Ustalmy sobie jedno, w zegarku typu diver nurkowanie, zazwyczaj odbywa się w dzień. Żadne światło sztuczne nie ma tyle LUX'ów ile naturalne więc zegarek jest bardzo dobrze naświetlony...' Zanurzenie trwa 15/20min, więc efektu luminescencji spokojnie wystarczy na ten czas. Reszta to pożądany efekt uboczny. (O którym sobie gdybamy, czy lepszy czy gorszy, ale niezobowiązujący producenta) A żeby nie być gołosłownym przetłumaczony wyciąg ze strony Seiko i technologi Lumi Brite, która w wielu kręgach uchodzi za lidera: "To świeci w pełnej jasności, po krótkiej ekspozycji na światło słoneczne lub sztuczne (więcej niż 500lux) przez około 10 minut.Światło trwa około 3-5 godzin w ciemności, który jest więcej niż 10 razy dłużej niż konwencjonalne farby świecącej." http://www.seikowatches.com/support/faq/lumibrite.html Mnie natomiast bardziej ciekawi czy Zegarki typu Diver są rzeczywiście poddawane testom przez firmę Steinhart dla tak wysokiej szczelności - 300M (Przypomnę to nie jest już popierdółka. Obawiam się jednak, że to tylko chwyt marketingowy, na co wskazywać może brak rozwiązań helowych)