To też jest racjonalizacja, a późniejsze porównanie do motoryzacji to relatywizacja ;-) Wiem że pewne rzeczy jest trudno wykonać, wiem że błędy się zdarzają. Swoją drogą skoro udaje się wykonać większość egzemplarzy poprawnie, to jeśli nie udaje się osiągnąć 100% na poziomie produkcji, to można osiągnąć 100% satysfakcji klienta poprzez naprawę/wymianę lub wcześniej - kontrola jakości. Granica gdzieś istnieje - wiemy obydwaj że można ją przesuwać pewnym kosztem. I to jest sedno. Są marki które robią wymianę/naprawę nawet jeśli klient nie ma racji. Dobrym przykładem jest IKEA - tam się nie mierzy czy zadrapanie na szybie ma 1.9mm (i jest w normie) czy 2.1mm (wymieniamy), tylko po prostu realizuje reklamację. Właśnie dla podtrzymania wizerunku. Znając liczbę i typ reklamacji można określić koszt takiego podtrzymania, prosta sprawa. Sprawdza się to przy produktach masowych (nikły koszt wymiany) jak i luksusowych (duża marża na wymiany), kwestia decyzji o podejściu producenta (lub serwisu). Dużo zależy od podejścia osoby obsługującej zgłoszenie. Przy dobrej woli i chęci da się często dojść co to jest, lecz zabiera to czas (a czas to pieniądz), więc takie działania mogą być nieopłacalne dla zaangażowanego w nie pracownika. W grę przy podejściu wchodzą różnice indywidualne, kulturowe, państwowe... Z samochodem też tak miałem - kilkukrotnie serwis "nie wykrył problemu" mimo przekazania najpierw ustnie, a potem pisemnie dokładnych kroków jak problem zreprodukować 9 razy na 10. Kolejnym razem kazałem szefowi serwisu wsiąść do auta i robić po kolei tak jak napisałem na kartce - "o, rzeczywiście problem się pojawia, ciekawe", po czym wymyślił jak zdiagnozować i sprawa okazała się banalna. Trzeba było tylko chcieć. Z większością produktów jest podobnie jak z zegarkami. Rolex nie jest jednak Skodą, wskazówki powinny trafiać w indeksy, bezel też (naocznie, niekoniecznie pod mikroskopem). Punktualny mechanizm to nie wszystko. Bartek, to nie był komentarz do ciebie, tylko ogólny do podejścia do problemu. Tobie nie robi różnicy, jesteś zadowolony z zegarka - i bardzo dobrze! Komuś innemu robi, nie jest zadowolony - i niedobrze (z powodu producenta). Komuś innemu robi, inni zakrzykują go że nie powinno robić - też niedobrze (z powodu zakrzykujących).