Jeszcze są trochę krótko, żeby powiedzieć jak statycznie znoszą przebiegi rzędu 300-500 kkm. Ale z poprzednimi R6 też nie było kolorowo, tak mniej więcej od ok 2007. Chyba nie było w BMW silnika, który nie miał czegoś - a to rozrządy, a to panewki (nawet w nowszych 3.0 diesel, gdzie pierwsze warianty m57 bez dotykania panewek dojeżdżały 500 - 1000 kkm), a to problemy z nagarem, a to problemy z wtryskiwaczami/ pompami paliwa (benzyny z wtryskiem bezpośrednim i diesle), a to problemy ze smarowaniem, no trochę dużo tego. Kiedyś to była przypadłość np. Alfy Romeo, że o silnik należało dbać jak w aucie wyczynowym (specjalnej troski), znać słabe punkty, eliminować zawczasu , to odwdzięczał się długą i bezproblemową eksploatacją 😉.
Moim targetem są raczej kilku - kilkunastoletnie auta, BMW lubię, ale ciężko coś wybrać w tej kategorii wiekowej i przebiegami +200 kkm , co nie będzie skarbonką bez dna.