Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Warto zrobić już przegląd ze smarowaniem, ale warto też aby zrobił to ktoś mający pojęcie Po tylu latach wymiany wymagają przede wszystkim uszczelki, a poza tym ten mechanizm też specyficznie się zużywa - wymiany mogą wymagać (nie jestem zegarmistrzem ) np. elementy automatycznego naciągu odpowiadające za dwukierunkowość naciągu. No i być może masa innych trybików Ale najważniejsze jest to żeby zrobił to fachowiec a nie samouk bez dostępu do fabrycznych manuali ETA
  2. Jak ta guma układa się do koperty w tym SMPC ?
  3. Nudziarzowi podobnie jak SMPC najlepiej w stali
  4. A co ma chrono wspólnego z bazowymi modelami na 2824-2 czy SW-200 ?
  5. Będąc na kupnie zegarka skupiłem się na Omedze, Breitlingu i Tagu. No i mimo że po lekturze internetów stawiałem na Braitka, a po wizycie w salonie kusił mnie ceną Tag to i tak zabiła je Omega Mowa o SMPC 300, Aquaracerze i Colcie. Co ważne jeszcze to zastosowane werki - w Breitku 2824-2 lekko dłubnięty wół roboczy, w Omedze 2500 czyli 2892-A2, a w Tagu no sorry ale Selita SW-200... nie ciekawa opinia się za nią ciągnie. Po odejściu od ETY Tag dużo stracił, a i wykonanie bazowych modeli nie jest najwyższych lotów - a piszę to jako kiedyś mocno zainteresowany Tagiem.
  6. Wszystko kwestia gustu ale to co cenię sobie w mojej SMPC to jak ona się układa na nadgarstku - mistrzostwo świata, najwygodniejszy zegarek jaki posiadałem/posiadam.
  7. Taki dylemat miał chyba każdy obecny właściciel SMPC Seamaster jest jednak bardziej użytkowy i praktyczny, Spidiego kupuje się raczej jako dopełnienie kolekcji lub spełnienie fanabeberii.
  8. Drewniane, ale to też zależy z którego roku jest i z którego rynku.
  9. Nie ma się co dziwić, że chcemy kupować zegarki nowe, a nie z wystawy kwestia rabatów to oddzielny temat - im droższy towar tym większe pole manewru. Jednak po lekturze kilku ostatnich stron wątku ogarnęło mnie przerażenie. Jednak zdołałem ochłonąć i wyrzucić z głowy myśl że mógł być Breitling, a nie problematyczna Omega Kupowałem SMPC w Jubitomie w Bonarce, sprowadzona jako nowa w foliach, w fabrycznym opakowaniu tzw transportowym (to akurat zapewnienie sprzedawcy bo nie mam pojęcia jak to zweryfikować). Zegarek miał folie raczej na pewno fabryczne, był w dotyku "ostry" idealny, widać że nie przeszedł przez ręce setek "Apaczy" Obsługa profesjonalna - skracanie bransolety odbyło się szybko i sprawnie. Jak czytam wasze przejścia to mam wrażenie istnienia alternatywnego świata Wszyscy wszystkich chcą oszukiwać... nie jest tak źle, wręcz odwrotnie - w Aparcie gdzie pierwotnie chciałem kupić Breitlinga wprost mi powiedziano że sprzedają tylko zegarki z wystawy. Dziwi mnie że przy popularności zegarków oferowanych na chrono 24 czy czaszegarków.pl lub timetradergroup nie macie takich obiekcji co do zegarków gdzie z góry wiadomo że to leżaki z całego świata. No ale tam na otarcie łez jest cena trochę niższa od sklepowej... widać to wystarczy by wyłączyć chęć posiadanie nowego, niemacanego dobra luksusowego
  10. Trochę pojechałeś z tym Makiem Owszem Omega to nie żadne oh i ah, ale sorki Sinn to też nie jest nie wiadomo co - ot taki dobrze podany niemiecki wurst
  11. Potrzebujesz stopera? Który ci się bardziej podoba? To po pierwsze. A płacąc tyle za Sinna nie warto pomyśleć nad czymś z COSC? Bo jest duża różnica Sinn robi plus 5s, a np. Omega plus 1-2s a to już czuć.
  12. Darecki

    Klub użytkowników SUUNTO

    Co do zegarków dla wojska Jedynie specjalsi zamawiają zegarki jako służbowe i tu gra role raczej moda kiedyś był czas na G potem Suunto, a teraz Garminy. Ale nasi kochani specjalsi to gadżeciaże i raczej to co noszą nie jest specjalnym wyznacznikiem. Ja np nigdy nie mogłem zrozumieć jaki sens dla żołnierza ma zegarek który jest w pełni funkcjonalny może przez 8-10 godzin. Z moich obserwacji i doświadczenia jest tak że my Polacy nosimy coraz lepsze zegarki, minimum G-Shocki a przekrój tego jest ogromny i obecnie porównywalny do tego co noszą koledzy z US Army - zresztą jak by nie było kopiujemy od nich to i owo Można śmiało powiedzieć że nosi się Garminy (ostatnio modne Fenixy), Suunto, G-Shocki i wiele innych. Za czasów Iraku w modzie były Timexy. Kiedyś nosiło się to co było w PX czyli głównie G-Shocki i Timexy, teraz króluje Amazon bo w sumie Afgan dla nich to jak dodatkowy stan Ja jako żołnierz na misjach przerobiłem głównie G-Shocki, potem przyszedł czas na Trasera, ale to tylko jeśli mowa o zegarkach w pole prywatnie wole jednak mechaniki.
  13. Po długim serwisie z perypetiami wreszcie jest
  14. Niesamowite Omega liczy sobie za serwis, który zawiera wymianę zużytych części i polerkę podobną kwotę. Koszt i czas serwisu Sinna zresztą był u mnie powodem zakupu Omegi, a nie EZM-3 choć wydawało mi się to absurdalne Powoli też myślę o wysłaniu mojego starego 556 na serwis do Sinna, ale mam nadzieję że przy tym modelu koszt będzie niższy.
  15. Mają taką politykę a nie inną. Dlatego też po doświadczeniach z przefajnym 556 nie zdecydowałem się na EZM3 Prawdopodobnie koszt serwisu Sinna na ETA 2824-2 w siedzibie Sinna w Niemczech będzie prawie porównywalny do kosztów serwisu Omegi SMPC.
  16. Kurcze nie pamiętam paragonu nie dostałem. Ale z tego co pamiętam to coś między 300 a 400 zł
  17. Zegarek jest już dawno po gwarancji. Z Szumlasem nie chcę mieć więcej do czynienia, kolejna naprawa zegarka to kolejne dłubanie bez pojęcia bez gwarancji sukcesu. Nie wierzę, że zegarek był fabrycznie źle złożony, śmieszy jego tłumaczenie o źle dobranym smarze, wkurza mnie rysa na deklu którą zrobił. Zegarek chodził bez zarzutu 8 lat, od przeglądu u Szumlasa jest niesprawny - fakty Odpuszczam wizytę u niego bo pewnie by za dużo powiedział... W styczniu zegarek trafi do pana Dzierwy w Krakowie a za jakiś czas do Franfurtu.
  18. Niekompetencja Szumlasa jest niewiarygodna skoro potrafił zepsuć 2824-2 Mógłbym oddawać do niego zegarek na gwarancji do skutku ale... szkoda mi zegarka.
  19. Sinna mam już 8 lat Werk w wersji Top więc dokładność od zawsze to max 5s na minusie, ale bliżej 2-3s. Przewygodny przy szczupłym nadgarstku, wykonanie bajka, nawet tryby pracy koronki są bez porównania lepsze, bardziej wyczuwalne niż w Omedze SMPC. Generalnie jakościowo pierwsza klasa, no i ta prostota i czytelność. Na wiosnę był w serwisie u Szumlasa w Krakowie i na jakiś czas jestem bez zegarka... po serwisie stawał, podobno pan Szumlas zastosował zły smar, zegarek był na reklamacji która pomogła na chwilę... Obecnie zegarek stoi/zatrzymuje się Szumlas już na początku stwierdził że w fabryce źle złożyli wałek koronki no ale jakoś w to nie daje wiary bo zegarek zanim do niego trafił działał perfekcyjnie. Tak więc muszę go na razie oddać gdzieś celem usprawnienia, a potem na przegląd/remont do Niemiec. Ale zegarek sam w sobie rewelacyjny z jedną wadą - serwisowanie tylko w fabryce Sinna w Niemczech. W Polsce niedostępne są np. uszczelki i żeby odtworzyć jego parametry to tylko producent.
  20. Mały eksperyment wrzuciłem Sinna na NATO od Blue Sharka.
  21. A do jakiej posiadanej przez ciebie Omegi to porównujesz?
  22. Jako posiadacz dotychczasowej Omegi SMPC byłem wczoraj obejrzeć jaj następcę. Po tym wszystkim co tu czytałem musiałem to zrobić No i ... nie jest źle. Ale gdybym znów miał wybór to i tak wziąłbym moją/starą wersję. Nowa jest gruba, a przez to klockowata, straciła piękną linię koperty starej wersji, już nie układa się tak na nadgarstku - a to był jeden z głównych powodów które sprawiły że nie kupiłem klocka Breitlinga Colta Poza tym przeźroczysty dekiel w Seamasterze to porażka, brak konika jest nie do wybaczenia Dalej idąc to paskudne przejście między kopertą a bransoletą (taki garb) sprawiają tandetne wrażenie. Nowe fale na tarczy, no cóż jak dla mnie straszna tandeta, do tego malowane logo Omegi. Generalnie dramatu może nie ma ale szału też nie robi. Teraz to co mi się podoba - zapięcie bransolety z mikro regulacją i wskazówki, które mają grubsze ramiona i więcej lumy. Prawdopodobnie w przyszłości przy okazji przeglądu każę sobie wstawić do mojej starszej wersji te z nowej.
  23. Darecki

    Nóż

    Ka-bar Dozier to wg mnie idealny EDC z uwagi na relację jego jakości do ceny. Świetny i wygodny nóż za nieduże pieniądze Taki właśnie ma być nożyk - daje radę, a nie żal nim tyrać. Mi osobiście żal by było tyrać nożem za powiedzmy 700 zł, może wynika to z zasobności portfela, a może z racjonalizmu.
  24. Pytanko Korzysta ktoś z sieci Nju? Jak to się sprawdza, jak z zasięgiem, ewentualne inne problemy? Będę wdzięczny za info bo aż mnie swędzi żeby olać Play
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.