Nie ma się co dziwić, że chcemy kupować zegarki nowe, a nie z wystawy kwestia rabatów to oddzielny temat - im droższy towar tym większe pole manewru. Jednak po lekturze kilku ostatnich stron wątku ogarnęło mnie przerażenie. Jednak zdołałem ochłonąć i wyrzucić z głowy myśl że mógł być Breitling, a nie problematyczna Omega Kupowałem SMPC w Jubitomie w Bonarce, sprowadzona jako nowa w foliach, w fabrycznym opakowaniu tzw transportowym (to akurat zapewnienie sprzedawcy bo nie mam pojęcia jak to zweryfikować). Zegarek miał folie raczej na pewno fabryczne, był w dotyku "ostry" idealny, widać że nie przeszedł przez ręce setek "Apaczy" Obsługa profesjonalna - skracanie bransolety odbyło się szybko i sprawnie. Jak czytam wasze przejścia to mam wrażenie istnienia alternatywnego świata Wszyscy wszystkich chcą oszukiwać... nie jest tak źle, wręcz odwrotnie - w Aparcie gdzie pierwotnie chciałem kupić Breitlinga wprost mi powiedziano że sprzedają tylko zegarki z wystawy. Dziwi mnie że przy popularności zegarków oferowanych na chrono 24 czy czaszegarków.pl lub timetradergroup nie macie takich obiekcji co do zegarków gdzie z góry wiadomo że to leżaki z całego świata. No ale tam na otarcie łez jest cena trochę niższa od sklepowej... widać to wystarczy by wyłączyć chęć posiadanie nowego, niemacanego dobra luksusowego