Dobrze, ze się udało wyjąć wałek, ale mam jeszcze jedną praktyczną wskazówkę, na wypadek, gdyby ktoś w przyszłości miał podobną usterkę: jeśli mamy urwany wałek, to występuje pewna trudność w określeniu czy mechanizm ma naciągniętą sprężynę czy też jest "luźny". Dotyczy to oczywiście zegarków z unieruchomionym werkiem, a problem ten jest o tyle ważny, że próba demontażu mostka bębna sprężyny w przypadku gdy jest ona napięta skończy się małą katastrofą W takiej sytuacji pozostaje nam "odkręcenie" sprężyny przy użyciu wkrętaka; po umieszczeniu wkrętaka w nacięciu łba śruby ostrożnie luzujemy zapadkę i pozwalamy na stopniowe rozkręcanie się sprężyny. I to właśnie od takiej czynności proponuję rozpoczynać każdą próbę demontażu urwanego wałka.