Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Burns

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    12904
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Burns

  1. Mogłeś na pierwszy rzut oka nie zauważyć, że to było pytanie podchwytliwe, w kontekście tej mojej wypowiedzi: i antyteza do tego co napisał @nav Tak to moda, nawijanie makaronu na uszy i naginanie rzeczywistości pod siebie, żeby nie powiedzieć prostacko, że pierdolenie. To czemu zwykli zjadacze chleba tak hucznie i licznie nie kupowali rowerów CX, tylko była to nisza dla tych, którzy rzeczywiście na nich ścigali się ? Nie znam, żadnego gravelowca, który nie kombinowałby z oponami, rozumiem szukanie odpowiedniego bieżnika pod siebie, ale to zawsze jest w ta sama nutę, zwiększanie rozmiaru opony w celu poszukiwania dodatkowej amortyzacji i kalkulowanie strat na prędkości, szosa vs teren (co oczywiście jest głupotą bo nigdy nie przewidzimy jak to się zmieni dla tego typu roweru, chyba, że ktoś lubi trzepać dzień w dzień tą samą pętlę). Że na wszystkim da się pojechać prawie wszędzie jeśli mowa o umiarkowanym terenie to też nic nie wnosi. Ja zrobiłem sobie kiedyś test i jednego Gravelowego GPX 75km przez jeziora, asfalty, pola i lasy zrobiłem 6 rowerami. - holenderka z piastą torpedo 3x, przyjemnie, zżyłem się z naturą, spokojnie, długo, nic nie boli - przede wszystkim długo , - gravel, pisałem czułem się jak ta z 50 twarzy Greya , - enduro, z oponami 2,25 - ujdzie w praniu, dużo wysiłku, ale w granicach normy, - enduro z traktorami 2,4 - maksymalny wysiłek, później długie leżenie krzyżem (nie no, tak to aż nie, ale dzień mi to skończyło, żeby nie chciało się nic więcej), - enduro elektryczne, nudno, trochę zmartwień o baterię czy wytrzyma i w jakim trybie (szczególnie, że to rower wypożyczony więc lekka niewiadoma) i to w/k odcięcie przy tych 25km, - obecny pokazany powyżej Full XC - sprawnie, szybko (teren lepiej niż gravel, gravel na szosie wyciśnie wieksze V-max), przyjemnie, z zapasem sił. Nie będę jednak wmawiał nikomu, że dokonałem jedynego słusznego wyboru. Chociażby przez to, że to zawieszenie mimo, że kashima (ale nie o nią tu chodzi) nie wybiera tak skomplikowane wahacze w enduro. Wiec jak kogoś zobaczycie na takim rowerze w górach i powie wam, że to ma 120mm skoku i jemu więcej nie potrzeba, bo on nie skacze, to zapewniam Was, że nagina rzeczywistość pod siebie i nie wie o czym mówi bo nic innego nie próbował. Po prostu jeździ na tym co ma i dostosował technikę jazdy pod ten rower. Żaden, najdroższy rower sam nie pojedzie, ale wyspecjalizowany sprzęt czyni jazdę w danym terenie płynniejszą.
  2. A ja się pytam w jakim celu ?
  3. O tej miękkości pisałem z 2-3 strony wcześniej to miałem wrażenie, że większość uznała, że wyciągam królika z cylindra (kapelusza). 😉
  4. @Euryk wielu rzeczy nie mam i mieć nie będę. @Paulus57 te które listujesz jako polecane to jest małe ALE. Nie da się ich wrzucić do jednego wora np. pierwsze z brzegu: Seestern, Addiesdive, Steeldive, Thor - są między nimi różnice w jakości gdzie czuć te kilka złotych różnicy w cenie, przekładający się na jakość wykonania. Ciekawe jak się odsprzedaje chińczyki, ale jakoś tego nie widzę, raczej wszystko musi lecieć na sporej stracie. Przykładowo, zakup zegarka za 700 to sprzedaż za ile 450? No bo za 700 jest nowy a jak jeszcze zrobią promocję to może być i za 560. Czarno to widzę.
  5. Dzięki, W punkcie 3 w punkt. A punkcie 2 czy w takim razie, zrobiłeś rozpoznanie, które chińskie marki są chińskimi markami rodowitymi powiedzmy jak Seiko w JP. Byłbyś się w stanie tym podzielić? Wydaje mi się, podkreślam wydaje i nie oczekuję wypunktowania przez Eurlyk, że taką marką był / jest min. Zuan ?
  6. Jeszcze jedno, śmiem stwierdzić, że przynajmniej w tym roku branżę rowerową będą utrzymywać w największym procencie rowery typu gravel! Druga ustawka i już widzę ile osób zakupiło rowery tego typu a inni o tym myślą. Zdecydowanie to zmienia proporcje i przechyla szalę. Osobiście nie rozumiem cen graveli, są one bliskie elektrykom, ale dla jeżdżących pozwalają rozwijać nawet lepsze prędkości, jednocześnie nie mają ruchonych części jak enduro czy elektroniki jak elektryczne enduro, więc są praktyczniejsze bezobslugowe z wydłużoną częstotliwością wizyt w serwisie ... ( Edorówkę trzepaną tylko kilka razy w górach + normalne jeżdżenie wypada / należy rozebrać w drobny mak ( przynajmniej, żeby oczyścić zawiasy w środku) z dwa razy w roku. To gravel myty i smarowany; schowany czysty i nasmarowany do suchego pomieszczenia lekko przez 2-3 lata nie będzie potrzebował serwisu...
  7. Nie, w garavelach widuję bardzo egzotyczne marki, szczególnie u tych zdefiniowanych gravelowców, którzy zakochali się w rowerach tego typu. Wtedy mają riposty i argumenty w jedynym słusznym swoim mniemaniu, że gravel to najlepszy rower jaki wymyślił świat a słuszność tego wyboru ma podkreślić jak najbardziej niszowa marka, szczególnie pod względem ceny. Tłumacząc, skoro kupił rower za 40k to on rzeczywiście musi być najlepszy ten gravel jako gravel a on jest tak zdefiniowany, że kupił go świadomie bo tylko gravel i woli wydać 40k na graveala niż mieć jakieś foxy w kashimie - wiem, że masło maślane, ale po 1 to właśnie takie pieprzenei a po 2 ja nawet tego nie słucham. Krossów (i kilku innych marek) jest dużo, ale to z reguły u tych, którzy nie wierzą czy przełamią się do gravela. Kupują wtedy AL, żeby zapłacić mało, ew..CF bo jest w cenie AL w tych wyszukanych markach. Co do Treka, na ulicach widuję sporadycznie XC, w bikeparkach jest tego zatrzęsienie, ale tu przeskakujemy na enduro. Trek ma specyficzny system sprzedaży czyli rower złożony całkowicie z obowiązkowym przeglądem w wyznaczonycm serwisie, który dla jednych ( tych z dużych miast ) będzie zaletą a dla tych z Pcimia rozpuszczonych sprzedażą bezpośrednią zmorą. Do tego dochodzi spory rozrzut cenowy. Canyon się wyżarł, ale nie jest już niestety tani, chyba że ktoś trafił na promocję i wyprzedaż w listopadzie, ale to jak wszędzie są odstępstwa od normy a nie ciągła strategia. Zdecydowanie licznie widuję Santa Cruz i to nawet u młodzieży poniżej 18 roku życia. Ciężko ocenić czy bogaci rodzice czy 800+ Najbardziej "elitarny" to Specialized, zegarkowo to bym go porównał do IWC np. Portuguese. Mowa oczywiście o rowerach aktualny rocznik, 25 lub 24 i w żadnym wypadku nie starszych bo jakieś wykipaliska starych roczników na wyprzedażach rządzą się innymi prawami. Trzeba być top z w miarę wypchanym portfelem...
  8. @Darth_Gem a co tobą kieruje, jaki masz cel w kupowaniu stosunkowo drogich chińskich zegarków ? Szczególnie, że później sam lub wspólnie z nami zachidzisz w głowę co poszlo nie tak (np. czy to czarny olastik w mechanizmie czy jednak metal, itp.) Mamy tu jednego usera, który kupuje najtańsze z możliwych. Ja kupuję / kupowałem z przedziału średnio 700zł bo po prostu spodobało mi się jak zegarek za taką kwotę pogania JP za 2k. Są też oczywiście mniejszej wtopy jak jakieś druciarstwo schowane pod maskownicami, żeby pasowały. ale wtedy to albo zwrot, albo olane, mówi się trudno i żyje dalej... Z reguły te chińskie zegarki są pod wieloma względami bezstresowe, szczególnie w kontekście futryn Ktoś powie, kupisz 3-10x za 700 to już masz jedno Seiko za 2k lub 7k, ok, tylko, że ja mam takie zegarki, więc do chińszczyzny podszedłem czysto zabawowo, że wszystkiego w życiu trzeba spróbować. U mnie na razie koniec zakupów, ale chętnie poznam twój punkt widzenia jaki może siedzieć w innej półce cenowej Chińczyków. To jakoś słabo ci to poszło, Bo trójkątne wypustki boków koperty to odbicie z Patka np. Patek Philippe Rare 'Manta Ray' Ref. 2554 Archive Manual 18k Rose Gold 1958 Jak widać po roku inspiracji, wszystkie patenty prawdopodobnie wygasły o ile w ogóle były. Nie wiem po co na siłę wpieprzacie, każdy zegarek, który jest kostką / toneau bo Cartier a dokładnie w tym wypadku Tank nie ma z chińczykiem nic wspólnego.
  9. Nie wiem o co chodzi z @Euryk czy to jakiś chiński poeta, pieśniarz niosący chińska wieś gminną bo czasem nie wierzę w to co czytam i jak czytam... Możliwe, że ktoś z kraju środka go opłaca 🤣 A co do zegarka, rzeczywiście tył wygląda bardziej na nakładkę z plastiku niż czerniony metal. Co do kopii, raczej to nie będzie głęboka inspieracja C. Tank, prędzej Revero, albo coś w ten deseń, później poszukam, kluczowe mogą być boczne wystające trójkąty z koperty...
  10. Burns

    Nóż

    Tak sobie przypomniałem jaki hejt wylewał się 4 lata temu na posiadaczy a w zasadzie tych co odważyli się kupić nóż produkcji rosyjskiej (ew. sprzedać). Ciekawy jestem, czy noże z USA teraz będą tak samo "bee" ? Wychodzi na to, że hiszpańskie na dzień dzisiejszy są jedynymi prawilnymi - jeszcze prawilnymi. Włoszczyzna też OK. Oj system wartości strasznie się rozjechał w czasach jakich przyszło nam żyć,
  11. Obiektywnie to on brzydki nie jest, nakręcanie w automacie to dodatek, Świecić świeci. Faz księżyca rwczej nje znienia. Pytanie jak w dotyku, czy śmierdzi tandetą czy nie jest taki zły jak go malują?
  12. Przede wszystkim dosyć drogi był i ściskało, ale spełnia zadanie rewelacyjnie. Przemyślana konstrukcja. Przynajmniej na obecne resztki błota plecy i 4 litery czyste. Zobaczmy jak z kątem montażu przy deszczu czy nie trzeba skorygować. Minus to opieranie roweru tylnym kołem o drzewo czy słupki, trzeba uważać, żeby mu krzywdy nie zrobić albo nie przekrzywić na montażu. Chciałem go założyć do enduro, ale tak rurki tylniego trójkąta są grube na dwa palce i nie starcza gumki, żeby je objąć.
  13. Burns

    Nóż

    rękojeść wygląda jak patyk do sprawdzania gardła
  14. No to przewijam, a jak zmieniłeś rower pod tyłkiem to już nie moja wina, że wróżką nie jestem. Tak czy siak nienaładowany...
  15. No to pozostaje już tylko założyć dynamo. Tyle kilometrów kula, że jeszcze wszystkim kumplom z ustawki naładuje 😉
  16. Fafał, nie chce mi się wertować postów, ale jakoś na oko jak napisałeś wcześniej nie ładowałeś baterii od zakupu przez pi razy drzwi 6 miesięcy?Sorry ale gość co nie potrafi ogarnąć tak prostej czynności bo myśli o szarlotce z lodami, albo selfin (pozdrawiam) to nawet na linkę przerzutki nie zasłużył tylko jakąś ręczna korbkę pod jajkami! 😜 P.S. A to zapasowej nie sprzedają, którą wozi się naładowaną w jakiejś sakwie czy innym schowku? 🤪😜
  17. Nie rób jaj, niech dalej stoi nieużywany, nie brudź. 😅
  18. Czego nie ogarnąłeś ? 🤣🤣🤣🤪
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.