Mam już gotowy plan.
Z tych 160 zostawiłbym powiedzmy 10.
Pozostałe 150 sprzedałbym. Powiedzmy, że średnia cena za każdy z nich to 200 zł (licząc baaaaardzo ostrożnie, realnie pewnie więcej). 150 x 200 zł = 30.000 zł.
Ale bym porządził za taką kasę. Kupiłbym jeden z wysokiej półki, albo dwa z umiarkowanie wysokiej. Do tego 10 pozostawionych sztuk, wśród nich całkiem porządne sztuki. Żyć nie umierać 😍🤩😀
A nie, sorry, rozmarzyłem się. To nie moje zegarki
p.s.
A jeśli się okaże, że średnia cena każdego z tych 150 to np. 500 zł... Wow