Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    920
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Sinna mam już 8 lat Werk w wersji Top więc dokładność od zawsze to max 5s na minusie, ale bliżej 2-3s. Przewygodny przy szczupłym nadgarstku, wykonanie bajka, nawet tryby pracy koronki są bez porównania lepsze, bardziej wyczuwalne niż w Omedze SMPC. Generalnie jakościowo pierwsza klasa, no i ta prostota i czytelność. Na wiosnę był w serwisie u Szumlasa w Krakowie i na jakiś czas jestem bez zegarka... po serwisie stawał, podobno pan Szumlas zastosował zły smar, zegarek był na reklamacji która pomogła na chwilę... Obecnie zegarek stoi/zatrzymuje się Szumlas już na początku stwierdził że w fabryce źle złożyli wałek koronki no ale jakoś w to nie daje wiary bo zegarek zanim do niego trafił działał perfekcyjnie. Tak więc muszę go na razie oddać gdzieś celem usprawnienia, a potem na przegląd/remont do Niemiec. Ale zegarek sam w sobie rewelacyjny z jedną wadą - serwisowanie tylko w fabryce Sinna w Niemczech. W Polsce niedostępne są np. uszczelki i żeby odtworzyć jego parametry to tylko producent.
  2. Mały eksperyment wrzuciłem Sinna na NATO od Blue Sharka.
  3. A do jakiej posiadanej przez ciebie Omegi to porównujesz?
  4. Jako posiadacz dotychczasowej Omegi SMPC byłem wczoraj obejrzeć jaj następcę. Po tym wszystkim co tu czytałem musiałem to zrobić No i ... nie jest źle. Ale gdybym znów miał wybór to i tak wziąłbym moją/starą wersję. Nowa jest gruba, a przez to klockowata, straciła piękną linię koperty starej wersji, już nie układa się tak na nadgarstku - a to był jeden z głównych powodów które sprawiły że nie kupiłem klocka Breitlinga Colta Poza tym przeźroczysty dekiel w Seamasterze to porażka, brak konika jest nie do wybaczenia Dalej idąc to paskudne przejście między kopertą a bransoletą (taki garb) sprawiają tandetne wrażenie. Nowe fale na tarczy, no cóż jak dla mnie straszna tandeta, do tego malowane logo Omegi. Generalnie dramatu może nie ma ale szału też nie robi. Teraz to co mi się podoba - zapięcie bransolety z mikro regulacją i wskazówki, które mają grubsze ramiona i więcej lumy. Prawdopodobnie w przyszłości przy okazji przeglądu każę sobie wstawić do mojej starszej wersji te z nowej.
  5. Darecki

    Nóż

    Ka-bar Dozier to wg mnie idealny EDC z uwagi na relację jego jakości do ceny. Świetny i wygodny nóż za nieduże pieniądze Taki właśnie ma być nożyk - daje radę, a nie żal nim tyrać. Mi osobiście żal by było tyrać nożem za powiedzmy 700 zł, może wynika to z zasobności portfela, a może z racjonalizmu.
  6. Pytanko Korzysta ktoś z sieci Nju? Jak to się sprawdza, jak z zasięgiem, ewentualne inne problemy? Będę wdzięczny za info bo aż mnie swędzi żeby olać Play
  7. Darecki

    G-shock Rangeman GPR-B1000

    Powoli myślę o kolejnym G i będąc na zakupach obejrzałem ten wynalazek. No cóż jeśli chodzi o wygląd to kwestia gustu, ale rozmiar... zaszaleli Powiem szczerze to koszmar i karykatura zegarka. Zostaje na razie przy Ryśku.
  8. Kolega też po pewnym niesmaku po Szumlasie odnalazł byłego fachowca od Strojnego, pana Dzierwe. Ma on teraz chyba swój punkt i z tego co słyszę można na nim polegać.
  9. Serwisowałem tam Sinna 556 na ETA 2824-2 chcąc zaoszczędzić czas i pieniądze Zegarmistrz stwierdził najpierw, że werk jest źle złożony fabrycznie... jednak po serwisie/naprawie zegarek zaczął się się zatrzymywać i nie ruszał po dokręceniu. Reklamacja, kolejne oczekiwanie i ... gość stwierdził że zastosował zły smar czyli zaskoczyła go prosta ETA? Nie wnikam czy werk był źle złożony fabrycznie czy też on się pomylił, nieważne - ten zegarek kupiłem jako nowy i działał bez zarzutu 8 lat (do serwisu u pana Szumlasa) Generalnie prosty werk, dwa podejścia i w efekcie paskudnie porysowany dekiel którego już nie reklamuję bo nie zamierzam więcej oglądać tego fachowca. Ponadto serwis ogranicza się do przesmarowania mechanizmu, łożysko wahnika jak szumiało tak szumi, generalnie porażka ale człowiek uczy się na błędach Jestem zmuszony jednak odesłać Sinna do serwisu fabrycznego gdzie poza przesmarowaniem jednak wykonają pełen remont i Sinn znowu będzie w stanie idealnym Posiadanie zegarka jednak kosztuje i nie ma co eksperymentować z takimi fachowcami. A tak na marginesie są w Krakowie lepsi fachowcy którzy miej czasu poświęcają na lans na fb a więcej na rzetelne rzemiosło.
  10. Kwestie czasu odradzam, przynajmniej ja się sparzyłem, ale dzięki temu też mam nauczkę że jednak serwis musi kosztować...
  11. U jednego z forumowiczów szykuje paseczek do mojej SMPC i mam pytanie. Mianowicie jaki jest odstęp od teleskopu do koperty w tym zegarku? Potrzebne to jest w celu dobrania grubości skóry. Z góry dziękuję za info.
  12. Pytanie - czy woda w basenach termalnych na Węgrzech ma wpływ na zegarek, a dokładnie czy osad z wody mineralnej ma wpływ na powłokę antyrefleksyjną szkiełka?
  13. No w sumie to trauma już jest Oczywiście nie można porównywać Omegi i Sinna w każdym aspekcie wykonania, ale jednak te kluczowe przedstawiają się tak: - werk w sumie i tu i tu ETA (w Sinnie Top, w Omedze zmodyfikowany o Co-Axial), dokładność chodu dokładnie taka sama. - skoki podczas wyciągania koronki w Omedze to dramat - są prawie niewyczuwalne, podczas gdy w Sinnie to czysta poezja. - w moim akurat przypadku źle założone są wskazówki, a serwis na gwarancji nie do końca sobie z tym poradził - dalej nie jest idealnie - w Sinnie jest - jakość wykonania koperty, ogólny design cyferblatu (na bogato ) to plus dla Omegi, ale jednak spasowanie bransolety do koperty do jakieś nieporozumienie w Omedze. Generalnie na zdjęciach i w pierwszym kontakcie plus emocje i chęć posiadania spowodowały że szczerze powiem popełniłem największy błąd w zegarkowym życiu A piszę to w tym dziale gdyż posiadam Sinna z którego jestem bardzo zadowolony i początkowo planowałem zakup EZM-3 i może moje spostrzeżenia przydadzą się komuś kto ma podobny dylemat.
  14. Fajne zegarki, ceny umiarkowane, jakością zabijają Omegę (entry level) Mam 556 - dokładność chodu, to jak wyczuwalnie pracuje koronka, jak jest wykonany w szczegółach zabija Omegę SMPC. Generalnie strasznie żałuję, że planując zakup EZM-3 kupiłem Omegę. Mimo, że Omega jest sporo droższa to jednak wykonanie Sinna, kontrola jakości Sinna zabiją Seamastera. Jeśli ktoś ma dylemat - budżetowa Omega za drobne 15 000 zł czy Sinn to jednak polecam Sinna
  15. U mnie jest problem z źle ustawionymi wskazówkami, był w serwisie i jest ciut lepiej ale nie idealnie. Do tego tak go doregulowali, że jak spóźniał 1s tak teraz spieszy 3-4 s Wysłałem do serwisu 2 e-maile celem wyjaśnienia sprawy i nie doczekałem się odpowiedzi - czuję się totalnie zignorowany i zły. Poza tym moje odczucia względem tego zegarka pokrywają się z tym co czytałem lecz niestety ignorowałem to w amoku chęci posiadania Omegi czego teraz żałuję.
  16. Może nowa SMPC będzie lepiej zrobiona, a przede wszystkim przejdzie lepszą kontrolę jakości niż poprzednia. Posiadając od 1,5 miesiąca poprzednią SMPC stwierdzam, że to dno i metr mułu a serwis to żenada. A miał być Sinn EZM-3 echhhhhhhh...
  17. Podobnie jak Szyszkops nie sprzedaję swoich zegarków a bo jak nie sentyment to pamiątka albo wspomnienia.
  18. Nieważne, że Omega. Ważne, że to najwygodniejszy zegarek jaki miałem No i najdokładniejszy mechanik.
  19. Problem jest ewidentny i nie świadczy najlepiej o Omedze, ale i tak jestem z zegarka zadowolony Błąd wskazówki nie jest bardzo rażący i pewnie zajmę się tym pod koniec gwarancji, a przy okazji zrobią mi jego przegląd. Sam zegarek poza tym jest rewelacyjny, jakość koperty, szlify, bransoleta i dokładność chodu jest sporo lepsza od zegarków z przedziału cenowego do powiedzmy 4000 zł. SMPC jest wręcz stworzona dla osób o szczupłych nadgarstkach i nie miałem w życiu wygodniejszego zegarka Zresztą to właśnie rozmiar i wyprofilowanie koperty skłoniło mnie do zakupu tego modelu zanim wejdzie następca, który w dodatku ma te szpetne wg mnie falki
  20. Bardzo prosto, wskazówka minutowa jest dokładnie na równej godzinie czyli na 12stce, a godzinowa już wyprzedza indeks godziny np. 6-tą o 1-2 mm czyli jest w pozycji w jakiej powinna być o godz. 18.10
  21. Witam 5 stron temu śmiałem się z opcji kupna zegarka w towarzystwie rzeczoznawcy Teraz jednak nie jest mi już tak do śmiechu... Ale po kolei - Maskownice bransolety to problem rozdmuchany i trzeba o tym wiedzieć żeby to w ogóle zauważyć. Bezel owszem ma luzy ale trafia idealnie w indeksy i fenomenalnie "chodzi" w porównaniu do choćby Trasera Black Storm-a. Koperta jest świetna i idealna dla mojego dość szczupłego nadgarstka, a dokładność mechanizmu jest bardziej niż wystarczająca (1s/2 dni) Jednakże po tygodniu w kocu wypatrzyłem wadę. Mianowicie wskazówka godzinowa o równych godzinach nie pokrywa się z indeksem godzinowym o dobre 10min, przy czym o 12-tej trafia prawie w indeks a o 18-tej ma spore przesunięcie. Mam oddać go do serwisu na regulację no ale sorry, w zegarku za 15000 zł coś takiego? sprawdziłem wszystkie swoje zegarki i począwszy od Certiny poprzez Trasera, Sectora i Sinna nic takiego nie występuje. Zegarek ma tydzień i już ma trafić do owianego złą sławą Swatch Serwis ?????? bo po tym co mnie spotkało oczywiście zacząłem wierzyć w złą reputację serwisu Omegi w Polsce. Na koniec mam pytanie - co dalej? czy zostało mi oddać zegarek do serwisu do naprawy czy też istnieje opcja wymiany towaru na nowy wolny od wad? Nie znam się na przepisach w tej kwestii stąd moje może i lamerskie pytanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.