Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    No jest Jak można takim pismem wypełniać taki dokument, gdybym ja tak "wykaligrafował" to długo bym się z tego tłumaczył Edyta No samo słowo Omega to mistrzostwo świata. Dobrze że już recept ręcznie nie wypisują.
  2. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    Jako że jestem urzędnikiem państwowym (jak p. Szumowski) to składam również co rok oświadczenie majątkowe, gdzie jestem zobligowany do wykazania mienia ruchomego jakim jest zegarek o wartości powyżej 10 000 zł (przypomnę że za niedopatrzenie w tym względzie odszedł minister Nowak) Może jest to tylko kwestia dramatycznie niechlujnego wypełnienia oświadczenia, ale powiedzcie czy widzicie tu tą Omegę. Ja nie odczytuje tego lekarskiego "pisma"
  3. Oddział 11 Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych - Art.33: 3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się: 1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a; 2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach; 3) czepiania się pojazdów. 3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Sytuacja opisana w p. 3a dotyczy np. zorganizowanych "imprez rowerowych" a nie jazdy po wąskich i krętych drogach na Podhalu całą szerokością! Z moich obserwacji jako kierowcy samochodu do patologii obok słuchawek w uszach, gapienia się w telefony podczas jazdy rowerem należy styl jazdy większości tzw kolarzy.
  4. Weź ty się zastanów co piszesz. Nic mnie tak nie wkurza jak wyznawcy szosy ze swoimi jedynie słusznymi teoriami, a już w szczególności mordercze instynkty biorą u mnie górę jak widzę "peleton" pajaców na szosach jadących publicznymi drogami parami jeden koło drugiego. Szosa to jak dla mnie stan umysłu co też potwierdza zachowanie tych pożal się Boże kolaży. Jeszcze raz powtórzę, że WG MNIE na miejskich wybojach, torowiskach i krawężnikach lepiej robi umiarkowane xc i nie każdy ma potrzebę lansu na szosówce, a już w szczególności na tzw ostrym kole.
  5. Co do roweru na miasto i czasem weekendowy wyskok do lasu to skłaniałbym się jednak ku xc. Sieć ścieżek rowerowych w miastach to kpina Jak dla mnie rower musi mieć wystarczająco grube opony by amortyzować wyboje i nie klinować się w torowiskach. Ponadto w pewnym wieku kolareczka już zabija kręgosłup nie wspominając o braku przedniej amortyzacji (czy też możliwości amortyzacji sztycy siodełka). Jakąś tam alternatywą są trekkingi, ale zabawa na tym w lesie odpada no i jakoś tak na fajnym xc - hardtailu mam banana na twarzy bo te rowery mają charakter.
  6. 1610 zł włącznie z wymianą szkiełka czy sam serwis.
  7. Dziwna sprawa jak dla mnie, ale to nie miejsce i czas na domysły. Generalnie to podejrzanie często podkreślasz, że chronisz zegarek przed wodą Również posiadam 556 i używam go obecnie jako zegarka prawie sportowego mimo że ma już chyba 9 lat i oryginalne uszczelki. Pływam w nim, nie unikam gorących i wilgotnych środowisk i żadnych uwag do jego szczelności. Jeśli faktycznie tak delikatnie się z nim obchodzisz to jest to dziwne, bo nie sądzę żeby wilgoć złapał na etapie montażu w fabryce. Może wadę ma sama koperta, osadzenie szkiełka lub koronki... ale to tylko gdybanie.
  8. Człowieku ja już nie łapie o co ci chodzi ???? porównujesz Sinna 556 do Certiny i twierdzisz że nie było 556 z kopertami od SUGa. Ty pojęcia o Sinnach nie masz.
  9. Oczywiście, miałem Certine która została wymieniona przez niedoróbke koperty, a i bransoleta była nieciekawa. Mam Sinna z kopertą SUG i jest bardzo dobra. Ale zegarek to nie tylko koperta i tu już Sinna dzieli przepaść od Certiny. Jeśli ktoś porównuje te dwie marki to nie mamy o czym rozmawiać . Powiem więcej, mam do porównania moją Omege SMPC i np. zakręcanie koronki w Sinnie jest dużo lepsze i ma bardziej wyczuwalny moment łapania gwintu niż w Omedze.
  10. Z porównaniem Sinna do Certiny to pojechaliście.
  11. Na tą Certine chorowałem Ostatnia która mi leżała.
  12. Miałem taką Corsę ale 1.0. Pomijając silniczek to było najgorsze, najbardziej awaryjne i beznadziejne auto jakie posiadałem. Psuły się tak absurdalne rzeczy że nie do pomyślenia.
  13. Nad Evado 7.0 też myślałem, ale sorry do 50-tki jeszcze chce poszaleć Kupie hardtaila i pewnie drugi komplet kół na miasto.
  14. Czyli wybór mogę zawęzić między Krossem Dust 2.0, a Kellys Gibon 70
  15. O tym Kross Dust 2.0 właśnie myślę. Poza tym po głowie chodzi mi Kellys Gibon 70, Kross Level Tokyo i Trek Roscoe 8. Problem jest taki, że generalnie km nabijam po czarnym, ale też często biorę rower i jeżdżę po Gorcach a muszę wybrać jeden rower w miarę uniwersalny. Ten Kross Level Tokyo to właśnie XC i teoretycznie byłby chyba najbardziej uniwersalny, ale dochodzę do wniosku że chyba jednak hardtail z dwoma kompletami kół (jedne na zwykłych gumach drugie na 27,5 plus) będzie dla mnie optymalny.
  16. Doradźcie coś koledzy w temacie ścieżkowca, a dokładnie hardtaila. Szukam czegoś przede wszystkim wygodnego dla gościa po 40-ce czyli tyłek niżej, łapki wyżej. Ma to być rower na asfalt do pracy, na weekendy w Gorcach i wypady do lasu na Jurę. Cena tak do 7000 zł. Pytam tu bo na forach rowerowych same młode harty i nie rozumieją wpływu pesela
  17. Darecki

    Kurtka M65

    M65 to kurtka takich dinozaurów jak ja kupiona na szkole oficerskiej kiedy nie było jeszcze ogólnodostępnych tkanin typu gore-tex. Wtedy, w latach 90-tych była na czasie. Teraz mimo wielkiego sentymentu (chodziłem w niej non stop ze 20 lat) jest jak to już kolega użył rezydentem szafy Mimo wszystko kiedy ubiorę pod nią czarny windstoper jeszcze robi robotę, ale faktycznie jest ciężka i krępuje ruchy, jest typową kurtką do lansu po mieście. Mimo wszystko uwielbiam ją i kupię kolejną, ale tylko od Alphy, stara zostanie jako wspomnienie pięknych czasów młodości i garnizonów w których "rządziliśmy" będąc młodymi podporucznikami
  18. Darecki

    Buty

    Pytanie - gdzie w Krakowie można kupić (muszę przymierzyć) buty marki dr Martens, Solovair lub Blundstone. Warszawa, Wrocław czy Poznań nie ma tego problemu, ale cóż w Galicji jest jak jest
  19. Te Sinny mają coś w sobie Zawsze po kilku dniach z Omegą SMPC wracam do Sinna 556.
  20. To chyba o mnie chodzi. Z Sinnem jest tak, że zależy jaki model posiadamy i jak bardzo ufamy swojemu zegarmistrzowi Po pierwsze po pewnym czasie trzeba wymienić uszczelki, które nie są dostępne poza fabrycznym serwisem Sinna. Po drugie mając model z wypełnieniem jakimś dziwnym gazem typu Argon to też pozostaje nam Sinn Po trzecie kapsułka kontrolna wilgoci w EZM-3 też skazuje nas na Sinna. I na koniec póki co to okazuje się nie każdy zegarmistrz radzi sobie z ETA-2824-2 Ja trafiłem na takiego fachowca w Krakowie (Kwestia czasu) który spaprał mi zegarek (zasmarował sprężynę tak że zegarek stawał i do tego porysował dekiel) Na szczęście jednak są jeszcze zegarmistrzowie którzy ogarniają ten mechanizm Tak więc podsumowując - model bez bajerów jak wyżej można serwisować w kraju, a raz na te naście lat wysłać do Sinna na wymianę uszczelnień.
  21. Co wy macie z tymi bransoletami w SMPC ???? Zanim kupiłem ten zegarek wszędzie gdzie czytałem przewijało się że jest to jeden z najwygodniejszych zegarków na bransolecie... no i wg mnie rzeczywiście jest to bardzo wygodny zegarek, najwygodniejszy jaki posiadałem i mierzyłem. Co do stylistyki to kwestia gustu. SMPC ma idealną średnicę (nie mały, a jeszcze nie budzik naręczny), idealną grubość (grubsza od poprzedniego modelu z falami) przez co czuć że mamy zegarek na ręku A sama bransoleta poza stylistyką która może komuś pasować lub nie to fantastycznie układa się do ręki, brak zwężenia powoduje że fajnie równoważy masę zegarka no i jest świetna jakościowo. Sorry, ale bransolety w Rolkach to jak dla mnie kpina za te pieniądze cienkie to i jak dla mnie tandetne Ciągłe porównywanie Omegi do Rolexa akurat w kwestii bransolet jest nie bardzo trafione.
  22. Doczekaliśmy dziwnych czasów pełnych zakazów... Ciężko z legalnością, ale trzeba jasno powiedzieć że powodem tego jest offroadowe bydło nie szanujące zasad współżycia społecznego (z naciskiem na quady i motocrossy w rękach imbecyli) A tak poza tym fajnie że ujawniają się koledzy z podobną zajawką
  23. Ok już znikam z tego wątku nie jest moją intencją rozpoczynania nowej "gównoburzy " w wątku nietykalnego brata Rolexa. No nieśmiem ...
  24. Jakoś ponad rok temu będąc na etapie wyboru pomiędzy Tudorem North Flag, a Omegą SMPC czytałem o problemach z inhousem Tudora. Ponoć były wadliwe i wymieniali je na nowe na gwarancji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.