Wg. mnie na ten moment musisz sobie odpowiedziec na dwa bardzo wazne pytania: - czy chcesz dalej jezdzic tym samochodem? - za ile moglbys go sprzedac przed stluczka? Rzeczoznawca wyceni jakie sa szkody i ile bedzie kosztowala naprawa plus wartosc samochodu przed szkoda i to sa dwie najwazniejsze wartosci. Skoro naprawa z OC sprawcy to tutaj nie ma limitu 70% na szkode calkowia, tylko 100% wartosci samochodu, ale to tak jak Szyszkops pisze musialbys zobaczyc w warunkach ubezpieczenia. Jezeli naprawa bedzie miescila sie w wartosci auta to wybierasz warsztat, naprawiasz i koniec tematu, wtedy wez tez samochod zastepczy. Jezeli bedzie przekraczala 100%, ubezpieczyciel wystawi wrak na aukcje, dostaniesz pieniadze z aukcji i brakujaca kwote do wartosci samochodu przed szkoda. Pare miesiecy temu mojemu tacie przed pasami gosciu wjechal w tyl, wycena zaczela sie od 1,6k (zagieta klapa i polamany zderzak), jak oddal do swojego warsztatu to skonczyla sie na 4k bo jeszcze trzeba bylo wymienic pare rzeczy pod zderzakiem i pocieniowac nadkola.