Możesz coś wiecej napisać o tych wadach?
Odnośnie pierwszej częsci wypowiedzi - może się powtórzę, ale moim zdaniem, jakość rolexa (szczególnie mechanizmu i mechaniki) jest inna - wyraźnie wyższa niż klona (czy np. san martina, steinharta). Organoleptycznie nie do odróżnienia (na pierwszy rzut oka) dla przecietnego kupującego, bo nie często będzie kręcił koronką, bawił się datownikiem, a mechanizm jest pod deklem. Jednak użytkowo już tak, bo klon nie daje gwarantowanych +/- 2 s/ dobę, które daje rolex, ze względu na odpowiedni design, materiały, tolerancję wykonania, regulację, kontrolę jakości. Jeśli przypadkiem paramatr się rozjedzie - mozesz oddać na gwarancji.
Czy jest to warte 15, czy 50 razy więcej niż np. steinhart, o podobnym designie, ale wyposażony w etę / sellitę? - każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
To jest typowa przebitka w świecie lususowych towarów, uznanych marek, że ludzie płacą za logo, otoczkę ekstra kwotę, czasami wiecej niż wartość przedmiotu, ustalona w oparciu o uzgodnione, mierzalne kryteria porównawcze.