Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. Co prawda niesprawny i z lekko obitą obudową ale to dość rzadki zegar - może komuś przyda się na części lub do renowacji. Ja już mam takie dwa, więc niech ktoś inny skorzysta http://allegro.pl/zegar-radziecki-i2616647985.html
  2. Ale sekundniki we wszystkich czterech prawie idealnie zsynchronizowałeś Ten ostatni Komandir (na dole z prawej), to taki bardziej amfibiowaty
  3. Mój nabytek co prawda nie najnowszy ale dość długo czekał na uruchomienie. Dopiero przy czyszczeniu zauważyłem, że te Wostoki (według nomenklatury werk powinien być oznaczony jako 2403) oprócz bocznego sekundnika mają jeszcze jedną ciekawą modyfikację w porównaniu do bazowego 2409A - mianowicie pełną oś minutową. Spróbowałem to nawet uchwycić na zdjęciu Uploaded with ImageShack.us
  4. Sprawa wyciągnięcia wałka była już w tym temacie wałkowana Wałek będzie uwolniony po odciągnięciu dźwigienki mechanizmu nastawczego w dół. Owa dźwigienka to element, który zmienia swe położenie po odciągnięciu koronki do pozycji nastawiania godzin. Odciągnięcie najlepiej wykonywać czymś cienkim i ostro zakończonym - idealna będzie do tego celu zwykła igła krawiecka. W dźwigience jest mały otworek, w który należy włożyć igłę i delikatnie przesunąć w dół. Informacje uzupełniające w razie jakichś wątpliwości - w poście numer 14 w tym temacie
  5. Ten Poljot fajnie wygląda ale niech mnie koledzy wyprowadzą z błędu jeśli źle myślę - wbrew opisowi ten zegarek nie ma stalowej koperty W tej cenie można wyhaczyć Poljota w całkowicie stalowej kopercie - trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość przy szukaniu. No i w tym przypadku znowu jest to nieszczęsne nietypowe szkiełko
  6. To by też wyjaśniało dlaczego z Time-Polu złote klamry przy paskach przysyłają na wyraźne życzenie; jeśli ktoś nie sprecyzuje jaką chce klamrę, to dostaje chromowaną A wracając do aukcji - to aż żal serce ściska, gdy pomyślę, że taka koperta z tej Rakiety (nawiasem mówiąc taka sama jak 23-kamieniowych Rakietach 2209) pójdzie na przetop
  7. Czy ktoś potrafi wyjaśnić fenomen tak wysokiej ceny za garść "trupków"? http://allegro.pl/show_item.php?item=2570747019 Brałem udział w tej aukcji (ze względu na kwarcową Rakietę, bo mam już dwa werki 2356 bez "ubranek"), ale w życiu nie podejrzewałbym, że końcowa cena będzie tak wielka Przecież tego De Luxe'a raczej ciężko będzie przywrócić do stanu używalności, a damki i kwarce jakoś nie cieszyły się powodzeniem
  8. Jeżeli chcesz zegarek do codziennego noszenia, to ten Poljot z pierwszego linku wydaje się najlepszy; ten Poljot z ostatniego linku też mógłby być gdyby nie ta cena Slava lubi być bardziej kapryśna jeśli chodzi o usterki (słynne sprzęgiełko). Natomiast Łucz elektromechaniczny bardziej nadaje się do kolekcji niż na nadgarstek, bo to dość rzadki zegarek; ponadto jego cena na pewno jeszcze mocno skoczy do góry. A i jeszcze jedna praktyczna wskazówka - trzy z czterech zegarków, których kupno rozważasz mają nietypowe szkiełka - w razie stłuczenia przy codziennym noszeniu może być problem z dostępnością nowego szkiełka (a sądząc po nicku lubisz wytrzymałe zegarki ).
  9. Łatwiej i zapewne taniej będzie kupić "dawcę" części Bo przy okazji może jeszcze wyjść, że nie tylko cewka jest padnięta. Z tym, że jeśli takiego "dawcy" będziesz szukał np. na Allegro, to musisz uważać aby nie natknąć sie na Slavę z werkiem 2356. Pod koniec lat 80-tych wyszło bowiem trochę Slav, które z zewnątrz wyglądały jak 3056, ale w środku miały 2356 I tak na przykład dość popularną Slavę z godłem CCCP można spotkać z obydwoma wersjami mechanizmów.
  10. A tu okazja dla miłośników kominkowych Mołnii w dobrej cenie: http://allegro.pl/stary-zegar-stojacy-prod-radzieckiej-sprawny-i2531175983.html Ja już takie Mołnie mam w obu wersjach kolorystycznych (były jeszcze w ciemnej okleinie), więc polecę - może ktoś się skusi
  11. Cena może nie jest najniższa, ale zegarek jest w pewnym sensie kultowy, no i prawdopodobnie NOS: http://allegro.pl/zegarek-slava-slawa-sierp-i-mlot-i2525970114.html Na dodatek ten dreszczyk emocji: jaki werk jest w środku (2356 czy 3056)
  12. Dobrze, ze się udało wyjąć wałek, ale mam jeszcze jedną praktyczną wskazówkę, na wypadek, gdyby ktoś w przyszłości miał podobną usterkę: jeśli mamy urwany wałek, to występuje pewna trudność w określeniu czy mechanizm ma naciągniętą sprężynę czy też jest "luźny". Dotyczy to oczywiście zegarków z unieruchomionym werkiem, a problem ten jest o tyle ważny, że próba demontażu mostka bębna sprężyny w przypadku gdy jest ona napięta skończy się małą katastrofą W takiej sytuacji pozostaje nam "odkręcenie" sprężyny przy użyciu wkrętaka; po umieszczeniu wkrętaka w nacięciu łba śruby ostrożnie luzujemy zapadkę i pozwalamy na stopniowe rozkręcanie się sprężyny. I to właśnie od takiej czynności proponuję rozpoczynać każdą próbę demontażu urwanego wałka.
  13. Na "znanym portalu aukcyjnym" jest wystawiona jedna bardzo podobna Slava, lecz niestety niesprawna.
  14. Mało prawdopodobne jest to, że wałek się wytarł - po pierwsze jest on wykonany z materiału twardszego niż płyta mechanizmu, w której jest ułożyskowany. Po drugie, to zazwyczaj część obejmująca zużywa się szybciej niż część obejmowana. Bardziej prawdopodobne jest zatem wytarcie otworu w płycie a w konsekwencji powstanie nadmiernego luzu wałka w płycie. Inną przyczyną może być to, że dźwigienka odpowiedzialna za przestawianie z pozycji "nakręcanie" na "nastawianie" spadła z tzw. tiretu.
  15. Od końcowej ceny tej medycznej Czajki (niewykluczone, że będzie to cena trzycyfrowa) należy odjąć jakieś 30 złotych czyli orientacyjną cenę zwykłej "niemedycznej" kwarcowej Czajki. Uzyskamy cenę jaką kupujący płaci za tarczę medyczną, bo tak na prawdę reszta zegarka jest identyczna jak w zwykłych Czajkach A tu okazja dla miłośników gabinetowych Mołni: http://allegro.pl/ze...2482834681.html Ciekawy design, niebanalny wygląd i atrakcyjna cena. Ja już taką Mołnię mam (wraz z ponad dwudziestoma innymi ), więc może ktoś inny się zainteresuje.
  16. Blaszka blaszką ale przy samej beczce jest taka dźwigienka, która wchodzi w podtoczenie beczki. I to właśnie ta dźwigienka jest odpowiedzialna za przestawianie pozycji "nakręcanie/nastawianie godzin". Oczywiście jeśli ta dźwigienka jest za beczką (czyli bardziej na zewnątrz mechanizmu), to zespół naciągowo - nastawczy działa wadliwie.
  17. Moim zdaniem to zaletą tych Sportiwnych były właśnie te charakterystyczne dekle - niestety w późniejszych zegarkach radzieckich (z wyjątkiem wspomnianej Rakiety automat) nie stosowano jednolitych zakręcanych dekli tylko dekiel z pierścieniem dociskającym i płaską uszczelką. Oczywiście W przypadku Sportiwnych zawsze zastanawiało mnie to jakiej techniki użyto przy chromowaniu kopert - bardzo ciężko jest znaleźć "Sportowca" z poprzecieraną kopertą. Zapewne warstwa chromu była wyższa niż w innych zegarkach z tamtego okresu.
  18. W pełni popierając przedmówców (zwłaszcza odnośnie opinii o pięknej tarczy) wypada mi dodać, że jedyną bolączka tych Wostoków był bezel, który po pewnym czasie tracił powłokę chromową. W przedstawianym egzemplarzu ten problem nie jest widoczny, co świadczy o niskim stopniu wyeksploatowania Zatem - pozostaje pogratulować zakupu.
  19. Tak - ten Wostok jest stosunkowo rzadki, ale sprzedający może być posądzony o sprzedaż składaka - za sprawą omyłkowego umieszczenia zdjęcia werku "kraba"
  20. Mój egzemplarz chodził bez awarii przez 14 lat - od 1987 (rok produkcji) do 2001 (pamiętam to dobrze, bo to mój pierwszy naprawiony z sukcesem mechanizm ) . Przyczyna zatrzymania mechanizmu nie było zużycie, lecz zabrudzenie mechanizmu Ale już w innym egzemplarzu tej marki (kupionym na części) otwory łożysk rzeczywiście były zowalizowane. Ciężko zgadnąć czy przyczyną zużycia są wady konstrukcyjne, wady wykonania czy też nieprawidłowa konserwacja Zaś co do obudzenia - to fakt: ta maszyna obudzi każdego, pod warunkiem, że wcześniej da zasnąć (praca mechanizmu jest dość głośna)
  21. Niby mało trwały, ale spośród "kołkowych" budzików radzieckich ten mechanizm był chyba najbardziej zaawansowany konstrukcyjnie: jako jedyny miał bowiem demontowalne kamienie nakrywkowe w łożyskowaniu balansu Pozostałe budziki tej klasy miały co prawda też po cztery kamienie, lecz kamień wzdłużny i nakrywka były umieszczane we wspólnym wkręcie. Poza tym w większości budzików tejże marki występowały metalowe lakierowane tarcze, podczas gdy u konkurencji najczęściej w tej roli występowała tektura
  22. Fajna ta Slava kwarcowa Jaki mechanizm jest w tym pancerniku? Taki jak w tych rzadkich kwarcowych Czajkach z niebieskim cyferblatem?: http://forums.watchuseek.com/f10/chaika-electromechanical-593305.html @Goral35 - widzę, że Poljot miał sesję fotograficzną na tle planów dotyczących mojej okolicy zamieszkania Czyżbyś też był z zachodniej części Wrocławia?
  23. Najbardziej denerwujące są objawy tej najczęstszej usterki - bo pozornie zegarek chodzi prawidłowo, słychać idealny dźwięk mechanizmu ale wskazówki minutowa i godzinowa stoją w miejscu Ale ogólnie, to te Slavy mają coś w sobie - zwłaszcza nietuzinkowy wygląd. A co do tego drugiego zegareczka - symbol na tarczy to logo fabryki w Ugliczu - tej, która produkowała zegarki Czajka w różnych odmianach (w tym też kwarcowe). Istnieje więc prawdopodobieństwo, że zegarek Nanami to jakaś eksportowa wersja damskiej Czajki.
  24. Niezły majstersztyk w niezłej cenie - czego to ludzie nie wymyślą: http://allegro.pl/towarzysz-lenin-z-mechanizmem-wolny-w-nowej-koper-i2411912277.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.