No w sumie to trauma już jest Oczywiście nie można porównywać Omegi i Sinna w każdym aspekcie wykonania, ale jednak te kluczowe przedstawiają się tak: - werk w sumie i tu i tu ETA (w Sinnie Top, w Omedze zmodyfikowany o Co-Axial), dokładność chodu dokładnie taka sama. - skoki podczas wyciągania koronki w Omedze to dramat - są prawie niewyczuwalne, podczas gdy w Sinnie to czysta poezja. - w moim akurat przypadku źle założone są wskazówki, a serwis na gwarancji nie do końca sobie z tym poradził - dalej nie jest idealnie - w Sinnie jest - jakość wykonania koperty, ogólny design cyferblatu (na bogato ) to plus dla Omegi, ale jednak spasowanie bransolety do koperty do jakieś nieporozumienie w Omedze. Generalnie na zdjęciach i w pierwszym kontakcie plus emocje i chęć posiadania spowodowały że szczerze powiem popełniłem największy błąd w zegarkowym życiu A piszę to w tym dziale gdyż posiadam Sinna z którego jestem bardzo zadowolony i początkowo planowałem zakup EZM-3 i może moje spostrzeżenia przydadzą się komuś kto ma podobny dylemat.