vvv
Użytkownik-
Liczba zawartości
1566 -
Rejestracja
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez vvv
-
Niestety nie jest to takie samo rozwiązanie jak w USA, ale raczej pewne obejście problemu. Dla kilkuletnich samochodów na pewno odpada. Myślałem, że celujesz w takie jak ma Hiob - Ja mam samochód z 51 roku i z 72 i z 88 Restrykcje i obowiązki co kraj są inne. Ale używać można tak jak prywatnego samochodu. Z tablicami największa różnica to, że w Polsce zostają z samochodem, w Belgii z właścicielem. I tak jak napisałeś tylko w przypadku tego samego powiatu, inaczej przepadają. Co jak dla mnie w przypadku tablic indywidualnych jest kompletnie bez sensu. W kwestii wzrokowego sprawdzania plakietek to zależy jak podejść do generowania kosztów. W wielu miastach są już systemy kamer do monitorowania ruchu, więc byłoby to dodanie jednej funkcjonalności, i pokrycie byłoby dużo większe niż w przypadku kontroli wzrokowej. Porównałbym to do sprawdzania opłat za parkowanie, oczywiście może chodzić inkasent i sprawdzać, wystawiać mandaty i pobierać opłaty, a może stać automat i przejeżdżać samochód z kamerą. W Warszawie już są takie samochody. @AK&AK na to, że w Unii przestanie się dokładać przepisów to już dawno przestałem liczyć, a nawet marzyć.
-
Nie wiem jak Was, ale mnie naklejki na szybach irytują... Liczę, że szybciej niż później doczekamy się momentu, że przynajmniej w UE będzie to scyfryzowane. Wszystkiego będzie można się dowiedzieć, z numeru rejestracyjnego. Szczególnie informacji dotyczącej norm Euro, a marzy mi się jeszcze, żeby winiety też były elektroniczne. Teraz to na szybie jak kiedyś na drzwiach aut po tuningu, lista życzeń naklejka rejestracyjna, viatoll, umweltzone, crit air, winiety itd. W kwestii nowej naklejki w DE, mam auto które spełnia normę Euro 6d temp, ale mam naklejkę Euro 4 bo taka była do tej pory. Mimo, że auto spełnia normy naklejkę trzeba będzie zmienić, bo inaczej mandat. W przypadku elektronicznego systemu wszystko byłoby aktualizowane w czasie rzeczywistym. Ale to takie marzenia, człowieka który od dwóch miesięcy autem granic miasta nie opuścił
-
Ja mam trampki Dainese Metropolis i mogę je polecić. Wcześniej miałem Street biker i też są w porządku, ale kupiłem nowe bo mają zamek z boku przez co szybciej się ubiera. Może to śmiesznie brzmi, ale weź to pod uwagę w zależności jak używasz motocykla. Mnie buty zaczęły wkurzać, jak zacząłem dojeżdżać na moto do pracy - trasa 15minut, a ubierania i rozbierania na tyle samo. Spodnie jeansowe też mam Dainese, ale coś przytarłem jeans na kolanach w miejscach ochraniaczy i to po pół roku. Może to moja wina i za bardzo dociskam kolana do baku, nie wiem. Mam inne spodnie Shimy i nic się z nimi nie dzieje. Jakbym miał polecić to w mojej ocenie Shima ma lepszą jakość do ceny. Spodnie Shimy są dużo tańsze niż spodnie Dainese, a mają ochraniacze, moje mają dodatkowo te na biodra. Warto zwrócić na to uwagę w przypadku Dainese, bo tylko w paru (najdroższych modelach) są dostepne. Biodrowe to w ogóle tylko opcja i nie wszystkie spodnie mają na nie kieszenie.
-
Andrzej, z tego co czytałem to strefy ekologiczne nie obowiązują samochodów zabytkowych, więc to jest jeszcze jakieś wyjście.
-
Czytalem o nowych przepisach, w wiekszosci artykulow bardziej skupiaja sie zmianach dotyczacych przekraczania predkosci. Najbardziej nowe przepisy bija w aplikacje blizer.de ktora jest niemieckim odpowiednikiem yanosika i w Niemczech miala duzo lepsze pokrycie. "kierowcy, którzy w terenie zabudowanym przekroczą prędkość o 21-25 km/h, utracą prawo jazdy na okres miesiąca i zapłacą 80 euro kary. ... Obostrzenia zostały również wprowadzone w terenie niezabudowanym. I tak za przekroczenie prędkości od 26 do 30 km/h kierowca otrzyma mandat w wysokości 80 euro oraz miesięczny zakaz prowadzenia pojazdu. Z kolei za przekroczenie prędkości o 61-70 km/h kara to 440 euro oraz 2-miesięce bez prawa jazdy." zrodlo: https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/40158-od-dzisiaj-nowe-przepisy-w-niemczech-latwo-stracic-prawo-jazdy
-
Ja potrafię sobie wyobrazić elektryczny motocykl w pewnych zastosowaniach. U mnie idealnie sprawdzałby się na dojazdy do pracy. Tylko póki co ceny są kosmiczne jak do takiego zastosowania Może kiedyś jak spadną to doczekamy się takich motocykli na minuty jak samochodów, skuterów czy hulajnóg. Chciałbym kiedyś przejechać się takim moto, ciekawi mnie uczycie podczas przyspieszania. Kto jeździł samochodem elektrycznym wie o co mi chodzi. Kiedyś widziałem taka fajna energice, ale zasięg teoretycznie na pełnej baterii 80km, a cena ~100k Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Ja wyprowadzam raz na tydzień, żeby akumulator podładować staram się spokojnie bez szaleństw, bo ostatnie miejsce gdzie chciałbym teraz trafić to izba przyjęć, ale pokusa jest duża
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Super gratulacje! Jak już odbierzesz i ochłoniesz, to napisz jak odczucia szczególnie, że masz do czego porównać To jest właśnie różnica między Salonami Rolexa, a Krukiem. Good Customer vs. lista i zaliczki tyle, że jedno i drugie ma swoje zady i walety -
Remy tylko, że 12 to jest inny target, jak nie padnie rekord to cena i tak będzie zbliżona do obecnego. Dużej promocji vs. poprzedni flagowy model nie będzie Airpods 1 generacji były jakoś po 600zł co było drogo. Obecnie Airpodsy (2 generacji) kosztują 799zł, a z etui bezprzewodowym 999zł to już jest abstrakcyjna cena, ale tutaj wchodzą AirPods Pro za 1249zł. Ostatnio podobała mi się burza na jednej z grup po tym jak apple w końcu wypuściło wymienne gumki do słuchawek za 40zł, że za tyle to można słuchawki kupić w Media Expert. Moich AirPods (1generacji) używa teraz siostra, jeszcze na baterię nie narzeka, a kupiłem zaraz po premierze. Fakt, że ich prawie wcale nie używałem. Mam problem ze słuchawkami dousznymi, że mi wypadają. Tylko takie z gumkami dają radę. Do pierwszych AirPodsów, dokupiłem na aliexpress takie gumeczki, tylko z nimi nie mogłem zamknąć słuchawek w pudełku. Dawały radę po biurze bo nawet jak wypadła na dywanową to nic się nie stało, ale już na ulicę słabo. Tutaj wracałem do sprawdzonych Marshall Major II, gorzej było latem bo grzeją strasznie w głowę. Teraz mam Pro i jestem zadowolony, mają gumeczki, mają ładowanie bezprzewodowe i to moje pierwsze słuchawki z redukcją hałasu. Ta ostatnia funkcja jest mega, parę razy używałem zamiast stoperów na moto Ale czy uważam je za racjonalny zakup? NIE oczywiście, że są dużo za drogie, ale ostatnio coraz mniej przyjemności ma człowiek w życiu Tak samo będzie z 12ką też będzie nieracjonalnie droga no chyba, że będzie model PRO wtedy to on będzie pełnił tą rolę
-
Też oglądałem Kalifat i Netflix od razu zasugerowal Unorthodox: Oba wciągnęły mnie bardzo.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Są przepiękne ale mają kilka cech, które czasem są nie do przeskoczenia. Ograniczona podaż, szczególnie jak się szuka w odpowiednim stanie i komplecie. Ew. póżniej koszt doprowadzenia do odpowiedniego stanu ( naprawa rozciągniętej bransolety itp.) Serwis mechanizmu Ryzyko, że jednak coś jest nie tak z zegarkiem Śledzę sobie rynek Prezydentów jakiś czas, piszę śledzę bo tak sobie sprawdzam, bez wielkich poszukiwań. Na rok takiego śledzenia widziałem jednego który spełniał moje oczekiwania. Szkoda, że było to na początku bo łudziłem się, że trafi się fajnieszy, albo z mojego roku urodzenia (hahahah, ten żart mi się udał). W sumie to jeszcze tarcza dni była po niemiecku. Ale na początku poszukiwań byłem wielkim optymistą. Z nowymi jest tak, że są w takiej konfiguracji jak się chce i przez kilka lat ma człowiek spokój a i ew. rysy wkurzają/cieszą inaczej niż takie nabyte -
Też myślę, że z cenami apple nic nie zrobi, a z 12 padnie kolejny rekord. Nowy SE poza tym, że to to samo co zrobili wypuszczając poprzedniego, to też odpowiedź Apple na to co się dzieje. Sam myślę czy nie kupić zamiast jednego 6s którego używam. Mają też wypuścić nowe Airpodsy, które funkcjonalnie będą czymś jak Airpods Pro Lite. Wygląd ten sam co Pro ale bez aktywnej redukcji szumów.
-
https://youtu.be/gyhSUpMBIdE?t=63
-
Było ferrari to teraz kosiarka:
-
Rzeczywiście 2% kolega już poprawił 1% jest od innych praw majątkowych
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
vvv odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Właśnie nie umiałem na szybko znaleźć zdjęć zapięcia, ale właśnie mnie oświeciłeś i sobie przypomniałem jak ono wygląda. Nie wiedziałem natomiast, że jest tam regulacja. Kurcze zrobiłeś reklame Ed White, a ja sobie cały czas tłumacze, że mi nie potrzebny -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
vvv odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Taki kolega to skarb Piękny zegarek i przyjaźniejszy dla użytkownika niż moon bo łatwiejszy dostęp do koronki i na pewno lepiej się kręci. Jak ta bransoleta w użytkowaniu, tam zapięcie jest takie samo jak w moonie bez regulacji? -
Ale na Orlenie czy KGHMie 2dyszki na akcji fajnie było zrobić Tylko, że to znowu byli spekulanci, teraz wchodzą "prawdziwi" inwestorzy, którzy będą trzymali długoterminowo Tak samo z zegarkami, teraz kupią Ci którzy będą je trzymali, ale powodów będzie wiele Mnie najbardziej w tym zestawieniu podobał się EXP na gumie w cenie wyższej niż retail, oczywiście bransoleta mogła być w zestawie, ale na zdjęciach nie widziałem. Sama bransoleta to z 1,5kusd. Plus jak dla mnie te ceny które były pokazywane jako odniesienie to ceny nowych/nieużywanych zegarków, a sprzedażowe w większości były używane. No i nie zapominajmy to są ceny z USA, tam obecnie bezrobocie wyskoczyło w kosmos. Sytuacja na rynku pracy też jest inna, u nas wielu przebieduje na urlopach czy L4, a tam to nie przejdzie. Co do airkinga to nowe u dealerów GreyMarket były i są powyżej retail, szczególnie pod koniec zeszłego roku, jak popyt był duży, Sportowe wymiecione, Milgaussy wymiecione, a w salonach tylko DJe i to nie wszystkie. Ale nie mam pojęcia czy się sprzedają. Osobiście kupiłbym Airkinga na jakieś dużej przecenie, pamiętam jak 2-3 lata temu na forum były dwa w okolicy 20k, teraz to już nierealne
-
Coś ostatnio gorąco się na forum zrobiło może dobrze, że prace serwisowe w planach Ja chciałbym tylko dodać, że moje rozmyślania na temat dozwolonej prędkości są związane z tym, ze jest ona niezmienna albo wręcz coraz niższa od X lat. Kiedy to już wtedy samochody były w stanie ją osiągnąć, a drogę hamowania miały znacznie dłuższą, jak i prowadzenie gorsze, duży fiat, a 140km/h pojechał. Druga sprawa to, że prędkość dozwolona to nie prędkość nakazana. Nie rozumiem dlaczego prędkość na autostradzie od razu kojarzona jest szaleńczą jazdą i mruganiem komuś światłami? Ja jeżdżę szybciej jak jest miejsce, a nie za wszelką cenę, to nie są wyścigi i najważniejsze to dojechać do celu. Dlatego jak mogę to przemieszczam się albo wcześnie rano albo nocą albo w niedziele. Niedziela jak jadę przez Niemcy bo wtedy nie ma cieżarówek. Fakt czasem mrugam światłami, czego nie lubię, ale robię to jak ktoś mi się wciska w odstęp jaki utrzymuje albo nie patrzy w lusterka i próbuje zmienić pas i jest jeszcze w stanie skorygować swoją decyzję. Jak już na nim jest to trudno. Tyle, że bardziej nie lubię jak to ktoś mnie mruga albo siedzi na zderzaku i staram się nie doprowadzać do takich sytuacji, przez co ciągle kontroluję sytuację za mną. Wypady na gokarty polecam, ale nie każdy się tam odnajdzie bo liczy się rywalizacja i czas na mecie. Jak ktoś chce mieć dobry czas na torze kartingowym to poza umiejętnościami ważne też są warunki, rozgrzane opony i pusty tor. Jak się jedzie z grupą losowych osób to nie ma szans na czas z TOP 10, ale wtedy można liczyć ilość dubli ew. jak są do wyboru gokarty o różnej mocy to wyprzedzać słabszym tych w mocniejszych. Tak jest np. w Rzeszowie 4KM, 6,5KM, 9KM. Druga sprawa to psychika mam kumpla który na codzień jeździ płynnie i ekonomicznie, stara się hamować silnikiem, patrzeć i przewidywać gdzie przyspieszać, a gdzie nie bo będzie zaraz hamować. Na torze w ogóle nie potrafił się odnaleźć i był ciągle z tyłu. Przez co średnio co 10 zakręt był w moim APEXie... Na kursach bezpiecznej jazdy byłem kilku z: toyotą, skodą i BMW. Tylko tak jak kolega napisał trzeba to robić regularnie, to że ktoś raz był niewiele zmienia, to tak jak z językami obcymi trzeba praktykować. U mnie w firmie jak zmieniliśmy samochody służbowe na BMW to po pierwszej zimie, firma zdecydowała się na kurs dla pracowników bo skoczyła ilość szkód. 80% tych BMW to były 1ki, ale dla prawie wszystkich był to pierwszy samochód z napędem na tył. Zrobiłem pół miliona kilometrów różnymi samochodami, nie spowodowałem żadnego wypadku, ale jestem ostatni który powie o sobie, że jest świetnym kierowcą. Im głebiej w las tym więcej drzew i zawsze będzie coś co będę mógł poprawić.
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
vvv odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Do mnie bardziej przemawia ORIS, ale to po prostu subiektywna sympatia do tej marki Jash, nie dziwie sie na niektore zegarki macie super ceny. Mega jestem zdziwiony, ze Carl Brashear jest w promocji. Z reszta jest jeszcze kilka innych fajnych orisów w promo, ale z moim nadgarstkiem to moge sobie popatrzec -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Bardzo ciekawa nam się tu wywiązała dyskusja akademicka Tak jak napisałem najlepiej udać się do doradcy podatkowego, ew. prawnika który skonstruuje odpowiednią umowę
-
No i tu zależy jak do tego podejść i pewnie trzeba zasięgnąć opinii doradcy podatkowego. Podatek dochodowy jest od sprzedaży przed upływem 6 miesięcy od daty zakupy, a domyślam się, że na hulka trzeba się było wpisać dużo wcześniej. Pewne jest natomiast, że kupujący płaci PCC od kwoty jaką zapłaciłby za miejsce w kolejce, a ta byłaby niższa o cenę zegarka w kruku więc tym samym PCC też niższe
-
I wychodzi, że z podatkowego punktu widzenia to lepiej było sprzedać/kupić miejsce w kolejce niż zegarek :lol:
