Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. Obie Dosie w domu, więc odpada- nawet gdybym chciał inaczej, to do końca pracy na ręce nie może być nic innego:
  2. Michał- odejdź proszę i nie drażnij tą Dosią
  3. ricardo216

    Policzmy SUMO

    Ale w MM szkło jest osadzone sporo poniżej bezela, więc inaczej to wygląda, a i zarysować , to trzeba byłoby baaaardzo mocno się postarać- nie wspominając o tym, że w MM ten hardlex jest z wewnętrznym AR, wiec jednak trochę nie taki sam Jak robi to ktoś mający o tym pojęcie, to jasne, że nie tracimy wodoszczelności- ja po wymianie dostałem wydruk, że zegarek został sprawdzony, więc mam spokój ducha
  4. To dziś zrobiłeś zmianę- w stylu "zamienił stryjek..." A ja oglądając stare zdjęcia z ciepłych czasów doszedłem do wniosku, że nic innego nie można dziś założyć na łapkę- więc tylko szybka zmiana z rhino na branzę i heja
  5. Solidny i godny polecenia Kolega.

    Dzięki wielkie i pozdrawiam :)

    Aaa i tak jak rozmawialiśmy- pomyśl o tych naszych spotkaniach podstolika- jakbyś znalazł czas i ochotę :)

  6. Zielone spodnie, zielona bluza, do tego zielony nylon do zegarka- typowy strój leśnika
  7. A czytałeś tytuł tematu w którym piszesz czy nie ma czasu na takie pierdoły?
  8. Jak przyszła, to jakoś tak nie przekonała mnie do siebie do końca, ale założyłem raz, drugi... trzydziesty piąty i okazało się, że ostatnimi czasy to mój najczęściej noszony zegarek. Zaraz awansuje na mój watch No 1
  9. Jak to było mówione: czekajcie, a się doczekacie czy jakoś tak- w każdym bądź razie gratulacje i bądźcie z Michałem tak mili i nie wrzucajcie za wiele fotek, bo kusicie chłopaki oj kusicie Właśnie dlatego od jakiegoś czasu mam narzędzia i sam skracam- skończyły się tego typu problemy, jak samemu się takie rzeczy robi, to jednak bardziej się uważa, a nawet jak zdarzy się babol, to tylko do siebie można mieć pretensję
  10. Dla większości(dla mnie też) od pewnego czasu każda trzysetka to Bond
  11. Wczoraj szybki spacerek zrobiłem sobie aby kilka modeli pooglądać. Najpierw mocno ciekaw byłem jak wyglądają stare modele PO i trzysetki przy nowych. Na zdjęciach nowa trzysetka wyglądała jednak na mniej jak dla mnie ciekawą od starej- zdjęcia nie kłamały, niemalże wszystkie zmiany które teraz wprowadzili są IMO na minus. I stwierdzam, że jedyna 300, która mogłaby mnie zainteresować, to pierwszy model Bonda czyli 2254.50.00. Nie wiem, może dlatego, że ma w sobie jakieś delikatne wspomnienie modeli historycznych Wciąż pozostaje kwestia ciut małego rozmiaru, ale z braku laku... Potem przyszedł czas na PO. Nowa w dużym rozmiarze jest całkiem sympatycznym zegarkiem- ma kilka rzeczy, które mi niespecjalnie podchodzą, ale wyeliminowali największą bolączkę starej dużej PO- jest wreszcie zegarkiem, który nie wygląda jak rozwalony na nadgarstku naleśnik- wreszcie jest zegarkiem zachowującym jakieś rozsądne proporcje. Niestety, ponieważ zegarek jest sporo grubszy, to wygląda na nadgarstku na trochę większy- i tu już zaczyna się drugi problem- gdy stara PO leżała naprawdę zgrabnie, to nowa sprawiała już dla mnie wrażenie dużego, wręcz za dużego klocka- ostatnio trochę normalniejsze wymiary bardziej mnie pociągają i może po kilku podejściach przyzwyczaję się i do nowego dużego PO, ale wydaje mi się, że jednak do niej trzeba mieć jednak ponad 20 cm w nadgarstku żeby w miarę komfortowo nosić Na koniec zerknąłem sobie jeszcze kolejny raz na starą PO w rozmiarze 42- i tu przeżyłem największy szok zegarkowy ostatnimi czasy- tak spierd... sorki- źle zrobionej koperty chyba w życiu nie widziałem- pomimo tego, że wszystkie oglądane zegarki były najzwyczajniej brudne i całe wypalcowane (czy naprawdę aż tak trudno odkładając oglądane przez klienta zegarki przelecieć choć z grubsza szmatką czy rękawiczkami?) pierwsze co mi się rzuciło w oczy to szlif z jednej strony- ciężko to nazwać, że był nierówny, źle wykonany po prostu rzucało się strasznie w oczy, że o ile jedna strona jest w miarę ok, to druga część szlifu wyglądała jakby była oglądana w krzywym zwierciadle. Zacząłem się tej kopercie dokładniej przyglądać- wyglądało to tak, jakby czymś bardzo dużym i ciężkim ktoś przywalił w kopertę, zniekształcił w ten sposób cały jej kształt i nie patrząc w ogóle na to zabrał się za dalszą obróbkę- nie wiem co tak naprawdę jest tego powodem i co się takiego z tym zegarkiem działo, ale jest dla mnie sytuacją niedopuszczalną, żeby coś tak koszmarnego wypuścić z fabryki- czy oni nie mają żadnej kontroli jakości Bo nie ma możliwości, aby ktokolwiek nie mający poważnych problemów ze wzrokiem tego nie zauważył Zacząłem się zastanawiać- może tak powinno być, ale po obejrzeniu kilku innych zegarków, na których może nie było idealnie, ale nic "podobnego kalibru" na szczęście nie zauważyłem- choć czasu nie miałem dużo i jak wspomniałem wcześniej praktycznie wszystkie zegarki były niemiłosiernie brudne, a i sam nie jestem gościem który jakąś straszną uwagę przykłada do detali- nie, nie powinno zdecydowanie tak być. Potem poszedłem oglądnąć jeszcze kilka Breitków, ale po wcześniejszym zniesmaczeniu jakoś nie miałem już specjalnej ochoty na oglądanie zegarków Natomiast zwróciłem uwagę na nowe(przynajmniej dla mnie, bo nie widziałem go wcześniej) zapięcie w nurkach, które wrzucili do nurków- naprawdę świetne, wręcz nawet ośmielę się powiedzieć, że to najlepsze zapięcie przy gumie jakie miałem kiedykolwiek w ręce- to miłe, że są firmy, które wciąż potrafią zaskakiwać na plus :) I to mniej więcej tyle. Sorki za chaotyczny styl, ale nie mam za wiele czasu, a chciałem choć te szybkie kilka zdań wrzucić na gorąco
  12. oj tam, oj tam- coś się powtarzasz
  13. Cały weekend był Seikacz MM na rhino, a teraz znów wskoczyła 5000 i bardzo dobrze nie będziesz nosił, to może uznasz, że nie potrzebujesz innych i będę miał ładną parkę
  14. Michał złośliwcze W piątek specjalnie trochę dłużej byłem w pracy, aby sobie na monitorze Twoje nowe fotki nowego podopicznego zobaczyć, ale się nie doczekałem- a na telefonie... to jednak nie to samo W każdym bądź razie gratulacje, naciesz się nim w weekend i zrób jakąś fajną galeryjkę, aby i inni mogli po weekendzie nacieszyć nim swe oczy P.S. U mnie na łapce bez zmian od wczoraj
  15. Tak za mną ostatnio chodziła, że dziś na ręku nie mogło być nic innego
  16. Dziś jeden z rzadziej noszonych, ale wcale przez to nie mniej lubianych zegarków. Model na tyle znany, że chyba nie trzeba go opisywać
  17. Hmmm, chyba jeszcze jej u Ciebie nie widziałem, więc gratulacje jeśli to news U mnie też dziś miała być moja "zwykła" 5000, ale w końcu wskoczyła na łapkę Cytrynka
  18. Trochę znudził mi się już na branzie i ostatnio przez to dużo rzadziej go nosiłem, więc teraz jak nato podpasowało jest znów okazja trochę nacieszyć się zegarkiem edit- zresztą w nowym ubranku, to prawie jak nowy zegarek
  19. Jak schodzimy na temat, to u mnie ostatnio jedynym używanym pojazdem jest żona jeździ octavką, oprócz tego mam jeszcze auto którym jeździłem kupę czasu czyli pełnoletni peugeocik i tyle. Aaa i na lato suzuki srad- na razie stoi bidulka opuszczona pewnie, że tak
  20. i jak po takich fotkach go nie kupić choć na razie jestem twardy wiedząc, że to byłby kolejny zegarek "leżakujący", ale pewnie wcześniej czy później się złamię A ja po wczorajszych fotkach Jędrzeja, a raczej jego "najświeższego klubowego" MM w nowych ciuszkach też nie mogłem oprzeć się natowym przebierankom
  21. Już się bałem, że zerojedynkowy kolejny raz wrzucił białego 5600 i po tych jego zdjęciach znów przez kilka dni będzie za mną znów ten zegarek chodził A u mnie dziś powtórka z wczoraj czyli żółwik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.