Tomku, miewam podobnie. Kupowałem Moona już 3 razy i 3 razy sprzedawałem. Rozsądek podpowiada więc, że skoro trzykrotnie się z nim nie polubiłem, to znaczy, że nie jest warty grzechu po raz czwarty. Definitywnie.
Co innego Ex1, według mnie to jeden z najlepszych EDC ever, jeśli nie najlepszy, wart grzechu, szczególnie nowy 40mm.
Odnośnie Paneraia uważam z kolei, że stylistycznie są to najbardziej za***iste zegarki, jakie kiedykolwiek wymyślono. Pozbyłem się PAMa tylko dlatego, że są jednak dla mnie za duże, a szczególnie za ciężkie. Jeśli nie masz takiego problemu, to nawet nie myśl o jego sprzedaży.
Reasumując: PAM + Ex1 + coś tam nieco bardziej formalnego i pozamiatane.