Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    920
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Te Sinny mają coś w sobie Zawsze po kilku dniach z Omegą SMPC wracam do Sinna 556.
  2. To chyba o mnie chodzi. Z Sinnem jest tak, że zależy jaki model posiadamy i jak bardzo ufamy swojemu zegarmistrzowi Po pierwsze po pewnym czasie trzeba wymienić uszczelki, które nie są dostępne poza fabrycznym serwisem Sinna. Po drugie mając model z wypełnieniem jakimś dziwnym gazem typu Argon to też pozostaje nam Sinn Po trzecie kapsułka kontrolna wilgoci w EZM-3 też skazuje nas na Sinna. I na koniec póki co to okazuje się nie każdy zegarmistrz radzi sobie z ETA-2824-2 Ja trafiłem na takiego fachowca w Krakowie (Kwestia czasu) który spaprał mi zegarek (zasmarował sprężynę tak że zegarek stawał i do tego porysował dekiel) Na szczęście jednak są jeszcze zegarmistrzowie którzy ogarniają ten mechanizm Tak więc podsumowując - model bez bajerów jak wyżej można serwisować w kraju, a raz na te naście lat wysłać do Sinna na wymianę uszczelnień.
  3. Co wy macie z tymi bransoletami w SMPC ???? Zanim kupiłem ten zegarek wszędzie gdzie czytałem przewijało się że jest to jeden z najwygodniejszych zegarków na bransolecie... no i wg mnie rzeczywiście jest to bardzo wygodny zegarek, najwygodniejszy jaki posiadałem i mierzyłem. Co do stylistyki to kwestia gustu. SMPC ma idealną średnicę (nie mały, a jeszcze nie budzik naręczny), idealną grubość (grubsza od poprzedniego modelu z falami) przez co czuć że mamy zegarek na ręku A sama bransoleta poza stylistyką która może komuś pasować lub nie to fantastycznie układa się do ręki, brak zwężenia powoduje że fajnie równoważy masę zegarka no i jest świetna jakościowo. Sorry, ale bransolety w Rolkach to jak dla mnie kpina za te pieniądze cienkie to i jak dla mnie tandetne Ciągłe porównywanie Omegi do Rolexa akurat w kwestii bransolet jest nie bardzo trafione.
  4. Doczekaliśmy dziwnych czasów pełnych zakazów... Ciężko z legalnością, ale trzeba jasno powiedzieć że powodem tego jest offroadowe bydło nie szanujące zasad współżycia społecznego (z naciskiem na quady i motocrossy w rękach imbecyli) A tak poza tym fajnie że ujawniają się koledzy z podobną zajawką
  5. Ok już znikam z tego wątku nie jest moją intencją rozpoczynania nowej "gównoburzy " w wątku nietykalnego brata Rolexa. No nieśmiem ...
  6. Jakoś ponad rok temu będąc na etapie wyboru pomiędzy Tudorem North Flag, a Omegą SMPC czytałem o problemach z inhousem Tudora. Ponoć były wadliwe i wymieniali je na nowe na gwarancji.
  7. Warto zrobić już przegląd ze smarowaniem, ale warto też aby zrobił to ktoś mający pojęcie Po tylu latach wymiany wymagają przede wszystkim uszczelki, a poza tym ten mechanizm też specyficznie się zużywa - wymiany mogą wymagać (nie jestem zegarmistrzem ) np. elementy automatycznego naciągu odpowiadające za dwukierunkowość naciągu. No i być może masa innych trybików Ale najważniejsze jest to żeby zrobił to fachowiec a nie samouk bez dostępu do fabrycznych manuali ETA
  8. Jak ta guma układa się do koperty w tym SMPC ?
  9. Nudziarzowi podobnie jak SMPC najlepiej w stali
  10. A co ma chrono wspólnego z bazowymi modelami na 2824-2 czy SW-200 ?
  11. Będąc na kupnie zegarka skupiłem się na Omedze, Breitlingu i Tagu. No i mimo że po lekturze internetów stawiałem na Braitka, a po wizycie w salonie kusił mnie ceną Tag to i tak zabiła je Omega Mowa o SMPC 300, Aquaracerze i Colcie. Co ważne jeszcze to zastosowane werki - w Breitku 2824-2 lekko dłubnięty wół roboczy, w Omedze 2500 czyli 2892-A2, a w Tagu no sorry ale Selita SW-200... nie ciekawa opinia się za nią ciągnie. Po odejściu od ETY Tag dużo stracił, a i wykonanie bazowych modeli nie jest najwyższych lotów - a piszę to jako kiedyś mocno zainteresowany Tagiem.
  12. Wszystko kwestia gustu ale to co cenię sobie w mojej SMPC to jak ona się układa na nadgarstku - mistrzostwo świata, najwygodniejszy zegarek jaki posiadałem/posiadam.
  13. Taki dylemat miał chyba każdy obecny właściciel SMPC Seamaster jest jednak bardziej użytkowy i praktyczny, Spidiego kupuje się raczej jako dopełnienie kolekcji lub spełnienie fanabeberii.
  14. Drewniane, ale to też zależy z którego roku jest i z którego rynku.
  15. Nie ma się co dziwić, że chcemy kupować zegarki nowe, a nie z wystawy kwestia rabatów to oddzielny temat - im droższy towar tym większe pole manewru. Jednak po lekturze kilku ostatnich stron wątku ogarnęło mnie przerażenie. Jednak zdołałem ochłonąć i wyrzucić z głowy myśl że mógł być Breitling, a nie problematyczna Omega Kupowałem SMPC w Jubitomie w Bonarce, sprowadzona jako nowa w foliach, w fabrycznym opakowaniu tzw transportowym (to akurat zapewnienie sprzedawcy bo nie mam pojęcia jak to zweryfikować). Zegarek miał folie raczej na pewno fabryczne, był w dotyku "ostry" idealny, widać że nie przeszedł przez ręce setek "Apaczy" Obsługa profesjonalna - skracanie bransolety odbyło się szybko i sprawnie. Jak czytam wasze przejścia to mam wrażenie istnienia alternatywnego świata Wszyscy wszystkich chcą oszukiwać... nie jest tak źle, wręcz odwrotnie - w Aparcie gdzie pierwotnie chciałem kupić Breitlinga wprost mi powiedziano że sprzedają tylko zegarki z wystawy. Dziwi mnie że przy popularności zegarków oferowanych na chrono 24 czy czaszegarków.pl lub timetradergroup nie macie takich obiekcji co do zegarków gdzie z góry wiadomo że to leżaki z całego świata. No ale tam na otarcie łez jest cena trochę niższa od sklepowej... widać to wystarczy by wyłączyć chęć posiadanie nowego, niemacanego dobra luksusowego
  16. Trochę pojechałeś z tym Makiem Owszem Omega to nie żadne oh i ah, ale sorki Sinn to też nie jest nie wiadomo co - ot taki dobrze podany niemiecki wurst
  17. Potrzebujesz stopera? Który ci się bardziej podoba? To po pierwsze. A płacąc tyle za Sinna nie warto pomyśleć nad czymś z COSC? Bo jest duża różnica Sinn robi plus 5s, a np. Omega plus 1-2s a to już czuć.
  18. Darecki

    Klub użytkowników SUUNTO

    Co do zegarków dla wojska Jedynie specjalsi zamawiają zegarki jako służbowe i tu gra role raczej moda kiedyś był czas na G potem Suunto, a teraz Garminy. Ale nasi kochani specjalsi to gadżeciaże i raczej to co noszą nie jest specjalnym wyznacznikiem. Ja np nigdy nie mogłem zrozumieć jaki sens dla żołnierza ma zegarek który jest w pełni funkcjonalny może przez 8-10 godzin. Z moich obserwacji i doświadczenia jest tak że my Polacy nosimy coraz lepsze zegarki, minimum G-Shocki a przekrój tego jest ogromny i obecnie porównywalny do tego co noszą koledzy z US Army - zresztą jak by nie było kopiujemy od nich to i owo Można śmiało powiedzieć że nosi się Garminy (ostatnio modne Fenixy), Suunto, G-Shocki i wiele innych. Za czasów Iraku w modzie były Timexy. Kiedyś nosiło się to co było w PX czyli głównie G-Shocki i Timexy, teraz króluje Amazon bo w sumie Afgan dla nich to jak dodatkowy stan Ja jako żołnierz na misjach przerobiłem głównie G-Shocki, potem przyszedł czas na Trasera, ale to tylko jeśli mowa o zegarkach w pole prywatnie wole jednak mechaniki.
  19. Po długim serwisie z perypetiami wreszcie jest
  20. Niesamowite Omega liczy sobie za serwis, który zawiera wymianę zużytych części i polerkę podobną kwotę. Koszt i czas serwisu Sinna zresztą był u mnie powodem zakupu Omegi, a nie EZM-3 choć wydawało mi się to absurdalne Powoli też myślę o wysłaniu mojego starego 556 na serwis do Sinna, ale mam nadzieję że przy tym modelu koszt będzie niższy.
  21. Mają taką politykę a nie inną. Dlatego też po doświadczeniach z przefajnym 556 nie zdecydowałem się na EZM3 Prawdopodobnie koszt serwisu Sinna na ETA 2824-2 w siedzibie Sinna w Niemczech będzie prawie porównywalny do kosztów serwisu Omegi SMPC.
  22. Kurcze nie pamiętam paragonu nie dostałem. Ale z tego co pamiętam to coś między 300 a 400 zł
  23. Zegarek jest już dawno po gwarancji. Z Szumlasem nie chcę mieć więcej do czynienia, kolejna naprawa zegarka to kolejne dłubanie bez pojęcia bez gwarancji sukcesu. Nie wierzę, że zegarek był fabrycznie źle złożony, śmieszy jego tłumaczenie o źle dobranym smarze, wkurza mnie rysa na deklu którą zrobił. Zegarek chodził bez zarzutu 8 lat, od przeglądu u Szumlasa jest niesprawny - fakty Odpuszczam wizytę u niego bo pewnie by za dużo powiedział... W styczniu zegarek trafi do pana Dzierwy w Krakowie a za jakiś czas do Franfurtu.
  24. Niekompetencja Szumlasa jest niewiarygodna skoro potrafił zepsuć 2824-2 Mógłbym oddawać do niego zegarek na gwarancji do skutku ale... szkoda mi zegarka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.