Ja Ciebie bardzo szanuje, więc mam nadzieję, że nie uraziłem To nie jest frustracja, ja po prostu broniłem grupy zawodowej, z którą, nadal, trochę się utożsamiam. To nie są głupi ludzie, lecz często nie potrafią wykorzystać swojej wiedzy, bo te studia polegają na RYCIU na pamięć, wszystkiego co jest związane z branżą farmaceutyczną, lecz wiedza ta, w praktyce, przynajmniej w Polsce, jest bezużyteczna. Dwa, że farmaceuci pozwolili się wycyckać sieciom typu Dbam o zdrowie i Izbie Aptekarskiej, która stoi w obronie swoich kolegów(starzejących sie właścicieli) i szemranych producentów generyków i suplementów, a nie w obronie etyki, sprawiedliwości. Wasza Izba o wiele lepiej broni Waszych praw i przywilejów. Wasza wiedza ma sens elementarny, by móc postawić trafną diagnozę. Natomiast farmacja powinna być podzielona na specjalizacje już po 2-gim roku - nacisk na technologię postaci leku w farmacji przemysłowej i analogicznie w zależności od innych specjalizacji. Gdybyś mnie znał prywatnie, pewnie byś stwierdził jak wszyscy inni moi znajomi, że ja od początku nie powinienem był iść kierunku ani medycyny ani farmacji, lecz ekonomii. Cóż, potrzebowałem poznać tę branżę od samego środka i mam jej po prostu dość. Jak widzę reklamy typu "naturalny magnez", maści na hemoroidy itd, to mam ochotę albo sięgnąć po miskę, albo wyrzucić tv przez okno, więc tv u mnie w domu, nie będzie. Przestałem się łudzić, że mógłbym spełniać się jak książkowy dr Judym, po prostu polepszając życie innych, a w aptece bym zdziadział i dorobił się, jak wszyscy, kamienicy, żylaków i garba, a nie kolekcji fajnych zegarków i wielu pięknych wspomnień PS. Desmo - Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Braku rysek na szafirach, samych dobrych kontraktów z NFZ, zadowolenia z życia, uśmiechu i spełnienia wszystkich marzeń, szczególnie tych zegarkowych! (pisałeś coś o urodzinach w topicu o zmianach w cenach na rynku zegarków )