Po drobnej obcierce mój focus wylądował u blacharza w zamian dostałem jako auto zastępcze Kia Ceed - nówka z zeszłego miesiąca, na liczniku 1200 km. Oczywiście w benzynie. Szczerze powiem, że zastanawiałem się nad zakupem tego samochodu jako następcy Foki, ale już mi przeszło Może Focus zaburza postrzeganie innych samochodów, toż to wzorzec prowadzenia, ale nie sądziłem że dzieli go od Ceeda taka przepaść. Ceed nie przemawia do mnie absolutnie, kierownica działa jak przeszczep z playstation, całość zachowania na drodze jest absolutnie sztuczna - foka przy tym to absolutny majstersztyk. Do tego mały bagażnik Tak więc Ceed mi przeszedł absolutnie, nie przemawia do mnie a wymagam od auta aby dał mi przyjemność obcowania z zakrętami na mojej zakopiance