To tylko świadczy o tym, że zegarki nie są Twoją największą pasją. Zegarki to złom ? Ciekawe, to zrób sam taki mechanizm. A od kiedy biżuteria ma być tania ?
Ja wolałbym wydać na zegarek 250 000 zł, niż na nowy samochód. Oczywiście wiem, że tego nie zrozumiesz, ponieważ ceny biżuterii czy zegarków nigdy nie będą racjonalne. Jednych jarają stałki ze światłem 1.2, a innych A. Lange&Sohne. Ja nie napiszę jednak, że taki obiektyw to złom, albo że ten kto kupuję Leicę, ma w głowie poprzewracane, bo jak metalowa puszka może tle koszować.
A jeszcze jedno. Uważam, że na dobra luksusowe, w tym zegarki, nie powinno być żadnych rabatów. Salon Patka to nie targ z rybami. Albie kogoś stać albo nie.