Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1863
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Bardzo fajna ta Omega ! Pozdrowienia serdeczne !
  2. Oby to tylko nie wyglądało jako Code 11.59 😉
  3. To typy Adriana Barkera. Nic takiego nie będzie w tym roku moim zdaniem.
  4. Nie jestem zegarmistrzem ale interesują mnie mechanizmy, staram się je zrozumieć, czytam o nich, porównuję, rozmawiam z zegarmistrzami. Uważam, że w kontekście czysto mechanicznym Daytona nie ma żadnej konkurencji w jej kategorii cenowej. Napiszę więc kilka uwag od siebie dla tych, którzy uważają, że werk 4130 "to nic specjalnego". 1. Jak już Koledzy pisali, jak na chronograf z naciągiem automatycznym, mechanizm jest bardzo cienki, co pozwala umieścić go w zgrabnej i świetnie leżącej na dłoni kopercie Daytony o wysokości 12,4 mm. Grubość (wysokość mechanizmu) łącznie z rotorem to zaledwie 6,5 mm, podczas gdy najnowszy chronograf od Audemars Piguet 4401 ma 6,9 mm - pamiętajmy że 4130 Rolexa stworzono w 2000 roku. Wynik ten osiągnięto m.in. poprzez dążenie w czasie konstruowania tego werku do stworzenia chronografu o jak najmniejszej ilości części (jest ich zaledwie 201, czyli dokładnie tyle ile w moim werku 8500 Omegi, w którym jedyną komplikacją jest datownik). Mniej elementów mechanizmu powoduje także mniejsze tarcie wewnątrz i niższe ryzyko awarii poszczególnych części. Mój zegarmistrz, który zna się bardzo dobrze na Rolexach i sam nosi zegarek tej firmy, zawsze powtarza, że to najlepiej skonstruowane mechanizmy na świecie. Mówi, że w 4130 jest wszystko tak doskonale spasowane, że rozbieranie i składanie tego werku to sama przyjemność, a konstrukcja (architektura) tego mechanizmu to czysty majstersztyk. 2. Bardzo dobra rezerwa chodu - 72 godziny. 3. Ceramiczne łożyskowanie naciągu, co powoduje lepszą pracę rotoru, niż w innych chronografach pozbawionych tej cechy. Dzięki temu rozwiązaniu, serwisowanie i smarowanie systemu naciągu nie musi być tak częste jak w innych chronografach. Według Rolexa zwiększa to o 68 % wydajność pracy systemu automatycznego naciągu. 4. Mechanizm jest wyposażony w liczne patenty Rolexa, których znaczenia nie będę wyjaśniał, ponieważ zakładam, że tak podstawową wiedzę wszyscy tutaj mamy. Wystarczy wskazać na niebieski włos Parachrom zapewniający wysoką odporność na wstrząsy oraz właściwości antymagnetyczne, a także stabilną pracę niezależnie od zmiany temperatury, Paraflex - mocno ochraniający koło balansu, śrubki Microstella na kole balansu do wygodniejszej i bardziej precyzyjnej regulacji; dzięki nim balans jest też świetnie wyważony. 5. O ile dobrze się orientuję, żadna inna firma nie gwarantuje tak wysokiej precyzji chodu : +,- 2 sekundy na dobę. Mechanizm w moim zegarku (co prawda 3230 a nie 4130) nie wymaga żadnej korekcji ustawienia czasu od prawie pół roku, gdyż nie występuje żadna odchyłka dobowa. 6. Koło kolumnowe i pionowe "sprzęgło" chronografu. Praca stopera w żaden sposób nie wpływa na pracę wskazań czasu ani nie zmniejsza rezerwy chodu. Chronograf może chodzić cały czas. Stoper aktywuje się natychmiast po naciśnięciu przycisku; brak choćby minimalnej zwłoki. Klikanie "puscherów" w Daytonie to sama przyjemność - lepiej to już działać nie może. Warto porównać z innymi chronografami. Proponuję zajrzeć tutaj aby zgłębić tajniki tego mechanizmu : https://watchesbysjx.com/2020/11/rolex-daytona-movement-4130-liga.html
  5. Według mnie ten Nico Leonard to zwykły klaun jest, a nie żaden specjalista od zegarków mechanicznych. Kolega Nomateus pisze, że traktuje Youtube jako rozrywkę. Ja też czasami lubię tam na przykład pooglądać pokazy dziewczyn w bikini, ale Youtube to także niezłe źródło wiedzy. Z zakresu naszego hobby polecam WatchBoxStudios. Tam nikt nie musi krzyczeć jak małpa, tam się prowadzi merytoryczne dyskusje.
  6. Ok, super, ja też mierzyłem oba. Na mnie jednak Nautlius zrobił ogromne wrażenie. Oprócz 5711 mierzyłem też 5712 i ten ostatni mnie powalił na ziemię. No ale kończmy z PP, bo jedziemy offtopic. Czy Ty wiesz co Ty piszesz ? Przecież kilka postów wyżej napisałeś o Daytonie : "Nie wiem bo nie miałem na ręcę". I już nie edytuj teraz.
  7. Nie miałeś na ręce i mówisz, że jest brzydka. To też częste na forum. Ludzie się kategorycznie wypowiadają na temat wyglądu danego zegarka, a nawet go na żywo nie widzieli. Tak jak tu niektórzy piszą, że PP Nautilus jest brzydki, a nawet go na wystawie nie widzieli, nie mówiąc o przymierzeniu. Oj bardzo dużo się zmienia, gdy człowiek ma możliwość przymierzyć zegarek albo trochę ponosić.
  8. Ładne, brzydkie - to łatwo pisać. Umiałbyś się pokusić o merytoryczne porównanie mechanizmu Sinna 903 do werku 4130 Rolexa ?
  9. Sinn 903 - no i ten doskonały oraz pięknie wykończony mechanizm, nic nie ustępujący werkowi 4130 Rolexa. Ale rozumiem, nie każdego to interesuje.
  10. Masz rację; dla mnie też nie, ale lubię ostatnio na forum teoretyczne dywagacje na temat tego modelu 😉
  11. OK, rozumiem, dzięki za odpowiedź.
  12. Jaki chronograf w cenie 36 000 zł lub mniej jest fajniejszy od Daytony ? Pytam bez cienia złośliwości, chciałbym się dowiedzieć jakie masz typy w tej kategorii cenowej.
  13. Tylko otoczka mówisz. Ciekawe czy byłbyś w stanie pogadać na temat mechanizmu 4130 ale raczej nie liczyłbym na to, skoro prezentujesz tak powierzchowne podejście do tego zegarka. Już od dawna widzę, że większość użytkowników forum jest najbardziej zainteresowana cenami, pieniędzmi, potencjalnym zyskiem, zapisami, kolejkami, a nie na przykład mechanizmami. Czasami rozumiem, że Kolega Mariusz (McIntosh) się od nas wypisał, choć brakuje tutaj jego wiedzy i merytorycznej dyskusji z jego udziałem.
  14. Wydaje mi się, że w tym rankingu niedostępności zapomniałeś o stalowych Daytonach.
  15. Widać, że się po prostu nie znasz. Inaczej tego nie potrafię skomentować. I nie będę Ci opisywał co to znaczy Rolex Daytona w całym zegarkowym świecie, ponieważ mi się nie chce. Nadto uważam, że ktoś kto sprowadza "wagę" Daytony wyłącznie do możliwości zarobienia na jej odsprzedaży, powodowany jest albo ignorancją albo frustracją wynikającą z niemożności jej kupienia. I jeszcze jedno - aby docenić ten zegarek trzeba jeszcze mieć możliwość bliższego zapoznania się z nim na żywo i zapewniam Cię, że wiele osób po takim doświadczeniu zaczyna rozumieć fenomen tego Rolexa.
  16. No może Ty Krzysztof w Stanach masz możliwość ze swoją historią zakupową, my tutaj takich szans nie mamy.
  17. Zapomniałem, że wątek dotyczy tylko stalowych Rolexów. Na stalową Daytonę to chyba rzeczywiście nie ma szans na zapisanie się.
  18. Są koledzy z forum, którzy przecież odbierali Daytony z polskich AD.
  19. Ktoś kto się nie zna na zegarkach może nawet powiedzieć, że applewatch mu się bardziej podoba od Daytony. Opinia takich osób nie jest dla mnie miarodajna.
  20. Ja także mierzyłem tego Lonżina; nie spodobał mi się jego design. Jakoś nie poczułem też dobrej jakości wykonania.
  21. Dokładnie. Daytona może się nie podobać, ale kto nie rozumie mocy tego zegarka, jego znaczenia w zegarkowym świecie, ten według mnie po prostu nie zna się na zegarkach. Na czym opierasz swoje przeświadczenie, że mało jest osób, którym podoba się Daytona ? Twierdzę, że jesteś w błędzie.
  22. Brawo ! Aktualna wersja w platynie, której zdjęcie wkleiłem, to automat z mikrorotorem.
  23. Jeżeli mówimy o jedynym zegarku, a o ile pamiętam tego dotyczy wątek, to zgadzam się z taką kolejnością najważniejszych cech zegarka codziennego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.