Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jakub Mróz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jakub Mróz

  1. Dobra myśl Piękny zegarek! Szczególnie bransoleta.
  2. Choć z drugiej strony podam przykład przyszywanego wujka(przyjaciel ojca, 50+), który, mimo że zegarkami nie interesuje się w ogóle, kojarzył fakt, że Speedmaster spełnił wymogi zespołu Apollo(nie pamiętam którego, wybaczcie) i podał ten fakt jako trzeci argument dlaczego kupił Omegę Moonwatch, podczas gdy żona wybrała SMP 300 niebieską, zamiast DateJust'a, którego też jej proponował. I jestem pewien, że ani ona, ani on, nie oglądali Bond'a z Brosnanem Moim zdaniem, patrząc wyłącznie na postrzeganie marek zegarkowych w Polsce, jakieś 2/3 dojrzałych facetów(25+) kojarzy Patka jako zegarki "najlepsze", ale praktycznie nieosiągalne cenowo(tak jak kojarzą Rolls-Royce'a, choć tego kojarzą też z rosyjskimi oligarchami, podczas gdy w istocie więcej ich można spotkać na ulicach Londynu), IWC i Omegę jako zegarki bardzo drogie, prestiżowe, bardzo szwajcarskie i precyzyjne(kult Omegi wśród młodych ludzi okresu około-wojennego pojawił się m.in. w filmie "Akcja pod Arsenałem" - mam nadzieję, że go kojarzycie), a Rolex'a kojarzą z największym luksusem, oznaką statusu, tak jak kojarzą, hmm... Louis Vuitton.(Podczas gdy LV sprzedaje produkt średniej jakości jako luksusowy(mogę wrzucić Wam fotki porównawcze mojego portfela LV + Dunhill)). Koleżanka ze studiów, która kojarzyła zegarki, głównie z pięknych butików w Mediolanie, znała np. IWC i gdy rozmawiała kiedyś ze mna o moim vintage IWC cal. 83, mówiła, że marzy o Portugalczyku 7days, żeby było ciekawiej Opinia studentki, nie głupiej, bardzo eleganckiej, choć lubiącej "tani" luksus, również nie skłaniała się w stronę Rolex'a. Znam dwóch ludzi z mojego małego miasta(12 tys. mieszkańców), powiedzielibyście nowobogaccy(jeden świetny przedsiebiorca, drugi, można by rzec "rentier") - obaj mają Ferrari F430(jeden srebrny, drugi czerwony, i, nie znają się prywatnie, prócz świadomości swojego współistnienia - jak to w małym mieście) i żaden z nich nie ma Rolex'a - jeden IWC, drugi Longines. To tak w kwestii postrzegania marek w Polsce. Naprawdę, na obecnym etapie, moim zdaniem, Rolex przestaje być zegarkiem nowobogackich w Polsce, chyba że interesują nas opinie ludzi pokroju byłego ministra Nowaka, Jacykowa, Wolińskiego(matka oglądała z nim wywiad i wyłapałem słowo Rolex w rozmowie, dosłyszałem jeszcze, że Sub to jego jedyny zegarek) czy innych z pseudo-elity. Dla Włocha Rolex to zegarek prestiżowy, piękny i uniwersalny, a przy okazji wielu turystów je właśnie tam nabywa, stąd między innymi, jego popularność we Włoszech. Przestańmy się przejmować Rosjanami i Chińczykami i pokażmy, że Polacy mają klasę, wybierając zegarki z pobudek innych niż postrzeganie marki(nieważne czy będzie to Rolex, Seiko, IWC, JLC, AP, VC, Zenith czy Patek czy cokolwiek)
  3. Czy jakakolwiek z powyższych wypowiedzi była niegrzeczna? To jest dyskusja, na twarde argumenty, nie bałwochwalstwo, ani karczmarczne przytyki. Uważam, że to jakie emocje wywołuje Rolex jest po prostu chore. Fakt, że marketingowy bełkot jest męczący i razi po oczach, ale są aspekty, w których Rolex jest liderem. Nie rozumiem dlaczego jakakolwiek pozytywna opinia na temat Rolexa musi spotykać się z falą negatywnych emocji. Za każdym razem gdy ktoś wyrazi swoją bardziej rozbudowaną opinię o Rolexie, odbierane jest to, przez, mówiąc delikatnie, "nieprzychylnych", jako wychwalanie złotego cielca. Zachowujecie się jak dzieci, które kochają swoje resoraki i są gotowe pobić kolegę za to, że uważa swój resorak za lepszy, bo "TAK".
  4. Mierzyłem jak na dotąd AP RO 15300(Apart) i 14790(Niemcy), Patka 3800(Niemcy), Patka 5120 i 5196(Niemcy), Omegę PO(Pluciński Poznań), IWC Portugalczyki 7 days, Chrono i Hand-wound(Apart), Inge Mission Earth i 3227(Pluciński), miałem Speedmaster'a, mam JLC MUT, mam ML Pontos'a, miałem ML Pontos'a Chrono, mam dwa AP ultrathiny na cal. 2003 i 2001, mam vintage IWC cal. 83. Nie wiem czy to jest mało czy dużo, ale dla mnie wystarczająco by móc ogólnie wypowiadać się w temacie, w którym zarzuciłeś mi brak doświadczenia. Mam też sporo książek związanych z zegarkami i zegarmistrzostwem, a wiedzę czerpię nie z wikipedii, stron producentów i google, lecz dobrych źródeł. Nie wiem co chciałeś tym argumentem udowodnić, ale raczej Ci się nie udało. Rozumiem, że przytaczałbyś takie argumenty gdybym wypowiadał się o Patkach z ponadpodstawowej oferty, bo o te, rzeczywiście, nie jest łatwo, tak w Polsce, jak i, często też, za granicą. Rozumiecie, że pisałem o Rolexie jako zegarki perfekcyjnym w ich kategorii? Tam mechanizm jest tylko siłą napędową, niezawodną siłą napędową, a nie żadnym większym zegarmistrzostwem, *, ludzie. Nie znasz mnie, nawet w ramach forum, a się wypowiadasz personalnie? Mój ojciec zginął gdy miałem 21 lat, więc na rodziców nie liczę w żadnym względzie, prócz wsparcia matki, i to nie finansowego. Skoro chcemy się posługiwać takimi argumentami, upływ czasu raczej tak, skoro interesuję się tym dopiero 5 lat, a już mam IWC, dwa AP, JLC i ML'a, które są warte razem więcej niż owy DSSD. A już myślałem, że to ja mam problem z wyrażaniem własnych myśli, a nie kolega norbie z nadinterpretowaniem tego, co napisałem. Przeczytałeś ten przydługi post czy wyciągnąłeś z niego tylko to, co Cię wyprowadziło z równowagi? Napisałem wyraźnie, że nie cenię Rolexa za sztukę zegarmistrzostwa, nawet nie zbliżoną do Lange PP AP i VC, nie cenię jego walorów kolekcjonerskich, lecz za perfekcjonizm prostoty. Nie jako obiekt westchnień(takim jest Dufour Simplicity i tutaj faktycznie czas może nie sprawić, że będę go miał) pasjonata zegarkowego, lecz wół roboczy. "Nie jest to zegarmistrzostwo najwyższej próby, lecz maksymalne dopracowanie prostego zegarmistrzostwa. Tak jak Pan Philipe Dufour jest mistrzem wizualnego dopieszczania mechanizmów(wykończeń, designu mechanizmu etc), dawniej A.L. Breguet, a obecnie Greubel & Forsey są mistrzami zegarmistrzostwa skomplikowanego, tak Rolex jest "mistrzem" prostego zegarmistrzostwa, a przy tym wciąż poszukuje i opracowuje nowe technologie, by jeszcze bardziej dopracować swoje automaty." - cytując samego siebie. Ok, przesadziłem z Toyotą Pełna zgoda, ale Mercedes to jednak IWC
  5. Fakt, że fabryki Rolex'a są wizualnie równie tajemnicze co siedziby koncernów farmaceutycznych Może przesadzę, ale ten tekst to dla mnie kolejny bełkot marketingowy. Przebrnąłem przez całość w nadziei, że przeczytam cokolwiek nowego, a tu praktycznie nic. Dla mnie Rolex to zegarki perfekcyjnie w swojej prostocie. Bardzo nastawione na niezawodność i precyzję, wytrzymałość na zmienne warunki atmosferyczne, czynniki chemiczne. Roger W. Smith(uczeń wybitnego zegarmistrza George'a Daniels'a, wynalazcy m.in. wychwytu współosiowego Co-Axial, którego patent/technologię kupiła SwatchGroup, a bardziej Omega - poprawcie mnie jeśli coś pokręciłem) już kilkukrotnie o tym mówił. Niestety nikt, jak dotąd, nie zaoferował i nie oferuje, bardziej dopracowanych kopert(pod względem ich toporności, pod względem praktycznym), mniej niezawodnych automatów i ogólnie bardziej niezawodnych zegarków. Nie jest to zegarmistrzostwo najwyższej próby, lecz maksymalne dopracowanie prostego zegarmistrzostwa. Tak jak Pan Philipe Dufour jest mistrzem wizualnego dopieszczania mechanizmów(wykończeń, designu mechanizmu etc), dawniej A.L. Breguet, a obecnie Greubel & Forsey są mistrzami zegarmistrzostwa skomplikowanego, tak Rolex jest "mistrzem" prostego zegarmistrzostwa, a przy tym wciąż poszukuje i opracowuje nowe technologie, by jeszcze bardziej dopracować swoje automaty. W gruncie rzeczy, z punktu widzenia, nie pasjonata zegarkowego, a kogoś kto chce produkt skończony, zegarek doskonały w swojej prostocie, nie ma lepszego wyboru niż Rolex. Z Rolexem jest trochę jak z Toyotą czy Volvo(było lub nawet nadal jest). Pasjonat motoryzacji będzie wahał się między Audi, BMW a Mercedesem, obecnie rozważy też Lexus'a, bardziej zamożny Porsche czy Aston'a Martin'a, ale to japończyka wybierze ten, kto szuka niezawodności. Ciągle szukam innych zegarków, dlatego nie potrafię przeboleć ceny DSSD(za 30k można kupić zegarek lub kilka zegarków, pod względem zegarmistrzowskim, o wiele ciekawszych, z piękniejszymi mechanizmami, bardziej dopracowanymi, ręcznie wykańczanymi, bardziej prestiżowych manufaktur jak AP, VC, IWC czy JLC bądź Blancpain, a nawet Patka 3700 po dobrym "polowaniu"), ale faktem jest, że obecnie, nie ma bardziej dopracowanego diver'a i zawsze będę miał w głowie obraz DSSD i wiem, że i tak go kupię, jeżeli nie na 30-ste, to na 40-ste urodziny . Może Grand Seiko ma więcej smaczków i jest odrobinę piękniejsze, ale to Rolex stoi za legendą swoich Oyster Perpetual. To, jak naprawdę jest z Rolex'em, widać na przykład na naszym forum. Bo, po Rolex'a, sięgnął praktycznie każdy(prócz tych, z góry nim nie zainteresowanych, z powodu preferencji czy swoistej urazy do marki), kto wcześniej spełnił swoje ambicje wielkiego(większego lub mniejszego) zegarmistrzostwa manufakturowego w postaci JLC, IWC, PP, AP czy Zenith'a. Miłość do point-wheel Daytony, Sub'a Comex(prócz jego historycznych i kolekcjonerskich, z uwagi na unikatowość, walorów), stalowych chronografów wyprodukowanych w niewielkim nakładzie(vide egzemplarze John'a Goldberger'a), Sub'ów Bond(6538 i "braci", prócz pragnienia posiadania tego samego zegarka co Connery w jednym z ulubionych przez siebie filmów), są niezrozumiałe i niewytłumaczalne. Z resztą, sam Goldberger odpowiedział Ben'owi Clymer'owi z Hodinkee, na pytanie dlaczego np. Rolex 4113 jest TAK WYSOKO licytowany(tzn. gwoli ścisłości, wiadomo jedynie o bodaj 12-stu sztukach) na aukcjach podczas gdy inne, również rzadkie, również prestiżowe, również bardzo dobrze zaprojektowane, i co więcej, na tym samym mechanizmie, są znacznie mniej cenione -> "because the Rolex on the dial" Nie jest to może równie wyrafinowane kolekcjonerstwo, co kolekcjonowanie repetierów Vacheron'a, skomplikowanych vintage AP czy kolekcjonowanie samochodów Ettore Bugatti(nie produktów grupy VW)
  6. Mógłbyś rozwinąć? Pytam z czystej ciekawości Twojego postrzegania Ferrari i Hublot. Co ciekawe, u mnie, w małym mieście rodzinnym(Czarnków, 12tyś. mieszkańców, są aż dwie F430) To szukasz raczej starego DateJust'a No, to jednak mechanizm musiałby być bazowany na El Primero lub F.Piguet
  7. Mea culpa, nie spotkałem się jeszcze z tym
  8. Dalajlama ma Datejust'a two-tone gwoli jasności
  9. To chyba jest cena za samo etui Okazyjne ceny, to jest 60% za nowe, np. ok 120usd za Persol'e z US.
  10. Zgaduję, Zenith El Primero Tribute to Rolling Stones?
  11. Piękny diver Cezar :-) Przez te Seiko Shoguny i MM, co raz mniej mam ochotę na DSSD A ile kasy zaoszczędzone na inny cel
  12. Chyba, że mówimy o tym czy podoba Ci się design koperty/bransolety, to już zupełnie co innego Ja bardziej piłem do "gdyby miał inne logo na tarczy to by nikt nawet wzroku nie odwrócił."
  13. Wnioskując po entuzjazmie jakim Darek obdarzył jakiś czas temu Heckler&Koch USP, wnioskuję, że będzie to H&K G36C lub MP5
  14. Bez przesady. Kontrasty polerowanych śrub(w standardach jak na pieczęć genewską do werku) i krawędzi bezela, nietypowa struktura bransolety(choć wolę tą od Inge za pancerność), piękna tarcza, świetne zapięcie(choć bez regulacji) + piękne szczotkowanie, i ogólny, nietypowy design, pomijając przepiękny werk(zwłaszcza pełny mostek i rotor, choć osobiście wole w zegarkach pół-sportowych pełny dekiel jak w Inge), czynią ten zegarek naprawdę pięknym dziełem sztuki zegarmistrzowskiej. Inge jest po prostu PANCERNY, ma doskonale wykonaną bransoletę(choć bez regulacji), a w wersji 3227 ma piękną tarczę. Ja też nie pałałem miłością do AP, Nautilusa i Inge, z uwagi na bardzo nietypowy design, dopóki ich nie zobaczyłem na żywo we Włoszech i nie przymierzyłem(wygody nie da się ocenić po zdjęciach, a na opisy spoglądam subiektywnie). Zdjęcia kolegi tom_tom nie oddają niczego prócz kontrastów i trochę z tarczy, ale fotki Michała już dają przedsmak tego, co widzisz na żywo. W kwestii zegarka casual, lub nawet do garnituru, dla kogoś kto smokingu nie zakłada, a garnitur gdy wypada, to nie ma nic lepszego niż Nautilus lub RO.
  15. Gratuluję! To bardzo dobry wybór i nie powinien się znudzić w dłuższej perspektywie czasu
  16. DSSD, SD 16600, Sub 14060, Sub 5513 i wcześniejsze, to zdecydowanie toolwatch'e, bez najmniejszych wątpliwości.
  17. Jeżeli się nie mylę, to jest Aston Vanquish, poprzedni model, czyli "Brosnanowy", a Omega również "Brosnanowa", więc idealne połączenie! Ja właśnie wróciłem z tajnej misji Ładne zdjęcie i bardzo fajnie skomponowane, zasadas On jest w złocie 18ct?
  18. Wiem, wiem, Julek. Na chrono24 są obecnie trzy PAM'y 112 za 3.5kEUR każdy, pełen komplet, 2 z Niemiec i 1 z Włoch
  19. Ponad 5k Eur za 112/111, to, moim zdaniem, trochę dużo, zwłaszcza jeżeli używki w bardzo dobrym stanie, z kompletem dokumentacji i szkatułą, można dorwać za 4-5kUSD.
  20. Dokładnie to samo przyszło mi na myśl w 1-szej sekundzie Gratuluję.
  21. Niestety nie, ale oglądałem na TVP1 wywiad z nią w okresie świątecznym. Wspaniała kobieta, wielki człowiek! Szczególne wrażenie zrobiła na mnie jej relacja z okresu II w.ś. Skoro mówimy o Pani Danucie i filmach wojennych, to zapomniałem też o "Zakazanych piosenkach". Ostatnie 2 filmy jakie widziałem z Panią Szaflarską to jeden z moich ulubionych "Żółty szalik", po raz trzeci, oraz, "Pora umierać", również dobry. Tego się obawiałem, ale z uwagi na dobre kino, skoro polecasz, to na pewno obejrzę. Dzięki!
  22. Dla mnie E-klasa 3.2 w benzynie zimą radziła sobie niewiele gorzej niż ML 4.0 Cdi.
  23. Jakub Mróz

    Moje 10 lat na forum

    Sam się zabierałem na wyrazy szacunku, ale nie ująłbym tego lepiej. Zgadzam się z przedmówcą Pozostaje mi tylko życzyć by pasja nadal się rozwijała i dojrzewała, świat mikromechaniki zegarmistrzowskiej nie zapominał o naszych ulubionych ultrathin'ach, a przede wszystkim, byś zawsze znajdował w zegarkach i skórach - przyjemność, wytchnienie od codzienności i same pozytywne emocje. Zacnie! Szkoda, że nie pozostawiłeś tego pięknego Aquatimer'a w kolekcji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.