Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1868
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Niestety nie. Omegi są awaryjne. Rolexom też się zdarza, ale to wyjątki. Jeśli ktoś uważa, że Rolexy są tak samo awaryjne jak wszystkie inne zegarki takiej kategorii cenowej to nie ma racji. Warto też o tym pogadać z dobrym zegarmistrzem, który ma doświadczenie z mechanizmami obu marek. Uwielbiam swoją Omegę, nadal ją noszę, ale nie chcę już pisać ile razy musiałem serwisować zegarek. Przed chwilą czytałem w innym wątku, że są problemy z nowymi mechanizmami Omegi mającymi chronograf.
  2. Bardzo fajny był ten czarny GMT z zieloną wskazówką. Pamiętam jak go kiedyś mierzyłem w salonie Rolexa w Gdańsku ale byłem niezdecydowany, czego teraz trochę żałuję. Leżał tam długo, taki trochę niechciany. Pani z salonu potem do mnie dzwoniła, pytając czy może jednak nie chciałbym kupić. Takie czasy były.
  3. Mogli sobie podarować tego pseudo-tiffaniego. Mają swoje piękne oryginalne tarcze, po co w ten turkusowy kolor idą; bo Patek, Rolex, itd..... ?
  4. Właśnie problem z tym, że chyba nie ma takiej konkurencji. Mnie jakoś trudno znaleźć coś takiego. Może GS, ale co zrobić skoro wielu osobom wygląd tych zegarków nie odpowiada, a bransolet nawet nie można porównywać z Rolexem. Żeby nie było, że nie wiem o czym mówię - piszę to mając na ręce Omegę, a obok leży Rolex 😉
  5. mylof

    Super trio :)

    Daytona jest brzydka, gdzie indziej napisałeś, że inny Rolex jest szpetny. Czy nie uważasz, że bardziej na miejscu jest napisać, że coś Ci się osobiście nie podoba, a nie stwierdzać, że jest brzydkie ? Ja miałem okazję spędzić trochę czasu z VC Overseas i nie przypadł mi do gustu, ale nie uważam, że jest szpetny.
  6. Brzydkie to są te Wasze duże, krzykliwe, ostentacyjne, szpanerskie, błyszczące i kolorowe błyskotki ! Trochę żartuję, ale jak ktoś obraża mojego Exa, to nie mogę być dłużny 😉
  7. No co Ty... Rolex Exlporer 1 jest najnudniejszy. I przez to najfajniejszy ! 😉
  8. Ja od pewnego czasu jestem rozczarowany tym, co się dzieje w Audemars Piguet. Przez wiele lat AP była jedną z moich ulubionych firm zegarkowych, a RO Jumbo największym zegarkowym marzeniem. Dla mnie jednak - czysto subiektywnie - to marka w odwrocie. Dlaczego tak uważam : - CODE 11.59 - porażka firmy. O ile początkowo mogło się wydawać, że z czasem ten projekt będzie doceniony, to jednak nie sposób w mojej ocenie nadal wyglądu tych zegarków oceniać pozytywnie. Cena przy tym też jakby nieadekwatna, biorąc pod uwagę propozycje konkurencji. - Royal Oak - albo mamy do dyspozycji wielkiego grubego potwora (Ref 15500), w którym zatracono proporcje i na plan pierwszy wysunięto tarczę, kosztem oktagonalnego bezela, albo modele 37mm, które firma przedstawia jako kierowane dla kobiet, albo wreszcie nowy RO Extra Thin Jumbo. Ten ostatni to bardziej wirtualny zegarek, niż rzeczywisty. Już teraz nie pamiętam, ale gdzieś niedawno czytałem ile rocznie AP ma produkować tych najbardziej prawdziwych Royal Oak'ów. Wychodziło na to, iż tak niewiele, że normalny zegarkowy hobbysta, który miałby środki na taki zakup, nie ma najmniejszej szansy na zrealizowanie swojego marzenia, - celowe zaniedbanie linii Jules Audemars. Sam CEO powiedział w jednym z wywiadów, że ta kolekcja nie odpowiada obecnemu wizerunkowi marki. Interesujące stanowisko szefa firmy... - osoba CEO Pana Francois-Henry Bennahmias. No cóż, pewnie nie wypada tak pisać, ale postawa tego Pana, jego wystąpienia, trącą mi lekko błazenadą. Zapraszam fanów AP do obrony marki przed moimi zarzutami.
  9. Leży idealnie. Gratuluję pięknego Rolexa !
  10. Dlatego uważam, że taki zegarek powinien być prosty. Wbrew pozorom, rzeczy proste czy może nawet minimalistyczne, mogą się nigdy nie znudzić. Tak uważam. To oczywiście także kwestia tego, kto jak silnie potrafi się przywiązać do danego przedmiotu.
  11. Abstrahując od kwestii jakościowych, porównywanie zegarków Cartier i Panerai wydaje mi się bezcelowe - przecież to dwa bieguny w dziedzinie designu.
  12. Dobre marki to moim zdaniem takie, których entry level jest już bardzo wysokiej jakości, albo nawet tak samo wysokiej jak topowe modele tejże marki. Weźmy za przykład Roleksa lub A. Lange&Sohne.
  13. Uważam, że idealny byłby Rolex DayDate. Nowy przekracza jednak założony budżet.
  14. Ta definicja jest moim zdaniem bez sensu. Jakie stoi za tym uzasadnienie ? Nie widzę żadnej korelacji między miesięczną pensją, a wartością zegarka jaki powinniśmy nosić na nadgarstku. Rodzaj i wygląd zegarka powinien być z grubsza dopasowany do stroju, ale cena ? A co jeśli ktoś nie dostaje pensji, jak na przykład ja, to co wtedy ?
  15. A co rozumiesz przez damskie rozmiary w Roleksie ?
  16. Lange 1 to klasyka Lange i ten model bym wybrał. Na drugim miejscu Saxonia Thin. Kwestia gustu, AL&S to high-end. Pytasz, który mechanizm nie powinien sprawiać kłopotów - tego nie wiem, ale podejrzewam, że żaden. Dodam, że na żywo oglądałem tylko Lange 1 i był kapitalny.
  17. No nie wiem czy on taki nowy, czy raczej tylko wersja w innym kolorze. Ale nich im będzie, choć mam wrażenie, że JLC się trochę miota ostatnio.
  18. To dosyć ciekawy temat więc fajnie byłoby tu umieszczać merytoryczne posty, a nie takie,, które nadają się co najwyżej do wątku "Jak wyglądamy".
  19. Nie wiem gdzie Wy byście chcieli wcisnąć datownik w Daytonie. Dla mnie Daytona czy Moonwatch tylko bez daty. W ogóle umieszczanie datownika w chronografach jest karkołomne.
  20. Co do Wielkiej Trójcy to mam wrażenie, że byłoby lepiej aby u nich jeszcze mniej się działo, tzn. coraz więcej nowości od AP, VC, czy PP jest przyjmowanych delikatnie mówiąc mało entuzjastycznie (i słusznie moim zdaniem); vide : Code 11.59, Fiftysix na cudzym werku, czy "cudowna" tegoroczna Calatrava.
  21. Generalnie zgadzam się z przemyśleniami Autora wątku, chociaż JLC nadal mocno się trzyma linią Reverso, a IWC linią Pliot Watches. Niektóre modele Master od JLC też są ciekawe, np. Memovox. Co do Bregueta pełna zgoda. Tag Heuer nigdy nie był dla mnie gwiazdą, więc nie ma skąd spadać. Może Heuer kiedyś był, ale Tag Heuer na pewno nie. Dla mnie marką w odwrocie jest Girard Perregaux. Kiedyś pozycjonowana bardzo wysoko, dzisiaj niewiele tam się chyba dzieje.
  22. Akurat trochę o historii Santosa gadaliśmy :
  23. Dzięki. Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć.
  24. Te stare Santosy bardziej mi się podobają od współczesnych. Nadal jednak zupełnie nie rozumiem datowników w Cartierach. Po pierwsze - moim zdaniem - psują czysty design, a po drugie ja nawet w okularach nie jestem w stanie odczytać na tak małych datownikach jaki mamy dzień (a próbowałem). Od kiedy Cartier wprowadził do swoich zegarków datownik ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.