Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    920
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Cześć Stoję przed wyborem nowego telefonu i w sumie na placu boju pozostały 2 modele. Mianowicie Sony Xperia Z1 Compact i Xperia Z3 Compact. W sumie telefony bardzo zbliżone i stąd problem Pytanie do użytkowników - czy warto dopłacać do Z3 C i czy ta nieszczęsna folia na Z1 faktycznie jest taka beznadziejna (rysująca się) Ewentualnie jakaś inna sensowna alternatywa dla powyzszych uwzględniając kompaktowy rozmiar poniżej 5 cali.
  2. Fortune favours the brave

    1. Darecki

      Darecki

      Tak, ale w tym przypadku miałem na myśli szerszy sens tej maksymy :)

  3. I tu kolega się myli to zegarek prawie idealny - poza ciut ciut przydużym rozmiarem
  4. Duże smartfony są jak patelnie mam wrażenie, że takie duże i płaskie musi "strzelić" a ja że tak się wyrażę nie jestem "garniturowcem" Tak więc mój typ - wytrzymały i kompaktowy
  5. Koledzy proszę o poradę. Planuję właśnie zakup nowego smartfona (mój obecny to zabytek na androidzie 2.1) i mam lekką zagwozdkę związaną z moim absolutnym brakiem obycia w tym temacie, ale po kolei: - cena do 2000 zł nieprzekraczalnie - na Androidzie - konfiguracja taka żeby nie mulił, obsługiwał wypasione nowe programy - ma robić dobre zdjęcia i kręcić filmy w HD - nie może być zbyt duży - tak do 4,5 cala - dobra, długo trzymająca bateria - w miarę możliwości wodoszczelny - solidnie wykonany, szkło odporne na zarysowania Aktualnie mam kilka typów - Sony Xperia Z1 Compact, HTC One Mni, Galaxy S5 Mini W Sony odrzuca mnie ta jednorazowa naklejka na wyświetlacz z logo Sony, HTC jest chyba mało wydajny, a Samsung ... no właśnie doradźcie coś.
  6. Mam 120 litrów, więc na stadko 3-4 szt starczy. Meeka nie jest dużą pielęgnicą i do tego łagodną Przerabiałem je przez ładnych parę lat i jeśli mogę tak powiedzieć to jest nawet "inteligentna" tzn rozpoznają opiekuna A wracając do naszych pasji to poza żołnierką i akwarystyką żyjemy (z moimi dziewczynami) dla podróży naszym Land Roverem
  7. Też bawię się akwarystyką (między innymi) na razie mam mały misz masz z uwagi na to, że pod moją nieobecność musi ogarnąć to małżonka. Jak skończę z zabawą w wojenki to planuje restart i powrót do pielęgnic Meeka.
  8. Komfort na asfalcie i duża dzielność w terenie? To tylko LR Discovery III lub IV A oponki to powiedzmy ATki, dobre na asfalt a i w terenie dają radę całkiem nieźle. Edyta O wykończeniu i jakości wnętrza Disco IV nie trzeba już wspominać
  9. Jeździłem Hondą, Toyotą i Nissanem i przyznaję, że były to dość bezawaryjne auta choć były to modele z lat 90-tych. Obecnie obserwuję kolegów posiadających japońce i już nie można powiedzieć żeby się nie psuły, a o rdzy już nie wspomnę. Kilka lat temu posiadałem Mondeo (2004r) z 2 litrową benzyną a kolega Accorda z takim samym motorem i miałem możliwość dość dokładnego porównania - bezapelacyjnie wygrywa Mondeo Obecnie jeżdżę Focusem małżonki i jest to absolutnie bezawaryjny samochód, prowadzi się rewelacyjnie a jego wnętrze zabija każdą Toyotę. Takie jest bynajmniej moje odczucie, a dodam że wykończenie Golfa VI czy VII zabija każdego japońca Na koniec porównanie mojego LRa i Land Cruisera kolegi - cóż rzec Tojka plastic fantastic a do tego absolutnie bez polotu. Awaryjność a raczej bezawaryjność Tojki LC to też mit (testowane od ładnych kilku lat na wspólnych wyprawach). Mity o bezawaryjności japońców powstały w latach 90-tych i od tego czasu było już tylko gorzej.
  10. Nie mam pojęcia jakie G i czy wogóle były na wyposażeniu US Army. Kiedyś w PX była masa G-Shocków, ale od pewnego czasu był tylko 5600 i to bardzo popularny tu zegarek choc mam wrażenie, że wiecej widuję poczciwych Mudmanów Z tego co teraz obserwuję to jedyny zegarek z oficjalną "historyjką rządową" to Marathon, którego sobie chyba wreszcie załatwię mimo ceny - 500$ za kwarca
  11. Mudmana mam Risemana z kolei mialem już tu ale w zimie, teraz zweryfikowalo go lato. Generalnie jak G to: - najlepiej metalowe przyciski - prosty nie osłonięty plastikiem dekiel od spodu - wyświetlacz bez zbędnych bajerów mogących zaslaniać cyfry rzucanym cieniem Niestety Riseman to zabawka i zaczynam spogladać na Rangemana, ktory zdaje się być dobrze przemyślanym G-Shockiem. Poza tym mam wrażenie, że G-Shocki najlepsze czasy mają za sobą, kiedyś były pancerne, niezajebliwe i zgrabne Teraz zaczynają to być tylko gadżeciki.
  12. Z tego co sprawdzałem barometr w Risemanie jest skalibrowany prawidłowo i lepiej go nie ruszać. Mojego Risemana używam ostatnimi czasu na pustyni w dość paskudnym klimacie i popapranej robocie i jednoznacznie stwierdzam, że to najgorszy G jakiego miałem sposobność używać w takich warunkach. - pył z potem zapycha ten beznadziejny plastik od spodu - skutkuje to tym ze budzik jest zbyt cichy żeby go używać - już fabrycznie jest cichy a zabrudzony to dramat szczególnie jak musi się przebić zza odgłosu śmigłowców i A-10 - w słońcu wyświetlacz i cień na nim to dramat W porównaniu do starego Mudmana to nie jest G do ciężkiej roboty. Co więcej z mojej praktyki dodam, że to najmniej użyteczny G jakiego miałem.
  13. Przynajmniej po doświadczeniach z Ryśkiem już wiem na co zwracać uwagę w G
  14. A ja kolejny raz zdejmowałem dolną część plastikowej obudowy w celu wyczyszczenia tego syfu który tam się zbiera. Zastanawiam się ile ten plastik przetrwa takich operacji wkręcam - wykręcam. Jak można było nie pomyśleć przy projektowaniu zegarka o tak oczywistej sprawie jak pot z naskórkiem, pyłem, włoskami i innym syfem zbierającym się pod tym plastikiem.
  15. Jak już tam będę i rozpoznam "rynek" to oczywiście się odezwę. Dawniej jankesi mieli spory wybór G w bazach, ale w zeszłym roku był tylko 5600. Zresztą od studiów kupuję coraz to inne G a i tak zawsze żałuję że nigdy nie jest to 5600, po prostu zawsze wydaje mi się że brakuje mu paru bajerów. No ale za 40$
  16. Styczeń 73 rządzi Mam Mudmana i Risemana, a chodzi za mną jeszcze 5600. Na wiosnę będę w Bagram i tam widziałem je ostatnio po 40$, nie będę wybrzydzał
  17. Święte słowa Mam 41 lat i nie wyobrażam sobie życia bez G
  18. Darecki

    GW-9400 Rangeman

    My tu narzekamy sobie na wysokościomierze w G-Shockach, a jeszcze bardziej frustruje obcowanie z bardziej zaawansowaną techniką Np. Garmin Etrex 30 - ohy ahy a generalnie porażka. Samo urządzenie nie powala dokładnością wskazań, a mapy do tego to kpina. Tak jak pisze Burns, dobrej mapy, kompasu i głowy na karku nic nie zastąpi - cała reszta to gadżety.
  19. Darecki

    GW-9400 Rangeman

    Generalnie wysokościomierze barometryczne jedynie informują o zmianie wysokości, w lotnictwie samolot dostaje dane z lotniska o ciśnieniu atmosferycznym i dopiero kalibruje przyrządy. A pomiar wysokości GPS Garmin Etrex 30 z Glonass i GPS wskazuje co innego niż NavRoad z odb. SirfStar III, a pozostałe urządzenia barometryczne... o dziwo Riseman był bliżej GPS niż ProTrek Tak naprawdę pomocny w życiu jest jedynie barometr
  20. Darecki

    GW-9400 Rangeman

    Co wy chcecie od tego wysokościomierza, przecież kupujecie to co jest w opisie czyli wysokościomierz barometryczny - poniekąd dość dokładny Zegarek jako urządzenie pomiarowe jest tylko dodatkiem do systemu który nosimy na sobie. W Garminie też jest jako dodatkowy wysokościomierz barometryczny i na dodatek mam wrażenie że ten Casio działa lepiej Działając np. na misji mamy masę sprzętu który jednak ma to do siebie że można go łatwo stracić. Tak np. kompas jest w Garminie, jest jako busola w plecaku i jako backup w kieszeni munduru. Jednak zakładamy że rozbija się śmigło i tracimy plecak, oporządzenie zrzucamy bo się palimy i co zostaje ? ano G na łapie I tyle w temacie co do zastosowania G-Shocka z bajerami.
  21. Darecki

    GW-9400 Rangeman

    Risemany kupowane na Amazonie w Afganie były Made In Japan
  22. Stereotypy to przekleństwo w tym kraju Z mojego motoryzacyjnego doświadczenia ukuła się jedna prawda: "jak dbasz tak masz" Zdaje sobie sprawę, że są niewypały np. 2.0 TDI VW i słynne TDCI w Fordach sprzed kilku lat, ale w większości pozostałych przypadków to jest tak, że jak kupisz auto z przebiegiem faktycznym poniżej 200 tyś km i serwisujesz normalnie to jest OK. Śmieszą mnie opinie np. o Fordach wygłaszane przez ludzi którzy to Forda omijają z daleka Z drugiej strony w tym kraju poza tym że każdy ma "Niemca" po emerycie z rzeszy to jeszcze te VW jeżdżą latami i tylko "olej wymieniam". Polak strasznie przywiązuje się do "swojego dorobku życia" i z reguły nie da o nim powiedzieć złego słowa, a że króluje niemiecka motoryzacja to i takie opinie się na forach pojawiają jak kilka postów wyżej.
  23. Darecki

    Okulary przeciwsłoneczne

    Jeśli te okulary są z tzw. " branży" to ja bym obstawiał kontraktowy model firmy Revision Military.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.