W swoim aucie mozesz robic co chcesz tylko to dalej nie rozwiazuje globalnego problemu. Polowa Europy jezdzi autami w leasingu, auta z pakietami serwisowymi. Producentowi nie zalezy, ASO nie zalezy, leasingodawcy nie zalezy, managerowi floty nie zalezy, to uzytkownikowi tez nie zalezy na tej pierwszej wymianie oleju Do tego dochodzi coraz mniejsza wiedza/swiadomosc techniczna uzytkownikow samochodow. To jak kopanie sie z koniem, a podejscie uzytkownikow jest takie, ze dokladac do samochodu ktory nie jest moj, nie bede. Potem te 3-4 latki trafiaja do PL jako okazje z zachodu i zaczynaja sie problemy.