Ja jestem w stanie zrozumieć dyskomfort związany z przeprowadzką na inny kontynent, ale jednak tej pani zabrakło zwykłej empatii. Są ludzie, którzy muszą wyprowadzić się z domu z powodu wojny, klęski żywiołowej, męża sadysty i w zasadzie nie mają dokąd pójść. Lewandowscy przeprowadzają się z luksusu do luksusu. Demonstrowanie przed całym światem jakie to "nieszczęście", było po prostu nie na miejscu.
Co ciekawe, zaczęła swoją wypowiedź od stwierdzenia, że długo się zastanawiała co ma napisać. Nie przyszło jej nawet do głowy, że w tym przypadku można nic nie pisać.
P.s.
Poczekajmy jeszcze trochę, za jakiś czas napisze na Insta, jakim cudownym miejscem jest Chicago 😆
Ale szacunku się nie zbuduje.