Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Ja także uważam, że Seamaster 300 to świetny zegarek, ale mnie w nim przeszkadza jedna rzecz i jest nią właśnie transparentny dekiel. Jestem tutaj konserwatystą, ponieważ uważam, że diver powinien mieć pełny dekiel. Rozumiem jednak z drugiej strony, że warto mieć możliwość podziwiania mechanizmu, zwłaszcza, że w tym wypadku można nawet dostrzec jak pracuje wychwyt co-axial. Gratulacje Ariel wspaniałego zakupu !
  2. Świetny wybór. Jaką wersję zamówiłeś ? Ja od 14 lat noszę HV z czarną tarczą na pasku i uwielbiam ten zegarek.
  3. Ja uważam, że w takiej sytuacji powinni odczekać jeszcze kilka dni, następnie zadzwonić do Pana Desmo, jeśli się nie dodzwonią to wysłać sms i kolejnego maila i dopiero gdy po upływie dwóch tygodni Pan Desmo się nadal nie odzywa to mogą dzwonić do Pana SzefaSzefów. Tak to widzę. Tak chyba by jednak było kulturalnie.
  4. OK, to w takim razie zakładam, że masz świadomość, co w praktyce oznaczają "przywileje", które wymieniłeś. Moja żona jest nauczycielem z długim stażem i też bardzo dobrze znam temat. A jak ktoś pisze - jak niejaki goral_ z Białegostoku, że nauczyciele się "opiedalają" to mnie krew zalewa.
  5. Przykre, że aż tak bardzo bredzisz na naszym forum. Nie masz człowieku pojęcia na czym polega praca nauczyciela, ale uważam, że nawet nie warto Ci tego tłumaczyć. Nie masz zielonego pojęcia na czym polega praca nauczyciela i ile w Polsce nauczyciel zarabia.
  6. Koledzy, wytłumaczcie mi proszę. Skoro platyna jest miększa od białego złota (czego ja nie kwestionuję - nie znam się na tym dostatecznie), to dlaczego takim osiągnięciem jest wykonanie przez Rolexa w tym roku po raz pierwszy karbowanego bezela w modelu DayDate ? Do tej pory platynowe DayDate (o ile się nie mylę) miały gładkie bezele właśnie w związku z trudnościami technicznymi w wykonaniu karbowanego bezela w platynie. O co chodzi ? Na marginesie Daytona, której zdjęcie jest wklejone wyżej jest cudowna. Ja bym się sekundy nie zastanawiał i wybrał tę wersję ponad stalową.
  7. Ja mam nadzieję, że Rolex nigdy nie wypuści zegarka w tytanie. Rolex to wyjątkowo konserwatywna firma, podobnie jak PP. AP to żadem wzór teraz - oni z kolei całkowicie odwrócili się od tradycji, co moim zdaniem było błędem. Dla mnie zegarek z tytanu nie sprawia wrażenia solidnej rzeczy na nadgarstku. A już na pewno nie luksusowej. Poza tym tytan nie jest tak przyjemny w dotyku jak stal czy metale szlachetne, a nadto - moim zdaniem - ma brzydki kolor.
  8. Z pracy nad morze mam 10 minut spacerkiem. Gdynia to pięknie położone miasto. A Explorer cieszy mnie niezmiennie.
  9. Na moją Omegę Hour Vision ludzie czasami zwracają uwagę. Dostrzegam jak się przypatrują lub wprost komentują. Natomiast na mojego skromnego Explorera 36mm chyba jeszcze nikt nawet nie spojrzał.
  10. No nie, wymiana wskazówek na inne bez konsultacji z właścicielem zegarka - takie zachowanie serwisu jest niedopuszczalne moim zdaniem. Co się dzieje Omegą ostatnio ? Ja już nie chcę pisać o moich przejściach z serwisem, kiedy to dwukrotnie odsyłali mi zegarek, który nie został w ogóle przez nich naprawiony.
  11. Według mnie Explorer I z osłoną koronki to nie byłby dobry pomysł...
  12. Zwykły bałagan na stoliku…
  13. 3-6-9 Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Pozdrawiam Omegowo ! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. Przeczytaj dwa posty niżej to co napisał Szuwi, to zrozumiesz. Zakończymy ten offtop, mnie chodzi o to, że o ile targu warzywnym wypada się targować o tyle na przykład w gabinecie profesora kardiologii już nie. Jeśli tego nie rozumiecie, to Wasza sprawa.
  16. Moja opinia jest oparta na własnym doświadczeniu. I to nie jako pacjenta czy klienta.
  17. OK, nie chodziło mi tylko o zegarki i może nie dość dobrze to ująłem. Polacy są jednak na tyle bezczelni, że potrafią się targować u lekarza czy u adwokata.
  18. Tak, Polacy wszędzie by się targowali. Nie rozumieją często, że są miejsca gdzie tego się nigdy nie robi. Kupuje ktoś zegarek za 30 000 zł i jest dumny z siebie, że jęcząc na kolanach wytargował 700 zł. Śmieszne to jest dla mnie.
  19. To inna rzecz i tu się w pełni zgadzam. Ale jak idziesz do salonu Patka. czy nawet Omegi to wiesz ile zegarek kosztuje. Według mnie byłbym niepoważny, czy wręcz śmieszny, gdybym wszedł do salonu Patka i zapytał ile kosztuje Aquanaut, a uzyskawszy odpowiedź, wyraziłbym zdziwienie i zaczął negocjować cenę. Nikt kto wchodzi do salonu Rolls-Royce nie pyta o cenę. Takie pytanie jest nie na miejscu. To by była kompromitacja na wejściu. Jak Cię znam z forum, to na pewno zamawiając swoje Rolexy nigdy nie pytałeś ile kosztują.
  20. Uprawiam amatorsko kolarstwo górskie. Zabieranie Rolexa na ostre trasy MTB, to czysta głupota dla mnie, nawet jeśli ktoś co miesiąc sobie może kupować nowego DayDate.
  21. To tylko świadczy o tym, że zegarki nie są Twoją największą pasją. Zegarki to złom ? Ciekawe, to zrób sam taki mechanizm. A od kiedy biżuteria ma być tania ? Ja wolałbym wydać na zegarek 250 000 zł, niż na nowy samochód. Oczywiście wiem, że tego nie zrozumiesz, ponieważ ceny biżuterii czy zegarków nigdy nie będą racjonalne. Jednych jarają stałki ze światłem 1.2, a innych A. Lange&Sohne. Ja nie napiszę jednak, że taki obiektyw to złom, albo że ten kto kupuję Leicę, ma w głowie poprzewracane, bo jak metalowa puszka może tle koszować. A jeszcze jedno. Uważam, że na dobra luksusowe, w tym zegarki, nie powinno być żadnych rabatów. Salon Patka to nie targ z rybami. Albie kogoś stać albo nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.