Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. ricardo216

    GERLACH

    Luźno się obraca- w sensie ma luzy i to fakt niezaprzeczalny, ale faktycznie nie jest go łatwo przestawić, bo przez brak jakichkolwiek nacięć, molet, ząbków w ogóle przestawianie bezela nie jest łatwe szczególnie jak ręce są wilgotne(np lekko spocone lub miałeś przed chwilą w ręku zimne piwo ), więc pod wodą operowanie nim jest pewnie wyczynem podobnym do sławnego złapania komara za jaja w rękawicach bokserskich edit: Tak z ciekawości, bo tak super blisko samym projektem ani jego realizacją nie interesowałem się- to 200 metrów szczelności było w każdym zegarku sprawdzone i jest na to jakiś wydruk czy to tylko tak ktoś napis na nim machnął? edit2: Y60- kolejny raz oglądałem Twoje fotki i nie wiem może ja jakiś inny zegarek miałem w łapach Masakrujesz nimi- widzę, że przed sprzedażą czegokolwiek trzeba zwrócić się do Ciebie- wszystko po takich zdjęciach pójdzie 2 razy drożej
  2. ricardo216

    GERLACH

    Wszyscy tak go chwalą, to ja żeby tak słodko nie było dodam swoje trzy grosze. Fotki ich świetne, ale na żywo, to dla mnie nie jest przekonujący zegarek- oprócz tarczy wszystko pozostałe jest dla mnie najzwyczajniej słabe. A świecenie takie jak na focie, to może jest przez pierwszych kilkanaście sekund po mocnym naświetleniu, a po paru chwilach ledwo można cokolwiek dojrzeć- zarówno na tarczy jak i na bezelu. Bezel lata jak terkotka z Q@Q za kilkadziesiąt złotych. No i to mocowanie- dla mnie to lekkie nieporozumienie- może na bransolecie lepiej to wygląda, ale z paskiem wygląda to dla mnie śmiesznie. Nie muszę chyba dopisywać, że to tylko moje indywidualne zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać
  3. To widzę, że dziś zrobił nam się dzień Suba Tak sądzę- do końca mojego lub ich, tylko, że one chociaż są noszone A są też takie zegarki których w ogóle nie noszę, a aż mi serce krwawi na samą myśl, że miałbym się ich pozbyć- to dopiero jest schiza- ale cóż choroby się nie wybiera Cytochrom- jakbyś kiedyś chciał się tej 750 pozbywać to daj cynka
  4. Seiko mam dużo dłużej, więc trochę się opatrzył, ale mogę Ci powiedzieć tyle, że oba w tej chwili podobnie lubię i gdybym miał wybrać tylko ten jeden jedyny z tej parki, to miałbym ogromny problem
  5. Tak mnie Michał wczoraj nakręcił na Dosię, że nic innego dziś nie mogło być
  6. ricardo216

    Policzmy SUMO

    U mnie nigdy nie miało to większego znaczenia- dopóki nie przekracza jakiś granic przyzwoitości więc i nigdy jakoś specjalnie nie sprawdzam. Zresztą rzadko kiedy noszę jeden zegarek na tyle długo, aby odchyłki mogły się zrobić jakieś bardzo znaczące- może to jest metoda edit: jako założyciel tematu chyba nie muszę mówić, że Sumiaczek wciąż jest ze mną
  7. ricardo216

    Jest okej

    A ja ostatnio wyszedłem z innej znanej zasady: stosuję dwie diety, bo jedną się nie najadałem Działa, aż za bardzo
  8. Obie Dosie w domu, więc odpada- nawet gdybym chciał inaczej, to do końca pracy na ręce nie może być nic innego:
  9. Michał- odejdź proszę i nie drażnij tą Dosią
  10. ricardo216

    Policzmy SUMO

    Ale w MM szkło jest osadzone sporo poniżej bezela, więc inaczej to wygląda, a i zarysować , to trzeba byłoby baaaardzo mocno się postarać- nie wspominając o tym, że w MM ten hardlex jest z wewnętrznym AR, wiec jednak trochę nie taki sam Jak robi to ktoś mający o tym pojęcie, to jasne, że nie tracimy wodoszczelności- ja po wymianie dostałem wydruk, że zegarek został sprawdzony, więc mam spokój ducha
  11. To dziś zrobiłeś zmianę- w stylu "zamienił stryjek..." A ja oglądając stare zdjęcia z ciepłych czasów doszedłem do wniosku, że nic innego nie można dziś założyć na łapkę- więc tylko szybka zmiana z rhino na branzę i heja
  12. Solidny i godny polecenia Kolega.

    Dzięki wielkie i pozdrawiam :)

    Aaa i tak jak rozmawialiśmy- pomyśl o tych naszych spotkaniach podstolika- jakbyś znalazł czas i ochotę :)

  13. Zielone spodnie, zielona bluza, do tego zielony nylon do zegarka- typowy strój leśnika
  14. A czytałeś tytuł tematu w którym piszesz czy nie ma czasu na takie pierdoły?
  15. Jak przyszła, to jakoś tak nie przekonała mnie do siebie do końca, ale założyłem raz, drugi... trzydziesty piąty i okazało się, że ostatnimi czasy to mój najczęściej noszony zegarek. Zaraz awansuje na mój watch No 1
  16. Jak to było mówione: czekajcie, a się doczekacie czy jakoś tak- w każdym bądź razie gratulacje i bądźcie z Michałem tak mili i nie wrzucajcie za wiele fotek, bo kusicie chłopaki oj kusicie Właśnie dlatego od jakiegoś czasu mam narzędzia i sam skracam- skończyły się tego typu problemy, jak samemu się takie rzeczy robi, to jednak bardziej się uważa, a nawet jak zdarzy się babol, to tylko do siebie można mieć pretensję
  17. Dla większości(dla mnie też) od pewnego czasu każda trzysetka to Bond
  18. Wczoraj szybki spacerek zrobiłem sobie aby kilka modeli pooglądać. Najpierw mocno ciekaw byłem jak wyglądają stare modele PO i trzysetki przy nowych. Na zdjęciach nowa trzysetka wyglądała jednak na mniej jak dla mnie ciekawą od starej- zdjęcia nie kłamały, niemalże wszystkie zmiany które teraz wprowadzili są IMO na minus. I stwierdzam, że jedyna 300, która mogłaby mnie zainteresować, to pierwszy model Bonda czyli 2254.50.00. Nie wiem, może dlatego, że ma w sobie jakieś delikatne wspomnienie modeli historycznych Wciąż pozostaje kwestia ciut małego rozmiaru, ale z braku laku... Potem przyszedł czas na PO. Nowa w dużym rozmiarze jest całkiem sympatycznym zegarkiem- ma kilka rzeczy, które mi niespecjalnie podchodzą, ale wyeliminowali największą bolączkę starej dużej PO- jest wreszcie zegarkiem, który nie wygląda jak rozwalony na nadgarstku naleśnik- wreszcie jest zegarkiem zachowującym jakieś rozsądne proporcje. Niestety, ponieważ zegarek jest sporo grubszy, to wygląda na nadgarstku na trochę większy- i tu już zaczyna się drugi problem- gdy stara PO leżała naprawdę zgrabnie, to nowa sprawiała już dla mnie wrażenie dużego, wręcz za dużego klocka- ostatnio trochę normalniejsze wymiary bardziej mnie pociągają i może po kilku podejściach przyzwyczaję się i do nowego dużego PO, ale wydaje mi się, że jednak do niej trzeba mieć jednak ponad 20 cm w nadgarstku żeby w miarę komfortowo nosić Na koniec zerknąłem sobie jeszcze kolejny raz na starą PO w rozmiarze 42- i tu przeżyłem największy szok zegarkowy ostatnimi czasy- tak spierd... sorki- źle zrobionej koperty chyba w życiu nie widziałem- pomimo tego, że wszystkie oglądane zegarki były najzwyczajniej brudne i całe wypalcowane (czy naprawdę aż tak trudno odkładając oglądane przez klienta zegarki przelecieć choć z grubsza szmatką czy rękawiczkami?) pierwsze co mi się rzuciło w oczy to szlif z jednej strony- ciężko to nazwać, że był nierówny, źle wykonany po prostu rzucało się strasznie w oczy, że o ile jedna strona jest w miarę ok, to druga część szlifu wyglądała jakby była oglądana w krzywym zwierciadle. Zacząłem się tej kopercie dokładniej przyglądać- wyglądało to tak, jakby czymś bardzo dużym i ciężkim ktoś przywalił w kopertę, zniekształcił w ten sposób cały jej kształt i nie patrząc w ogóle na to zabrał się za dalszą obróbkę- nie wiem co tak naprawdę jest tego powodem i co się takiego z tym zegarkiem działo, ale jest dla mnie sytuacją niedopuszczalną, żeby coś tak koszmarnego wypuścić z fabryki- czy oni nie mają żadnej kontroli jakości Bo nie ma możliwości, aby ktokolwiek nie mający poważnych problemów ze wzrokiem tego nie zauważył Zacząłem się zastanawiać- może tak powinno być, ale po obejrzeniu kilku innych zegarków, na których może nie było idealnie, ale nic "podobnego kalibru" na szczęście nie zauważyłem- choć czasu nie miałem dużo i jak wspomniałem wcześniej praktycznie wszystkie zegarki były niemiłosiernie brudne, a i sam nie jestem gościem który jakąś straszną uwagę przykłada do detali- nie, nie powinno zdecydowanie tak być. Potem poszedłem oglądnąć jeszcze kilka Breitków, ale po wcześniejszym zniesmaczeniu jakoś nie miałem już specjalnej ochoty na oglądanie zegarków Natomiast zwróciłem uwagę na nowe(przynajmniej dla mnie, bo nie widziałem go wcześniej) zapięcie w nurkach, które wrzucili do nurków- naprawdę świetne, wręcz nawet ośmielę się powiedzieć, że to najlepsze zapięcie przy gumie jakie miałem kiedykolwiek w ręce- to miłe, że są firmy, które wciąż potrafią zaskakiwać na plus :) I to mniej więcej tyle. Sorki za chaotyczny styl, ale nie mam za wiele czasu, a chciałem choć te szybkie kilka zdań wrzucić na gorąco
  19. oj tam, oj tam- coś się powtarzasz
  20. Cały weekend był Seikacz MM na rhino, a teraz znów wskoczyła 5000 i bardzo dobrze nie będziesz nosił, to może uznasz, że nie potrzebujesz innych i będę miał ładną parkę
  21. Michał złośliwcze W piątek specjalnie trochę dłużej byłem w pracy, aby sobie na monitorze Twoje nowe fotki nowego podopicznego zobaczyć, ale się nie doczekałem- a na telefonie... to jednak nie to samo W każdym bądź razie gratulacje, naciesz się nim w weekend i zrób jakąś fajną galeryjkę, aby i inni mogli po weekendzie nacieszyć nim swe oczy P.S. U mnie na łapce bez zmian od wczoraj
  22. Tak za mną ostatnio chodziła, że dziś na ręku nie mogło być nic innego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.