nie osiągają jakiś zawrotnych cen Co do późnienia - jeśli zegarek nie miał niedawno przeprowadzanego remontu, to warto takowy przeprowadzić - mam tu na myśli czyszczenie mechanizmu + oliwienie. Można co prawda skorygować chód tzw. przesuwką (dźwigienką) przy balansie, ale jeśli mechanizm jest brudny, to działanie takie pomoże na krótko
  23. http://allegro.pl/najrzadszy-sportiwnyje-motocyklista-rarytas-i1581924736.html Ja wiem, że to b. ciężki do zdobycia model, ale tak na prawdę to potencjalny kupujący zapłaci sześć stówek za rzadką (niemniej jednak styraną) tarczę, bo reszta części tego zegarka to "groszowa sprawa"
  24. Minutowa i godzinowa w tej Wołnie są oryginalne (co najwyżej mogą pochodzić od innej Wołny) - w przypadku tych wskazówek nie bardzo da zrobić się przekładkę - chodzi o średnice otworów mocujących (znacznie większe niż w przypadku innych wskazówek). natomiast sekundowa wskazówka w Twej Wołnie nie wygląda na oryginalną
  25. No za tę cenę to warto było go upić dla samego mechanizmu A tak w ogóle to tarcza i koperta nie są w tak tragicznym stanie - na Allegro gorsze "trupy" osiągają nieraz wysokie ceny Przy okazji pytanie do miłośników werków precyzyjnych - od jakiego innego werku można podpasować wskazówkę sekundową do 2809? Wiem, że to nie do końca poprawne robić takie składaki, ale sekundniki do tych werków to raczej towar deficytowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.