Ja poszedłbym w G. Będzie fajnie uzupełniał te dwa.
GA to bardzo fajna seria. Tylko jak kupisz całego czarnego to będzie nieczytelny. Fajnie wygląda ale niepraktyczny. Negatyw też odrzuciłbym z tego samego powodu.
Seria 56XX to bardzo dobre wyjcie.
W tych dwóch seriach możesz pobawić się kolorami pasków i bezeli.
Generalnie będziesz zadowolony.
Są majtkowce i majtkiwce. Trzeba oddzielić ziarno od plew.
Idąc tym tropem Cartier, Bvlgari czy Chopard to też marki biżuteryjne a dział zegarmistrzowski na bardzo wysokim poziomie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.